Do zdarzenia doszło na początku września. Przypadkowy świadek zgłosił, że na trawniku pod blokiem leży martwe zwierzę. Przybyli na miejsce policjanci udali się do mieszkania 29-letniej właścicielki czworonoga, która oświadczyła, że spadł on z balkonu.
Wątpliwości śledczych wzbudził jednak fakt, że balkony są wyposażone w balustrady ze szczeblami w odstępach kilku centymetrów. Dodatkowo sąsiedzi relacjonują, że za drzwiami lokalu od dawna źle się działo i kobieta nie wyprowadzała psa na dwór.
Kiedy mundurowi zadzwonili do drzwi 29-latki, a ta je otworzyła, oczom wszystkich ukazał się wstrząsający widok: bałaganu, brudu, moczu i kału. Sąsiedzi skarżyli się, że od miesięcy spod drzwi mieszkania wydobywał się fetor, a zachowanie lokatorki było niepokojące.
– Policja prowadzi obecnie postępowanie pod kątem rażącego zaniedbania i znęcania się nad zwierzęciem – informuje podkomisarz Adrian Kulak z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich. – Będzie przesłuchana osoba podejrzana oraz świadkowie. Ciało psa zostało przekazane do Zakładu Higieny Weterynaryjnej w Opolu celem wykonania badań patomorfologicznych.
Sekcja zwłok da odpowiedzi na temat czasu i przyczyn zgonu oraz stanu zwierzęcia za życia. Wszystkie te zebrane informacje przyczynią się do możliwości stwierdzenia, czy pies został, tak jak podejrzewają sąsiedzi, wyrzucony z 4. piętra.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami za znęcanie się nad zwierzęciem grozi kara pozbawienia wolności do lat 3, a w przypadku działania ze szczególnym okrucieństwem – do 5 lat więzienia. Świadome zaniedbywanie zwierzęcia jest traktowane w orzecznictwie sądowym podobnie jak aktywne znęcanie się nad nim.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego".


Komentarze