Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 15:32
Reklama Żabka

Proboszcz z Grodziska odchodzi. Co dalej z parafią? "Trwają rozmowy z biskupem"

Parafianie z Grodziska w poniedziałek, 14 lutego, zwyczajowo świętowali odpust ku czci św. Walentego. Była to jednak uroczystość szczególna, bowiem ostatni raz celebrował ją ks. Edward Zygadło, proboszcz tamtejszej parafii. Wkrótce przechodzi na emeryturę, a parafia najpewniej będzie połączona z inną. Mieszkańcy nie są zadowoleni z tego powodu.
Proboszcz z Grodziska odchodzi. Co dalej z parafią? "Trwają rozmowy z biskupem"
W kościele w Grodzisku w poniedziałek, 14 lutego, odprawiono kilka mszy

Autor: fot. Michał Szrajber

Kult św. Walentego na ziemi strzeleckiej był już żywy w XVII wieku, a dowodem na to jest istniejący już w tym czasie ołtarz św. Walentego właśnie w kościele w Grodzisku. Potwierdzają to zachowane dokumenty z wizytacji przeprowadzonej w parafii Rozmierz w 1687 roku, które wskazują na istnienie w Grodzisku drewnianego kościołka pod wezwaniem św. Katarzyny.

- Przed laty Grodzisko i Kadłub tworzyły jedną parafię. Kult św. Walentego, który w krajach zachodu kojarzony jest ze świętem zakochanych, pojawił się u nas w drugiej połowie XIX wieku, kiedy wybuchła epidemia cholery - mówi ks. Edward Zygadło, proboszcz z Grodziska. - Choroba zebrała swoje żniwo, umarło wiele ludzi z okolicznych miejscowości. I wtedy parafianie zwrócili się do św. Walentego, który był znany z licznych uzdrowień - dodaje.

Parafianie poprosili Boga o pomoc i o to, żeby epidemia się skończyła, a ich prośby zostały wysłuchane. Mieszkańcy złożyli wtedy ślubowanie, że zawsze będą czcić św. Walentego 14 lutego, niezależnie od tego, w który dzień tygodnia przypadnie uroczystość. Jak podają źródła, mieszkańcy Kadłuba ufundowali do kościoła w Grodzisku obraz świętego - nie wiadomo jednak, czy był to nowy obraz, czy stary poddano renowacji.

Do dziś w ołtarzu po prawej stronie znajduje się obraz, który przedstawia św. Walentego w szatach kapłańskich, u jego stóp klęczy dziewczyna, którą jest uzdrowiona z padaczki córka Asteryusza. Obok leżą palma i miecz symbolizujące męczeństwo.

NAJWAŻNIEJSZY DZIEŃ W ROKU

Każdego roku odpust w Grodzisku to wielkie święto. Kiedy przypada w ciągu tygodnia, wtedy spora część mieszkańców bierze urlopy, żeby móc uczestniczyć w jednej z kilku mszy św.

- To nie jest tylko nasz odpust, bo wiem, że przyjeżdżają do nas nawet ludzie z Tarnowskich Gór. Nawet w czasach komunizmu parafianie byli wierni temu przyrzeczeniu, dzieci nie szły do szkoły, każdy chciał być na mszy. Niestety wymiera stare pokolenie i coraz mniej ludzi przychodzi... Ale to nie tylko u nas jest ten problem, inne kościoły również się z nim zmierzają - mówi ks. Edward Zygadło. - Na parafii w Grodzisku jestem już 30 lat i wiem, że dla mieszkańców św. Walenty jest bardzo ważną postacią, a jego dzień wielkim świętem. Przy naszym kościele nie ma parkingu, więc kierowcy muszą zostawiać samochody przy ulicy. Pamiętam, jak innymi laty napadało sporo śniegu, to mieszkańcy wywozili czasem i 80 przyczep śniegu, tylko po to, żeby było gdzie zaparkować. Przyjeżdżali do nas ludzie z innych miejscowości i byli zdziwieni, że całą drogę leżał śnieg, a w Grodzisku nic - uśmiecha się ksiądz.

Dodaje, że po każdej mszy świętej ludzie wychodzą z ławek i na chwilę klękają przed obrazem św. Walentego.

- Każdego roku staram się przygotowywać inne modlitwy na karteczkach i każdy może je sobie zabrać do domu. Kiedy parafianie ofiarują msze w intencji swoich bliskich, zawsze odprawiam je za wstawiennictwem św. Walentego - dodaje.

TAK JAK DAWNIEJ BYWAŁO

Proboszcz podkreśla, że do kościoła chodzi coraz mniej osób, co spowodowane jest zmianami w społeczeństwie, a także pandemią. Niektórzy naprawdę boją się wirusa, inni traktują to jako dobrą wymówkę, żeby opuścić niedzielną mszę świętą...

- Kiedy wybuchła pandemia, postanowiliśmy powrócić do tradycji. Mamy taki duży obraz św. Walentego, z którym zawsze mężczyźni idą na procesję Bożego Ciała. Postanowiliśmy ustawić go na samochodzie i przejechaliśmy przez całą wieś. Ludzie zbierali się przy kapliczkach, a ja odprawiałem modlitwy błagalne do św. Walentego. Parafianie mieli łzy w oczach - mówi proboszcz.

NIEPEWNE LOSY PARAFII...

Ksiądz jest przekonany, że kult św. Walentego przetrwa w Grodzisku jeszcze wiele lat, choć parafia się nie rozwija...

- Niestety wszystko wskazuje na to, że jestem ostatnim proboszczem. Mam już 75 lat i po pięciu latach moich starań, ksiądz biskup wypuścił mnie na emeryturę - dodaje. - Problem polega na tym, że liczne roczniki księży kończą posługę, a nowo wyświęconych kapłanów jest po prostu mało. Grodzisko zostanie prawdopodobnie połączone albo z Kadłubem, albo z Krośnicą - dodaje.

W niewielkiej podstrzeleckiej parafii mieszkańcy nie są zadowoleni z takich decyzji. W kościele dopiero co niedawno wyremontowano zabytkowe organy, wymalowano ściany, wymieniono nagłośnienie.

- Parafianie dbają o kościół i to rzeczywiście jest ich parafia. Z całego serca życzę każdemu proboszczowi tak zaangażowanych wiernych - uśmiecha się ks. Edward Zygadło.

Mieszkańcy bardzo chcieliby, żeby parafia dalej stanowiła samodzielną jednostkę.

- Zdajemy sobie sprawę z tego, że jest problem z księżmi, a niestety nasza parafia jest malutka. Spotykamy się z biskupem, prowadzimy rozmowy i mocno modlimy się o to, żeby przyszedł do nas nowy ksiądz. Cały czas mamy na to nadzieję - mówi Roman Gawlik, sołtys Grodziska.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!



Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 14°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1012 hPa
Wiatr: 15 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama