Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 15 września 2026 19:04
Reklama

Jechał autostradą z niebezpieczną usterką. To nie był jedyny problem

Kierowca czeskiego tira jechał autostradą A4 pojazdem, który miał pęknięte tarcze hamulcowe. Okazało się, że fatalny stan techniczny to nie jedyny jego problem.
Jechał autostradą z niebezpieczną usterką. To nie był jedyny problem
Pojazd z pękniętymi tarczami hamulcowymi zatrzymany na autostradzie A4.

Autor: ITD Opole

Kierowca czeskiego tira został zatrzymany do rutynowej kontroli na autostradzie A4 w środę 16 marca. - Zakończyła się ona zakazem dalszej jazdy oraz wszczętym postępowaniem w sprawie nałożenia kary pieniężnej - informuje Krzysztof Chmiel, szef opolskiego oddziału Inspekcji Transportu Drogowego.

- Powodem był fatalny stan techniczny pojazdu, który zagrażał nie tylko innym użytkownikom dróg, ale również naruszał wymagania środowiska naturalnego. Kontrola ujawniła, że 15-tonowy pojazd poruszał się po autostradzie z pękniętą tarczą hamulcową, a z układu napędowego w dużych ilościach wydostawały się oleiste substancje - opisuje.

Krzysztof Chmiel podkreśla, że takie usterki zdyskwalifikowały pojazd z możliwości dalszej jazdy, a przewoźnik musiał podstawić lawetę, która zawiozła go do serwisu. 

- Inspektorzy zatrzymali również dowód rejestracyjny pojazdu, a kierujący został ukarany mandatem karnym - wskazuje.

Na tym nie koniec, bo dzień później, w czwartek 17 marca, kontrolerzy ITD ujawnili inny problemowy transport. W Polskiej Cerekwi zatrzymali słowacki pojazd wiozący mrożone mięso z Niemiec na Węgry. 

- Podczas kontroli okazało się, że naczepa załadowana po brzegi mięsem nie posiadała świadectwa ATP, potwierdzającego, że pojazd może być wykorzystywany do tego typu przewozu. Jak wynikało z umieszczonej na naczepie tabliczki ATP, odpowiednie badanie (certyfikat) pojazdu straciło ważność w październiku 2016 r. - i od tego czasu nie można było tą naczepą wykonywać międzynarodowych przewozów szybko psujących się artykułów żywnościowych. Konsekwencje wykonywania tego typu przewozu poniosą zarówno przedsiębiorca, jak i osoba zarządzająca transportem w przedsiębiorstwie - zapowiada Krzysztof Chmiel.

- Na poczet przyszłej, ewentualnej kary pieniężnej pobrana została kaucja od przewoźnika, a na kierującego nałożono mandat karny gotówkowy. Na dokumentach przewozowych umieszczono również odpowiednią adnotację, tak by odbiorca przewożonego ładunku miał świadomość, iż przewóz odbył się pojazdem niespełniającym warunków Umowy ATP - wskazuje szef opolskiego oddziału ITD.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!



Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama