Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 19:26
ReklamaFilplast

Auta przewracały się na autostradzie

Auta przewracały się na autostradzie
MAN, którym kierowała Serbka, spadł ze skarpy...

Na 265 kilometrze opolskiego odcinka autostrady A4 (na wysokości Góry Świętej Anny) na początku ubiegłego tygodnia doszło do dwóch zdarzeń drogowych. W poniedziałek, 12 października, o godzinie 23.55 kierujący ciągnikiem siodłowym marki Volvo z naczepą nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w bariery energochłonne dzielące pasy jezdni i wywrócił pojazd. 57-letni kierowca to mieszkaniec powiatu radomskiego, który jechał w kierunku Katowic.

- Przewrócony pojazd zablokował ruch w obu kierunkach A4. W naczepie przewożony był materiał sypki. Kierowca był trzeźwy, nie odniósł obrażeń, został ukarany mandatem karnym - informuje sierż. sztab. Maria Popanda ze strzeleckiej policji.

Niestety Strzelce po raz kolejny poniosły konsekwencje wypadku na autostradzie i kierowcy jadący przez miasto utknęli w korku. Utrudnienia na A4 trwały do godziny 8.00, ale w naszym mieście jeszcze do południa można było zauważyć większy ruch, szczególnie ciężkich samochodów. Przypomnijmy, że między węzłami Kędzierzyn-Koźle i Krapkowice trwa remont A4, co dodatkowo utrudnia ruch kołowy...

Rano we wtorek, 13 października, otrzymaliśmy telefon od jednej z Czytelniczek.

- Jadę właśnie przez Strzelce i nie działa sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu ulic Krakowskiej i Stawowej. Przecież mamy dzień targowy, przez miasto przewija się mnóstwo samochodów, jeszcze chwila i dojedzie do wypadku - mówiła zdenerwowana kobieta.

Jak poinformowała nas Agata Andruszewska z opolskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, sygnalizacja została wyłączona, żeby zwiększyć przepustowość drogi krajowej 94 i szybko wyprowadzić pojazdy z miasta. Miało to związek z wypadkiem, do którego doszło w nocy na autostradzie. We wtorek ok. godziny 12.00 sygnalizacja działała już normalnie.

Tego samego dnia, około godziny 18.25, na 265 kilometrze autostrady w kierunku Katowic doszło do kolejnego zdarzenia.

- 35-letnia obywatelka Serbii w wyniku niedostosowania prędkości do warunków panujących na drodze straciła panowanie nad ciągnikiem siodłowym MAN z naczepą, pojazd przewrócił się, uderzył w bariery energochłonne, a następnie zderzył się z jadącym w kierunku Wrocławia ciężarowym volvo - mówi Maria Popanda.

Kierująca była trzeźwa, została ukarana mandatem karnym. Po zderzeniu MAN spadł ze skarpy, nie było osób rannych.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama