Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 6 listopada 2026 19:50
ReklamaFilplast

Mali uchodźcy już są w naszych szkołach. Jak sobie radzą?

Na terenie powiatu strzeleckiego przybywa dzieci uciekających z Ukrainy. Znajdują już miejsca w szkołach i integrują się z rówieśnikami.
Mali uchodźcy już są w naszych szkołach. Jak sobie radzą?

Szkoła podstawowa w Zawadzkiem, podobnie jak inne placówki oświatowe w Polsce, przyjmuje w szeregi uczniów dzieci, które musiały z powodu wojny ewakuować się z Ukrainy.

- To na razie piątka uczniów z klas 3, 5 i 8 - opisuje obecną sytuację dyrektor szkoły, Małgorzata Rabicka. - Staramy się, żeby miały jak najbardziej ułatwione wejście w naszą społeczność. W szkole na przykład przy drzwiach do gabinetów czy sekretariatu powiesiliśmy dwujęzyczne tabliczki tak, aby bez problemu orientowały się w rozkładzie pomieszczeń.

Ukraińskie dzieci mogą liczyć na dużą pomoc w odnalezieniu się w nowej rzeczywistości. Do tej pory odbyły się już zajęcia integracyjne z nowymi kolegami, lecz w razie potrzeby dyrekcja deklaruje dodatkowe nieodpłatne, popołudniowe zajęcia prowadzone w ramach wolontariatu. Szczególnie pomocne mają przy tym być osoby spoza szkoły, znające języki polski i ukraiński. Edukacją zajmą się też nauczycielki, które ukończyły filologię polską i rosyjską.

- Przyjezdne dzieci mają dodatkowo tygodniowo dwie godziny lekcyjne języka polskiego - mówi dyrektor szkoły. - Uczniowie starszych klas wyszli też z propozycją, że zaopiekują się nowymi uczniami.

Dzieci uchodźców będzie przybywać

A tych z dnia na dzień będzie przybywać. Jeszcze w poniedziałek rano mowa było o trójce uczniów z Ukrainy. We wtorek było ich już pięcioro.

- Będą uczyły się we wspólnych klasach - zapowiada Małgorzata Rabicka. - Jeżeli zajdzie taka potrzeba, stworzymy też odziały przygotowawcze. Uczniowie mogą liczyć na pełną opiekę pedagogiczną i psychologiczną. Część nowych uczniów deklaruje też chęć uczestniczenia w zajęciach pozalekcyjnych - na przykład warsztatach muzycznych czy aktorskich.

Liczba nowych uczniów będzie zależeć od tego, ile rodzin z Ukrainy zamieszka w Zawadzkiem. Przez granicę wciąż napływają nowi uchodźcy, którzy będą mogli zamieszkać np. w remontowanym właśnie byłym hotelu przy hali sportowej.

Relaks na świetlicy

W minionym tygodniu świetlica wiejska w Staniszczach Wielkich miała gości. Były nimi dzieci Ukraińców, którzy przyjechali do gminy Kolonowskie z powodu wojny. Jak to się stało, że trafili do świetlicy? Ich mama razem ze znajomym, który sprowadził ich z zagranicy, byli zarejestrować rodzinę w urzędzie miasta w Kolonowskiem. Od słowa do słowa, pojawił się pomysł, żeby maluchom zorganizować czas.

Na zaproszenie Biblioteki i Centrum Kultury w Kolonowskiem dzieci wzięły udział w zajęciach akrobatyki w świetlicy wiejskiej w Staniszczach Wielkich. Innego dnia bracia Oleg i Denis wraz ze swoją kuzynką Patrycją miło spędzili czas w świetlicy, malując duży obraz.

- W naszej świetlicy można robić dużo rzeczy, chłopakom bardzo spodobał się unihokej i piłkarzyki. Trzeba pamiętać, że w tych trudnych czasach ważny jest nie tylko posiłek i dach nad głową, ale również wsparcie psychiczne i integracja. W myśl tego wszystkie nasze placówki kulturalno-oświatowe są gotowe wesprzeć, zarówno dzieci, jak i dorosłych - mówi Regina Koloch, świetlicowa ze Staniszcz Wielkich. - Nie zapominamy też o mamach, które przyjechały tutaj ze swoimi pociechami. Mogą one brać udział w zajęciach fitness wraz z naszymi mieszkankami - dodaje.

Jak poinformował nas Konrad Wacławczyk, wiceburmistrz Kolonowskiego, jeżeli uchodźcy będą u nas podejmować pracę i zostaną na dłużej, wtedy dzieci muszą chodzić do szkoły. W wolnych chwilach spokojnie i przyjemnie mogą spędzać popołudnia w świetlicach.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama