Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 01:32
Reklama

Nazwy miejscowości powiatu strzeleckiego. Oto historie w nich ukryte

W Instytucie Śląskim w Opolu ukazał się „Słownik nazw miejscowości diecezji opolskiej w XX i XXI wieku”. Jego autorem jest historyk Śląska i Kościoła, ks. prof. Andrzej Hanich.
Nazwy miejscowości powiatu strzeleckiego. Oto historie w nich ukryte
W Instytucie Śląskim w Opolu ukazał się „Słownik nazw miejscowości diecezji opolskiej w XX i XXI wieku”. Jego autorem jest historyk Śląska i Kościoła, ks. prof. Andrzej Hanich.

Autor: KOG

Nowy słownik - ujmujący zagadnienie nazewnictwa miejscowości na Śląsku Opolskim, jak czytamy na odwrocie strony tytułowej - według stanu rzeczy na 31 października 2021 roku - jest nawiązaniem do wydanej przez tego samego autora ćwierć wieku temu, w roku 1997 publikacji pt. „Skorowidz nazw miejscowości diecezji opolskiej polsko-niemiecki i niemiecko-polski”.

- Tamten skorowidz był na miarę mojej ówczesnej świadomości - mówi ks. profesor Hanich. - Nie mieliśmy też wtedy do dyspozycji takich narzędzi komputerowych i elektronicznych jak dzisiaj. Nazwy polsko-niemieckie, niemiecko-polskie i przejściowe nazwy powojenne były w publikacji sprzed lat umieszczone w odrębnych plikach, co czyniło ów skorowidz trochę nieporęcznym. W nowym słowniku postanowiłem je mocno - z pomocą programu komputerowego - przemieszać. W efekcie jakąkolwiek nazwę miejscowości znamy - niemiecką czy polską, dawniejszą czy nowszą, wystarczy ją odnaleźć w porządku alfabetycznym, a znajdziemy łatwo odnośnik do głównego gniazda, czyli do dzisiejszej nazwy.

Po polsku i po niemiecku

Hasła zostały tak ułożone, że obok obowiązującej, najbardziej współczesnej nazwy czytelnik znajdzie wszystkie inne nazwy, które dana miejscowość w dwóch ostatnich wiekach miała.

- Wszyscy pamiętamy, że miejscowości te do roku 1945 leżały w granicach państwa niemieckiego, a po II wojnie światowej przynależą do Polski - podkreśla ks. profesor. - Przy czym, szczególnie po prawej stronie Odry w kierunku na Strzelce Opolskie, na Gliwice, Zabrze, Bytom, funkcjonowały przede wszystkim nazwy o słowiańskich korzeniach i takim też brzmieniu, choć zapisywano je po niemiecku. Wystarczy przywołać choćby nazwę Szymiszowa, która funkcjonowała jako Schimischow. W latach 30. - po objęciu władzy w Niemczech przez nazistów - wiele z tych historycznych, tradycyjnych nazw miejscowości przemianowano, nadając im nazwy o wyraźnie niemieckim brzemieniu. Przykładem może być Wysoka koło Góry św. Anny. Do 1933 roku jej nazwę zapisywano jako Wyssoka, potem zyskała nową nazwę Hohenkirch, zupełnie do dawnej, historycznej niepodobną, a nawiązująca - do aktualnego także dzisiaj - usytuowania parafialnego kościoła wysoko, na górze, dzięki temu z daleka widocznego.

W przypadku części miejscowości zawartość słownikowych haseł uzupełniają nazwy krótkotrwałe, różne od obecnych, które pojawiły się na mapie regionu po roku 1945. Przykładowo zanim niemiecką nazwę Neustadt O.S. zastąpił dzisiejszy Prudnik, miejscowość ta w 1946 roku stała się Prądnikiem. Po przełomie ustrojowym i wraz z pojawieniem się oficjalnych struktur mniejszości niemieckiej w części miejscowości - tam, gdzie według oficjalnych danych członkowie mniejszości stanowili co najmniej 20 proc. mieszkańców - weszły do użycia tzw. nazwy dodatkowe w języku mniejszości, czyli niemieckim.

- One zazwyczaj nawiązują do nazwy najdawniejszej, ale zapisanej zgodnie z regułami języka niemieckiego - podkreśla ks. Andrzej Hanich. - Nazwy nadane w latach 30. mają dziś znaczenie wyłącznie historyczne. Ich używania, także na tablicach przy wjeździe do miejscowości, polskie prawo zakazuje.

Słownikowe hasła zawierają także sporą dawkę informacji wykraczających poza samo nazewnictwo. Czytelnik znajdzie w nich także - zmieniające się wraz z kolejnymi reformami administracji - informacje dotyczące samorządowej i kościelnej przynależności poszczególnych miejscowości. Osobne części słownika stanowią nazwy miejscowości z diecezji opolskiej, które po reformie administracji kościelnej w Polsce znalazły się 25 marca 1992 roku w granicach diecezji gliwickiej bądź kaliskiej.

Historyczne nazwy miejscowości w powiecie strzeleckim

Poniżej prezentujemy - trochę na zachętę, by do słownika sięgnąć - częściową zawartość dwudziestu haseł odnoszących się do wybranych miejscowości w powiecie strzeleckim:

  • CENTAWA - Cętawa 1946, Haldenau 1936, miejscowość w gminie Jemielnica, w dekanacie Ujazd;
  • DOLNA - Dollna, Niederkirch1936, nazwa dodatkowa Dollna od 2008, miejscowość w gminie Leśnica, w dekanacie Strzelce Opolskie;
  • DZIEWKOWICE - Schewkowitz, Frauenfeld 1936, miejscowość w gminie i w dekanacie Strzelce Opolskie;
  • GÓRA ŚW. ANNY - także Święta Anna, Sankt Annaberg (nazwa urzędowa od 1934, dodatkowa od 2008), także Annaberg, miejscowość w gminie i w dekanacie Leśnica;
  • IZBICKO - Stubendorf (ponownie jako nazwa dodatkowa w 2008), miejscowość w gminie Izbicko, w dekanacie Strzelce Opolskie;
  • JEMIELNICA - Imielnica 1946, Himmelwitz (także jako nazwa dodatkowa od 2008), miejscowość w gminie Jemielnica, w dekanacie Strzelce Opolskie;
  • KADŁUB - Kadlub, Starenheim 1936, miejscowość w gminie i w dekanacie Strzelce Opolskie;
  • KOLONOWSKIE - Kolonowska 1946, Collonowska (także jako nazwa dodatkowa od 2008), Grafenweiler 1936, miejscowość w gminie Kolonowskie i w dekanacie Zawadzkie;
  • LEŚNICA - Leschnitz (także jako nazwa dodatkowa od 2008), Bergstadt O.S. 1936, miejscowość w gminie i w dekanacie Leśnica;
  • PŁUŻNICA WIELKA - Płużnica 1946, Gross Pluschnitz, Marklinden 1936, miejscowość w gminie Strzelce Opolskie, w dekanacie Ujazd;
  • POZNOWICE - Posnowitz (jako nazwa dodatkowa także od 2008 roku), Einsiedel 1936, miejscowość w gminie Izbicko, w dekanacie Kamień Śląski;
  • ROZMIERZ - Rosmierz, Angerbach O.S. 1936, miejscowość w gminie i w dekanacie Strzelce Opolskie;
  • STANISZCZE WIELKIE - Wielkie Staniszcze 1946, Gross Stanisch (także jako nazwa dodatkowa od 2008), Gross Zeidel 1936, miejscowość w gminie Kolonowskie, w dekanacie Zawadzkie;
  • STRZELCE OPOLSKIE - Strzelce, Strzelce Wielkie i Wielkie Strzelce 1946, Gross Strehlitz, gmina i dekanat Strzelce Opolskie;
  • SUCHA - Suchau, Strelau 1936, miejscowość w gminie i w dekanacie Strzelce Opolskie;
  • SZYMISZÓW - Schimischow, Heuerstein 1936, miejscowość w gminie iw dekanacie Strzelce Opolskie;
  • UJAZD - także Ujazd Śląski i Ujazd Wielki, Ujest (także jako nazwa dodatkowa od 2008), Bischofstahl 1936, miejscowość w gminie i w dekanacie Ujazd;
  • WYSOKA - Wyssoka (także jako nazwa dodatkowa od 2008) Hohenkirch 1933, miejscowość w gminie i w dekanacie Leśnica;
  • ZALESIE ŚLĄSKIE - Zalesie 1946, Salesche (także jako nazwa dodatkowa od 2008) Gross Walden 1935, miejscowość w gminie i w dekanacie Leśnica;
  • ZAWADZKIE - Zawadzki, Andreashűtte 1936, miejscowość w gminie i w dekanacie Zawadzkie.

Więcej niż słownik

Słownik przybliża czytelnikom nazwy miejscowości z dawnej i obecnej diecezji opolskiej, ale jego przydatność wykracza poza jedynie kościelne zastosowanie.

- Mam głęboką nadzieję, że słownik ten okaże się praktyczną pomocą nie tylko dla proboszczów i pracowników biur parafialnych, ale także dla Urzędów Stanu Cywilnego i archiwów - mówi ks. prof. Andrzej Hanich. - Wreszcie, że znajdzie się on w rękach pasjonatów poszukujących swoich korzeni i badających dzieje swoich przodków na różnych etapach historii.

Autor słownika był od kwietnia 2009 roku do końca września 2021 samodzielnym pracownikiem naukowym w Instytucie Śląskim w Opolu. Jego zainteresowania badawcze obejmują dzieje Śląska, historię Kościoła w regionie (opisał m.in. Górę św. Anny jako centrum pielgrzymkowe oraz funkcjonowanie Kościoła na Śląsku Opolskim w latach 1945-1946), politykę wyznaniową państwa, funkcjonowanie mniejszości narodowych i wyznaniowych, naukę o nazwach miejscowości, ale także biografistykę (jest m.in. autorem monumentalnego dzieła o ks. Bolesławie Kominku, pierwszym administratorze apostolskim na Śląsku Opolskim oraz wnikliwym badaczem martyrologii śląskiego duchowieństwa podczas powstań śląskich oraz w czasie II wojny światowej, gdy ucierpiało ono tak z niemieckich, jak i z rosyjskich rąk). W latach 1977-1999 był sekretarzem biskupa opolskiego Alfonsa Nossola, od 1992 do 2003 założycielem i dyrektorem diecezjalnego radia. W latach 2007-2018 pełnił posługę proboszcza w parafii św. Jerzego w Prószkowie. Obecnie na emeryturze.

Odbiciem tych różnorodnych zainteresowań ks. profesora są poprzedzające ścisłą część słownikową obszerne teksty przybliżające dzieje regionu w perspektywie zmian administracyjnych (przynależność Opolszczyzny do województwa śląskiego, jak i do województwa opolskiego z jego historycznymi przemianami - 1950-1975, 1975-1998 oraz 1998-2021).

Pasjonaci historii Kościoła na Śląsku z pewnością z zainteresowaniem przeczytają także część książki przybliżającej dzieje Kościoła opolskiego od jego przynależności do diecezji wrocławskiej i ołomunieckiej, przez funkcjonowanie Administracji Apostolskiej Śląska Opolskiego po powstanie i przemiany świętującej w 2022 roku jubileusz pięćdziesięciolecia istnienia diecezji opolskiej.

- Niewątpliwą zasługą autora jest zgromadzenie i zweryfikowanie olbrzymiego materiału nazewniczego na szerokim tle historycznym - napisała we wstępie do liczącego blisko 380 stron tomu prof. Stanisława Sochacka. - Dzięki temu powstał rodzaj przewodnika historyczno-nazewniczego po diecezji opolskiej. Dzieła jakże unikatowego.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Henryk 03.04.2022 16:06
Super sprawa.
Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: A w tym samym numerze w Strzelcach Op. piszą, że poziom wody gruntowej spadł o 7,5 metra. I trudno jakoś ludziom połączyć fakty, najlepiej zapewnić, najlepiej na stronie głównej - "WODY NIE ZABRAKNIE". Wody będzie brakować, bo jest jej coraz mniej, staw w Jemielnicy wyschnięty, w Gąsiorowicach wyschnięty, na Małej Panwi kajakami już się nie da, bo mało wody, ale gdy bobry za darmo odtwarzają nam retencję wody, to wtedy stają się pasożytami. Ludzie, opamiętajcie się, my nie szanujemy wody, za kilka, kilkanaście lat będziemy za nią płakać. Powinniśmy zrobić wszystko, by jak najwięcej jej zachować, na łąkach, w lasach, bagnach, mokradłach, by nie pozwolić jej spływać do rzek i morza. Przekopanie rowów na łąkach od razu spowoduje jej odpływ i dalsze obniżenie jej poziomu w gruncie. Bobry robią świetną robotę zatrzymując ją na miejscu, a my wylewamy ją często bezsensownie na głupie zachcianki, jak np. właśnie w Kolonowskiem naprzeciwko kościoła, gdzie dzień w dzień jakiś mieszkaniec podlewa trawkę przy drodze, bo musi przecież mieć wokół domu zielono. To czyste marnowanie tej wody stojące w czystej kontrze do coraz powszechniej się pojawiających sygnałów, że wody mamy za mało i jest jej coraz mniej. Najprościej bobry przegonić, wodę z łąk spuścić, a wodą w kranach niech się przejmują władze, w końcu one od tego są, czy nie tak? To wygodne podejście tylko, że krótkowzroczne i bardzo egoistyczne. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 08:47 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu
Reklama