Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 09:47
ReklamaFilplast

Proboszcz z Grodziska odchodzi. Co dalej z parafią? "Trwają rozmowy z biskupem"

Parafianie z Grodziska w poniedziałek, 14 lutego, zwyczajowo świętowali odpust ku czci św. Walentego. Była to jednak uroczystość szczególna, bowiem ostatni raz celebrował ją ks. Edward Zygadło, proboszcz tamtejszej parafii. Wkrótce przechodzi na emeryturę, a parafia najpewniej będzie połączona z inną. Mieszkańcy nie są zadowoleni z tego powodu.
Proboszcz z Grodziska odchodzi. Co dalej z parafią? "Trwają rozmowy z biskupem"
W kościele w Grodzisku w poniedziałek, 14 lutego, odprawiono kilka mszy

Autor: fot. Michał Szrajber

Kult św. Walentego na ziemi strzeleckiej był już żywy w XVII wieku, a dowodem na to jest istniejący już w tym czasie ołtarz św. Walentego właśnie w kościele w Grodzisku. Potwierdzają to zachowane dokumenty z wizytacji przeprowadzonej w parafii Rozmierz w 1687 roku, które wskazują na istnienie w Grodzisku drewnianego kościołka pod wezwaniem św. Katarzyny.

- Przed laty Grodzisko i Kadłub tworzyły jedną parafię. Kult św. Walentego, który w krajach zachodu kojarzony jest ze świętem zakochanych, pojawił się u nas w drugiej połowie XIX wieku, kiedy wybuchła epidemia cholery - mówi ks. Edward Zygadło, proboszcz z Grodziska. - Choroba zebrała swoje żniwo, umarło wiele ludzi z okolicznych miejscowości. I wtedy parafianie zwrócili się do św. Walentego, który był znany z licznych uzdrowień - dodaje.

Parafianie poprosili Boga o pomoc i o to, żeby epidemia się skończyła, a ich prośby zostały wysłuchane. Mieszkańcy złożyli wtedy ślubowanie, że zawsze będą czcić św. Walentego 14 lutego, niezależnie od tego, w który dzień tygodnia przypadnie uroczystość. Jak podają źródła, mieszkańcy Kadłuba ufundowali do kościoła w Grodzisku obraz świętego - nie wiadomo jednak, czy był to nowy obraz, czy stary poddano renowacji.

Do dziś w ołtarzu po prawej stronie znajduje się obraz, który przedstawia św. Walentego w szatach kapłańskich, u jego stóp klęczy dziewczyna, którą jest uzdrowiona z padaczki córka Asteryusza. Obok leżą palma i miecz symbolizujące męczeństwo.

NAJWAŻNIEJSZY DZIEŃ W ROKU

Każdego roku odpust w Grodzisku to wielkie święto. Kiedy przypada w ciągu tygodnia, wtedy spora część mieszkańców bierze urlopy, żeby móc uczestniczyć w jednej z kilku mszy św.

- To nie jest tylko nasz odpust, bo wiem, że przyjeżdżają do nas nawet ludzie z Tarnowskich Gór. Nawet w czasach komunizmu parafianie byli wierni temu przyrzeczeniu, dzieci nie szły do szkoły, każdy chciał być na mszy. Niestety wymiera stare pokolenie i coraz mniej ludzi przychodzi... Ale to nie tylko u nas jest ten problem, inne kościoły również się z nim zmierzają - mówi ks. Edward Zygadło. - Na parafii w Grodzisku jestem już 30 lat i wiem, że dla mieszkańców św. Walenty jest bardzo ważną postacią, a jego dzień wielkim świętem. Przy naszym kościele nie ma parkingu, więc kierowcy muszą zostawiać samochody przy ulicy. Pamiętam, jak innymi laty napadało sporo śniegu, to mieszkańcy wywozili czasem i 80 przyczep śniegu, tylko po to, żeby było gdzie zaparkować. Przyjeżdżali do nas ludzie z innych miejscowości i byli zdziwieni, że całą drogę leżał śnieg, a w Grodzisku nic - uśmiecha się ksiądz.

Dodaje, że po każdej mszy świętej ludzie wychodzą z ławek i na chwilę klękają przed obrazem św. Walentego.

- Każdego roku staram się przygotowywać inne modlitwy na karteczkach i każdy może je sobie zabrać do domu. Kiedy parafianie ofiarują msze w intencji swoich bliskich, zawsze odprawiam je za wstawiennictwem św. Walentego - dodaje.

TAK JAK DAWNIEJ BYWAŁO

Proboszcz podkreśla, że do kościoła chodzi coraz mniej osób, co spowodowane jest zmianami w społeczeństwie, a także pandemią. Niektórzy naprawdę boją się wirusa, inni traktują to jako dobrą wymówkę, żeby opuścić niedzielną mszę świętą...

- Kiedy wybuchła pandemia, postanowiliśmy powrócić do tradycji. Mamy taki duży obraz św. Walentego, z którym zawsze mężczyźni idą na procesję Bożego Ciała. Postanowiliśmy ustawić go na samochodzie i przejechaliśmy przez całą wieś. Ludzie zbierali się przy kapliczkach, a ja odprawiałem modlitwy błagalne do św. Walentego. Parafianie mieli łzy w oczach - mówi proboszcz.

NIEPEWNE LOSY PARAFII...

Ksiądz jest przekonany, że kult św. Walentego przetrwa w Grodzisku jeszcze wiele lat, choć parafia się nie rozwija...

- Niestety wszystko wskazuje na to, że jestem ostatnim proboszczem. Mam już 75 lat i po pięciu latach moich starań, ksiądz biskup wypuścił mnie na emeryturę - dodaje. - Problem polega na tym, że liczne roczniki księży kończą posługę, a nowo wyświęconych kapłanów jest po prostu mało. Grodzisko zostanie prawdopodobnie połączone albo z Kadłubem, albo z Krośnicą - dodaje.

W niewielkiej podstrzeleckiej parafii mieszkańcy nie są zadowoleni z takich decyzji. W kościele dopiero co niedawno wyremontowano zabytkowe organy, wymalowano ściany, wymieniono nagłośnienie.

- Parafianie dbają o kościół i to rzeczywiście jest ich parafia. Z całego serca życzę każdemu proboszczowi tak zaangażowanych wiernych - uśmiecha się ks. Edward Zygadło.

Mieszkańcy bardzo chcieliby, żeby parafia dalej stanowiła samodzielną jednostkę.

- Zdajemy sobie sprawę z tego, że jest problem z księżmi, a niestety nasza parafia jest malutka. Spotykamy się z biskupem, prowadzimy rozmowy i mocno modlimy się o to, żeby przyszedł do nas nowy ksiądz. Cały czas mamy na to nadzieję - mówi Roman Gawlik, sołtys Grodziska.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!



Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama