Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 10:58
Reklama
Reklama

W kilka dni zamienili ruinę w mieszkanie dla uchodźców. "Macie wielkie serca!"

Wydarzenia związane z tragedią naszych wschodnich sąsiadów pokazały, że potrafimy się jednoczyć w trudnych sytuacjach. Już po pierwszych informacjach o wybuchu wojny na Ukrainie mieszkańcy powiatu strzeleckiego organizowali zbiórki i szykowali miejsca noclegowe dla uchodźców.
W kilka dni zamienili ruinę w mieszkanie dla uchodźców. "Macie wielkie serca!"

Pani Anna ma polskie korzenie i Kartę Polaka. Na Ukrainie pracowała jako nauczycielka języka rosyjskiego i literatury obcej. Do Strzelec Opolskich przyjechała trzy lata temu, ma mieszkanie socjalne. Teraz sprowadziła do siebie córkę i wnuki, którzy mieszkali w okolicach Stanisławowa.

- Tam jeszcze Ruscy nie doszli, ale każdego dnia po kilka razy jest alarm. Ludzie muszą chować się po piwnicach, dzieci nie chodzą do szkół. Bardzo się o nich martwiłam, dlatego chciałam, żeby przyjechali do mnie - opowiada pani Anna.

Jej córka Kristina ma trójkę dzieci - 14-letnią córkę Martę oraz synów 17-letniego Olka i 1,5-rocznego Ersena.

Zanim rodzina przyjechała do Strzelec Opolskich, pani Ania rozpoczęła przygotowywania.

- Martwiłam się, bo mam tylko jeden pokój. Pracowałam w Lewiatanie, znam dużo ludzi w mieście, w bibliotece. Dziewczyny z ośrodka kultury z panią Elwirą na czele przywiozły dla małego łóżko i wózek. Kiedy byłam na targu, rozmawiałam z panią Urszulą, która sprzedaje mleko, i powiedziałam jej, że potrzebuję jednoosobowe łóżko dla chłopaka i ona takie do mnie przywiozła - opowiada pani Ania. - Kiedy córka była już w drodze, poszłam też do magazynu na ul. 1 Maja. Powiedziałam, że dla siebie wszystko mam, ale dla nich nic. Już tutaj nie pracuję, mam małą emeryturę i nie stać mnie, żeby teraz zrobić duże zakupy. Oni mi tam dali cztery kołdry, pościel, poduszki i jeszcze przywieźli mi to do domu - uśmiecha się.

Kiedy rodzina była już w Strzelcach, razem wybrała się do magazynu, skąd zabrała dla siebie potrzebną żywność, kosmetyki, pampersy dla Ersena. W zeszłym tygodniu Marta zaczęła chodzić do podstawówki w Strzelcach.

- Dostała plecak, potrzebne rzeczy, zapisała się też do sekcji siatkówki. Wnuczka jest zdolna, pięknie rysuje. Jeszcze musimy zapisać Olka do szkoły, żeby też mógł się tutaj wyuczyć. Dużo spraw już udało nam się załatwić, trochę jeszcze przed nami. Serdecznie dziękuję wszystkim za każdą okazaną nam pomoc, szczególnie pani wiceburmistrz Marii Feliniak i pani Grażynie Waz, kierownik biblioteki. W Strzelcach jest wielu bardzo dobrych ludzi, jesteście niesamowici - uśmiecha się pani Ania.

Schronienie dla uchodźców w kilka dni

Uchodźcy znaleźli również schronienie w Warmątowicach. Nie byłoby to jednak możliwe, gdyby nie mieszkańcy, którzy w ekspresowym tempie przygotowali im budynek.

- Wszystko zaczęło się od telefonów do nas, czy nie przyjęlibyśmy kogoś na nocleg - mówi Sandra Patoła-Juretko z Restauracji „U Jana”. - Niestety nie mamy możliwości, żeby brać ludzi pod swój dach, ponieważ do końca roku mamy już spisane umowy z firmami. Ale zgłosiliśmy w urzędzie gminy, że jesteśmy otwarci na to, żeby w weekendy bezpłatnie pomagać uchodźcom. Wtedy narodziła się też myśl, żeby wykorzystać budynek naprzeciwko nas, który od kilku lat stoi pusty. Jako że jest gminny, zgłosiliśmy się do burmistrza. Powiedział, że jeśli się tym zajmiemy, to nie ma nic przeciwko. Podpisaliśmy więc umowę użyczenia - dodaje.

Wstępnie w planach było przygotowanie piętra budynku pod mieszkanie, ale po zerwaniu pierwszych tapet, okazało się, że ściany są w fatalnym stanie i łatwiej będzie zająć się parterem.

- Tauron podłączył nam prąd, Strzeleckie Wodociągi i Kanalizacja wodę. Jeden z lokalnych przedsiębiorców zainstalował centralne ogrzewanie. Mieszkańcy pomagali wygładzać i malować ściany, zorganizowaliśmy zbiórkę i zebraliśmy bardzo dużo rzeczy. Część przekazaliśmy do Domu Pielgrzyma, jeden bus pojechał za granicę - opowiada pani Sandra. - Okazało się, że Facebook ma potężną siłę. Wystarczyło, że napisałam, że potrzebny jest prysznic, umywalki i od razu znajdowali się ludzie, którzy je mieli i chcieli się podzielić. Rodzina z Niemiec przysłała nam meble, więc mogliśmy wyposażyć mieszkanie we wszystko, co potrzebne - dodaje.

Od tygodnia w Warmątowicach są dwie matki z ośmiorgiem dzieci. Na razie nie wiadomo, jak długo tu zostaną.

- Już niebawem rozpoczynamy prace na piętrze, tam przygotujemy mieszkanie dla kolejnych uchodźców. Posprzątaliśmy też obejście, bo teren był już trochę zaniedbany. To niesamowite, że mieszkańcy tak szybko potrafili się zorganizować, zrobiliśmy to w kilka dni! Razem z Anną Krawczyk, sołtys Warmątowic serdecznie wszystkim dziękujemy za pomoc - dodaje Sandra Patoła-Juretko.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!



Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1002 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama