Pan Henryk był postacią bliską mieszkańcom. Przez lata pracował na kolei w Błotnicy Strzeleckiej, zawsze otwarty na drugiego człowieka i gotowy do pomocy.
Prywatnie oddawał się swojej wielkiej pasji - hodowli ptaków. Pełnił funkcję prezesa Opolskiego Stowarzyszenia Hodowców Kanarków i Ptaków Egzotycznych.
Z wykształcenia był zootechnikiem, ale pasja do ptaków narodziła się nieco później. Szczególnie umiłował sobie kanarki.
- Jakoś tak się potoczyło, że zmieniłem zawód i od blisko 40 lat pracuję jako dyżurny ruchu na kolei. Gdzieś jednak cały czas ciągnęło mnie do zwierząt. Ożeniłem się w Błotnicy Strzeleckiej, urodziły się dzieci i postanowiłem, że kupię im papużki faliste. Był jednak problem, bo one bardzo brudzą i są głośne, więc uznałem, że kanarki będą lepsze. I tak się zaczęło - mówił na łamach "Strzelca Opolskiego" w 2022 roku.
Hodowla ptaków to pasjonujące i jednocześnie wymagające zajęcie.
- Mówi się, że 1/3 dnia śpimy, 1/3 pracujemy, a 1/3 spędzamy z rodziną. Większość tego czasu, który jest dla rodziny, ja poświęcam ptakom, ale przynajmniej żona wie, że jestem w domu - opowiadał z uśmiechem pan Henryk.
Henryk Siromski miał 64 lata.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!











Komentarze