Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 09:23
ReklamaFilplast

Od lutego ceny żywności w sklepach spadły tylko teoretycznie?

Po zapowiedziach rządu o obniżeniu VAT-u dało się zaobserwować specyficzne zjawisko. Wiele sklepów i sieci dyskontów podniosło nieznacznie ceny, by w okolicach 1 lutego obniżyć je o 5 proc.
Od lutego ceny żywności w sklepach spadły tylko teoretycznie?
Od 1 lutego ceny "spadły" w górę.

Autor: pixabay.com

- Dawno, dawno temu, była w Polsce inflacja - tak babcie zaczynały niedawno bajki o życiu w końcowej fazie socjalistycznej ojczyzny. - Ceny rosły każdego dnia, a wartość pieniądza była niższa i niższa – opowiadały.

Dzieci ze zrozumieniem kiwały głową, bo wiedziały, że babcia tylko bajki opowiada, a takie zjawiska widuje się tylko w filmach historycznych z lat 30. i w reportażu z Wenezueli. Jednak inflacja dotknęła i obecne pokolenie. Dwa lata zamrożenia życia z ciągłym doładowywaniem papierowych pieniędzy w gospodarkę i gwałtowne podwyżki cen energii nie mogły w końcu doprowadzić do innego efektu.

Oficjalne wskaźniki mówią, że w grudniu 2021 roku ceny do analogicznych z grudnia 2020 wzrosły o 8,6 proc. Oznacza to, że właśnie o tyle zbiednieliśmy w ostatnim okresie, lecz część ekonomistów twierdzi, że jest to wersja wygładzona i przekroczyliśmy już magiczną barierę 10 proc.

Najgorsze jest to (jak wynika z przewidywań analityków banku PKO), że takie wzrosty cen utrzymają się na podobnym poziomie zarówno w roku 2022, jak i 2023. Zjawisko to nie dotyczy jedynie Polski. Ostatnie dwa lata pandemii plus zawirowania na rynku energetycznym dały popalić wszystkim i ceny rosną na całym świecie.

Polski Ład, polski VAT

Inflacja nie jest procesem, którym można sterować odgórnie albo tym bardziej go tak po prostu powstrzymać. Przypomina sanie, które wypadły z drogi i pędzą po stoku. Woźnica może próbować je zatrzymać butem, ale efekty zwykle są marne, a i nogę można przy okazji uszkodzić.

Mniej więcej taką rolę przyjął polski rząd, rezygnując z pobierania podatku VAT od większości artykułów żywnościowych i paliwa, co ma zmniejszyć ceny podstawowych towarów i spowolnić inflację. Przy okazji jednak państwo odnotuje mniejsze wpływy do budżetu.

Obniżenie VAT-u do zera nie jest w Europie wcale powszechną praktyką. A gdy porówna się poziom podatków, można stwierdzić, że i tak do tej pory jedliśmy tanio. W Polce obowiązuje podatek od towarów i usług zwany po prostu VAT na poziomie 23 proc. Wbrew obiegowym opiniom nie jest to górna granica. Unia Europejska zasadniczo nie określa, jak wysoki może być VAT. Odgórnie narzuconym limitem jest jego dolna granica, która wynosi 15 proc. Większość krajów UE ma podatek na podobnym poziomie co Polska, choć widać tu stawki znacznie niższe (np. Luksemburg – 17 proc.) i wyższe (np. Chorwacja – 25 proc.).

Niemal każde z państw stosuje jednak obniżony VAT na podstawowe produkty spożywcze. Wyjątkiem jest Dania, która w ogóle nie stosuje obniżonej stawki tego podatku, a w dodatku ma go na rekordowym poziomie 25 proc. Obniżony VAT na Węgrzech na żywność wynosi 18 proc., w Czechach – 15 proc., Portugalii - 13 proc., Niemczech – 7 proc., Francji - 5,5 proc. Na tym tle Polska wypada nieźle, bo w naszym kraju za żywność i napoje bezalkoholowe płacimy 5 proc. podatku VAT. Taniej zjemy już tylko w niektórych krajach EU, np. w Hiszpanii (4 proc. podatku VAT) czy Chorwacji (stawka 0 proc.).

Do tej pory żywność w Polsce należała więc do jednej z najtańszych i obniżenie obowiązującej do tej pory stawki do "0" niewiele zmieni. Ile dokładnie?

„Stówa” Kowalskiego

Niewiele osób prowadzi dokładny rejestr domowych wydatków, więc przeciętnemu zjadaczowi chleba trudno też stwierdzić, ile wydał na żywność w danym roku. Na szczęście dysponujemy w miarę dokładnymi danymi statystycznymi Głównego Urzędu Statystycznego.

Według wyliczeń, przeciętny Polak w 2021 roku wydał miesięcznie na żywność 323 zł. Biorąc poprawkę na obecny wskaźnik inflacji, można założyć, że miesięczny wydatek na żywność osiągnie w obecnym roku około 350 złotych.

Proste wyliczenie. W skali miesiąca 5 proc. z tej sumy to 17 złotych i 50 groszy. Zerowy VAT na produkty spożywcze obowiązuje od 1 lutego do 31 lipca, a więc przez pół roku. W tym czasie w wydatki na podstawowe artykuły żywnościowe przeciętnego Polaka powinny zmniejszyć się o 105 złotych. W wypadku 4-osobowej rodziny jest to już suma zauważalna, bo 420 złotych.

Problem tylko w tym, na ile teoria spotyka się z praktyką.

Piękne etykiety

Po zapowiedziach rządu o obniżeniu VAT-u dało się zaobserwować specyficzne zjawisko. Wiele sklepów i sieci dyskontów podniosło nieznacznie ceny, by w okolicach 1 lutego obniżyć je o 5 proc. Często można przy tym natknąć się przy towarach na dokładną informację, o ile teraz tańszy jest chleb czy jajka.

W związku z podejrzeniem takich praktyk zapowiadane są kontrole Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta, których następstwem mogą być gigantyczne kary sięgające 10 proc. rocznych obrotów danej sieci, co w niektórych przypadkach oznacza nawet 10 miliardów złotych.

Problem w tym, że dla nas, przeliczających przy zakupach każdą złotówkę, niewiele to już zmieni. Koniec końców to przeciętny klient zapłaci za wciąż rosnącą inflację.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama