Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 17:23
Reklama

Czekają w zimnie na przyjęcie

W ubiegły czwartek, z samego rana zadzwonił do naszej redakcji Czytelnik.
Czekają w zimnie na przyjęcie
Pacjenci na przyjęcie czekają na podjeździe dla karetek

- Zawiozłem żonę na badania do szpitala, a tam ludzie czekają na zimnie na swoją kolejkę. Część z nich miała zgłosić się już na 7.00, a mimo to o 8.00 jeszcze czekali - denerwuje się mężczyzna. Strzelczanin powiedział nam, że ludzie czekają w namiocie, gdzie pobierane są wymazy na koronawirusa.

- Przecież termometry wskazują kilka stopni poniżej zera. Człowiek zdrowy przyjdzie do szpitala, a chory wyjdzie - uważa Czytelnik.

Od razu pojechaliśmy to sprawdzić. Okazało się, że pacjenci nie czekają w namiocie, gdzie pobierane są wymazy, ale na podjeździe dla karetek, gdzie od kilku miesięcy wyznaczone jest miejsce segregacji pacjentów. W kolejce na przyjęcie czekało kilka osób.

- Ja czekam już ponad 40 minut - mówi jedna z kobiet. - Kilku minut temu było tutaj więcej osób, ale o 8.00 wszystko ruszyło. Mam nadzieję, że nie będę musiała długo tu stać, bo jest naprawdę zimno - dodaje.

- W kolejce stała pani w ciąży, było widać, że jest już bardzo zziębnięta. Dla starszych ludzi też jest to szczególnie uciążliwe. Mogliby nas wpuszczać do cieplejszego pomieszczenia lub przynajmniej zamontować tutaj jakieś ogrzewacze - opowiada druga pacjentka.

Jak poinformowała nas dyrektor szpitala Beata Czempiel, miejsce oczekiwania zorganizowane jest w jedynym możliwym miejscu i jest nim właśnie podjazd dla karetek.

- By spełnić wymogi epidemiologiczne jest tylko jedno wejście dla pacjentów do szpitala, do miejsca segregacji pod kątem Covida, gdzie pacjenci muszą wypełnić ankietą epidemiologiczną i przejść test antygenowy. Dzięki takiemu postępowaniu uchroniliśmy nasz szpital i pacjentów od zakażeń Covid-19, co było regułą w szpitalach w innych miastach Opolszczyzny. Tam szpitale w trakcie pandemii zamykały się wielokrotnie - mówi Beata Czempiel.

Pomieszczenie jest duże i przy otwieraniu bramy wjazdowej dla karetek szybko się wychładza.

- Żadne rozwiązanie, które próbowaliśmy zastosować nie przynosiło pożądanych efektów, a ustawienie nagrzewnicy ze względu na ciągły ruch karetek i brak miejsca, w którym można by takie urządzenie ustawić był niemożliwy. Nie mamy żadnych dodatkowych pomieszczeń, które moglibyśmy udostępnić. Musimy zapewnić dystans od innych. Podjazd dla karetek ma zamontowanie ogrzewanie podłogowe i pozwala ono nieznacznie podnieść temperaturę w tym pomieszczeniu. Niestety ze względu na bardzo dużą ilość energii, którą zużywa powoduje czasami przepięcia w instalacji elektrycznej, ale mimo to jest niemal w stałym użyciu. Wiemy, że niskie temperatury w pomieszczeniu przed segregacją są dużą uciążliwością dla pacjentów i staramy się skrócić maksymalnie czas oczekiwania na przyjęcie. Proszę również zauważyć, że personel medyczny obszaru segregacji również jest narażony na niskie temperatury, ale znosi to z godnością i pełnym poświęceniem - dodaje dyrektor szpital.

Podkreśla, że pacjent ze skierowaniem do szpitala zostaje przyjęty w tym samym dniu, zostaje mu zaplanowany konkretny termin przyjęcia (przyjęcia planowe), albo nie kwalifikuje się do przyjęcia.

- Decyzję podejmuje lekarz izby przyjęć wspólnie z pacjentem. Przyjęcia planowe przebiegają sprawnie, do oddziału ginekologii odbywają się po 7:00. Inne po godzinie 8:00. Inni pacjenci ze skierowaniem do szpitala są proszeni o zgłaszanie się do SOR także po godzinie 8.00, nigdy wcześniej. Rejestracji w takich przypadkach nigdzie nie stosuje się - mówi Beata Czempiel.

Czas przyjęcia może być bardzo różny, bo zależy to m.in. od tego, jakie dodatkowe badania muszą zostać wykonane pacjentowi. Każdy pacjent przed przyjęciem musi mieć też wykonany test antygenowy, a oczekiwanie na jego wynik trwa około 15 minut.

Szpital stara się jak może, nie zawsze jednak da się wszystkich zadowolić. Personelowi szpitala należy się też zrozumienie, bo ciężko pracują w trudnych warunkach pandemii i obostrzeń.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

D56gi 03.02.2021 10:11
Ciag dalszy polskij rzeczywistosci,och polsko,polsko!!!
Nie robot 02.02.2021 23:35
Matołek pod namiotem covid szukał izby przyjec i jeszcze się tym pochwalił. Jest zima to musi być zimno.
Ratownik 02.02.2021 10:48
Na załączonym zdjęciu widać te tłumy czekające na przyjęcie.
pacjent 02.02.2021 09:23
Szpital stara się jak może a może nie może z za to brać z NFZ-tu to może. A co na to starosta może on może....
Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama