Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 6 listopada 2026 19:50
Reklama

W kilka dni zamienili ruinę w mieszkanie dla uchodźców. "Macie wielkie serca!"

Wydarzenia związane z tragedią naszych wschodnich sąsiadów pokazały, że potrafimy się jednoczyć w trudnych sytuacjach. Już po pierwszych informacjach o wybuchu wojny na Ukrainie mieszkańcy powiatu strzeleckiego organizowali zbiórki i szykowali miejsca noclegowe dla uchodźców.
W kilka dni zamienili ruinę w mieszkanie dla uchodźców. "Macie wielkie serca!"

Pani Anna ma polskie korzenie i Kartę Polaka. Na Ukrainie pracowała jako nauczycielka języka rosyjskiego i literatury obcej. Do Strzelec Opolskich przyjechała trzy lata temu, ma mieszkanie socjalne. Teraz sprowadziła do siebie córkę i wnuki, którzy mieszkali w okolicach Stanisławowa.

- Tam jeszcze Ruscy nie doszli, ale każdego dnia po kilka razy jest alarm. Ludzie muszą chować się po piwnicach, dzieci nie chodzą do szkół. Bardzo się o nich martwiłam, dlatego chciałam, żeby przyjechali do mnie - opowiada pani Anna.

Jej córka Kristina ma trójkę dzieci - 14-letnią córkę Martę oraz synów 17-letniego Olka i 1,5-rocznego Ersena.

Zanim rodzina przyjechała do Strzelec Opolskich, pani Ania rozpoczęła przygotowywania.

- Martwiłam się, bo mam tylko jeden pokój. Pracowałam w Lewiatanie, znam dużo ludzi w mieście, w bibliotece. Dziewczyny z ośrodka kultury z panią Elwirą na czele przywiozły dla małego łóżko i wózek. Kiedy byłam na targu, rozmawiałam z panią Urszulą, która sprzedaje mleko, i powiedziałam jej, że potrzebuję jednoosobowe łóżko dla chłopaka i ona takie do mnie przywiozła - opowiada pani Ania. - Kiedy córka była już w drodze, poszłam też do magazynu na ul. 1 Maja. Powiedziałam, że dla siebie wszystko mam, ale dla nich nic. Już tutaj nie pracuję, mam małą emeryturę i nie stać mnie, żeby teraz zrobić duże zakupy. Oni mi tam dali cztery kołdry, pościel, poduszki i jeszcze przywieźli mi to do domu - uśmiecha się.

Kiedy rodzina była już w Strzelcach, razem wybrała się do magazynu, skąd zabrała dla siebie potrzebną żywność, kosmetyki, pampersy dla Ersena. W zeszłym tygodniu Marta zaczęła chodzić do podstawówki w Strzelcach.

- Dostała plecak, potrzebne rzeczy, zapisała się też do sekcji siatkówki. Wnuczka jest zdolna, pięknie rysuje. Jeszcze musimy zapisać Olka do szkoły, żeby też mógł się tutaj wyuczyć. Dużo spraw już udało nam się załatwić, trochę jeszcze przed nami. Serdecznie dziękuję wszystkim za każdą okazaną nam pomoc, szczególnie pani wiceburmistrz Marii Feliniak i pani Grażynie Waz, kierownik biblioteki. W Strzelcach jest wielu bardzo dobrych ludzi, jesteście niesamowici - uśmiecha się pani Ania.

Schronienie dla uchodźców w kilka dni

Uchodźcy znaleźli również schronienie w Warmątowicach. Nie byłoby to jednak możliwe, gdyby nie mieszkańcy, którzy w ekspresowym tempie przygotowali im budynek.

- Wszystko zaczęło się od telefonów do nas, czy nie przyjęlibyśmy kogoś na nocleg - mówi Sandra Patoła-Juretko z Restauracji „U Jana”. - Niestety nie mamy możliwości, żeby brać ludzi pod swój dach, ponieważ do końca roku mamy już spisane umowy z firmami. Ale zgłosiliśmy w urzędzie gminy, że jesteśmy otwarci na to, żeby w weekendy bezpłatnie pomagać uchodźcom. Wtedy narodziła się też myśl, żeby wykorzystać budynek naprzeciwko nas, który od kilku lat stoi pusty. Jako że jest gminny, zgłosiliśmy się do burmistrza. Powiedział, że jeśli się tym zajmiemy, to nie ma nic przeciwko. Podpisaliśmy więc umowę użyczenia - dodaje.

Wstępnie w planach było przygotowanie piętra budynku pod mieszkanie, ale po zerwaniu pierwszych tapet, okazało się, że ściany są w fatalnym stanie i łatwiej będzie zająć się parterem.

- Tauron podłączył nam prąd, Strzeleckie Wodociągi i Kanalizacja wodę. Jeden z lokalnych przedsiębiorców zainstalował centralne ogrzewanie. Mieszkańcy pomagali wygładzać i malować ściany, zorganizowaliśmy zbiórkę i zebraliśmy bardzo dużo rzeczy. Część przekazaliśmy do Domu Pielgrzyma, jeden bus pojechał za granicę - opowiada pani Sandra. - Okazało się, że Facebook ma potężną siłę. Wystarczyło, że napisałam, że potrzebny jest prysznic, umywalki i od razu znajdowali się ludzie, którzy je mieli i chcieli się podzielić. Rodzina z Niemiec przysłała nam meble, więc mogliśmy wyposażyć mieszkanie we wszystko, co potrzebne - dodaje.

Od tygodnia w Warmątowicach są dwie matki z ośmiorgiem dzieci. Na razie nie wiadomo, jak długo tu zostaną.

- Już niebawem rozpoczynamy prace na piętrze, tam przygotujemy mieszkanie dla kolejnych uchodźców. Posprzątaliśmy też obejście, bo teren był już trochę zaniedbany. To niesamowite, że mieszkańcy tak szybko potrafili się zorganizować, zrobiliśmy to w kilka dni! Razem z Anną Krawczyk, sołtys Warmątowic serdecznie wszystkim dziękujemy za pomoc - dodaje Sandra Patoła-Juretko.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!



Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama