Henryk Juretko o Bożym Narodzeniu w 1944 roku. "Bóg się narodził, jak zawsze. Tylko radości wśród ludzi nie było"
W 1944 roku, kiedy siedzieli przy wigilijnym stole, zbliżał się front. Modlili się, by przeżyć. Rok później 24 grudnia 1945 byli przy tym samym stole i w tej samej kuchni, ale już w innym kraju i w zupełnie innym świecie. Zaśpiewali "Stille Nacht", ale cichutko, bo za głośne mówienie i śpiewanie po niemiecku w powojennej Polsce można było trafić do obozu.
25.12.2025 06:20
1