Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 14:55
Reklama

Imprezowali w czasie epidemii?

Imprezowali w czasie epidemii?

Do naszej redakcji zgłosił się pan Wojciech, który wynajmuje lokatorom mieszkanie w Strzelcach Opolskich. Na początku grudnia w mieszkaniu odbyła się impreza.

- Jeden z lokatorów miał urodziny, w pomieszczeniu przebywało 11 młodych osób. Goście nie zastosowali się do ustawy antykowidowej, w dużej grupie chodzili po klatce schodowej, nie mieli też maseczek i nie zachowywali dystansu. Na klatce są jeszcze cztery mieszkania i inni lokatorzy zgłaszali mi, że jest głośno, dlatego około 23.00 wezwałem policję - mówi. - Po kilku minutach od zgłoszenia na miejscu pojawił się patrol, ale funkcjonariusze weszli do mieszkania i po 10 minutach wyszli. A impreza trwała do 3 nad ranem... - ubolewa.

Mężczyzna nie był zadowolony z interwencji policji, dlatego złożył w Komendzie Powiatowej Policji w Strzelcach skargę. Chciał dowiedzieć się, dlaczego policjanci nie wylegitymowali uczestników imprezy i dlaczego nie przerwano zabawy.

Pod koniec roku strzelczanin otrzymał odpowiedź na swoje pismo. Czytamy w niej, że po otrzymaniu zgłoszenia, policjanci niezwłocznie udali się we wskazane miejsce. Przed wejściem do budynku spotkali mężczyznę, z którym rozmawiali. Ten powiedział, że nie zgłaszał interwencji, ale na poddaszu słychać głośną muzykę i pewnie tam była impreza. Poinformował policjantów, że prawdopodobnie się już zakończyła, bo przed przyjazdem policji jakieś osoby wychodziły z klatki. Jako, że ciągle było słychać muzykę, policjanci poszli do mieszkania. Funkcjonariusze wylegitymowali mężczyznę, który otworzył im drzwi. Nie widzieli w mieszkaniu żadnych osób, nie słyszeli rozmów. Mieszkaniec przyciszył muzykę i przeprosił za swoje zachowanie, został pouczony przez funkcjonariuszy..

Skarga pana Wojciecha została uznana za bezzasadną. Strzelczanin został też powiadomiony, iż w związku z tym, że poinformował o możliwości popełnienia wykroczenia, które polegało na organizacji imprezy powyżej limitu osób policjanci przeprowadzają czynności wyjaśniające. O efektach dochodzenia mundurowych mieszkaniec zostanie powiadomiony odrębnym pismem.

- Tyle mówi się o zagrożeniach, jakie niesie epidemia. Mamy nosić maseczki, dezynfekować ręce, teraz namawiają nas do szczepienia. Jestem zbulwersowany tym, jak młodzi ludzie bagatelizują wszystkie zakazy. Dałem im już wypowiedzenie, bo nie mogę pozwolić na to, żeby w moim mieszkaniu łamało się przepisy. Jestem zawiedziony postępowaniem policji, choć liczę na to, że te młode osoby poniosą jeszcze konsekwencje swojego zachowania - dodaje pan Wojciech.

Policjantom również zdarzają się pomyłki i błędy.
Czasem dochodzi do sytuacji, że niektóre osoby oceniają działania mundurowych, nie do końca znając przepisy prawa, które regulują ich pracę, czy faktyczny przebieg zdarzeń.
Swoje niezadowolenie można wyrazić pokojowo, nie trzeba od razu wszczynać awantur. Jeśli uważamy, że policjant naruszył prawo, można złożyć zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przez niego przestępstwa. Policja nie bada spraw przeciwko sobie, a prokuratura sprawdzi wszystko niezależnie od policji. Żeby uniknąć zarzutu stronniczości, prokuratura może przekazać sprawę innej prokuraturze.
Można też złożyć skargę na policjanta. Nie można tego zrobić telefonicznie, ważne jest przygotowanie odpowiedniego dokumentu, który będzie zawierał imię i nazwisko wnoszącego, dokładny adres do korespondencji i szczegółowy opis zdarzenia. Skargę składa się do rozpatrzenia w jednostce, w której pracuje policjant.

Podziel się
Oceń

Komentarze

PaloAlto 15.01.2021 19:19
Pan Wojciech - najgorszy sort człowieka.
Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama