Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 5 czerwca 2026 15:27
Reklama Tauron

Budowa biometanowni w Warmątowicach. Mieszkańcy złożyli ponad tysiąc sprzeciwów

Temat budowy biogazowni w Warmątowicach wciąż budzi wiele emocji. W ubiegłym tygodniu do strzeleckiego magistratu wpłynęło ponad tysiąc sprzeciwów mieszkańców. Ponadto złożono wnioski o zmianę zagospodarowania przestrzennego dla strefy w Warmątowicach.
Budowa biometanowni w Warmątowicach. Mieszkańcy złożyli ponad tysiąc sprzeciwów
Mieszkańcy nie chcą biometanowni w Warmątowicach

Autor: BB

Po marcowym spotkaniu w Warmątowicach mieszkańcy nie kryją rozczarowania. Liczyli na jasny komunikat burmistrza, że nie podpisze pozytywnej decyzji środowiskowej. Ponadto oczekiwali bezpośredniego spotkania z inwestorem, czyli Polską Grupą Biogazową. Ta jednak - według wstępnych informacji urzędu - nie wykazywała chęci rozmów z mieszkańcami.

- Gmina kontaktowała się dwukrotnie z inwestorem z prośbą o wyznaczenie terminu spotkania z mieszkańcami w sprawie planowanej budowy biogazowni. Jednak nie otrzymaliśmy odpowiedzi - słyszymy od urzędników.

Inwestor tłumaczy

Redakcja "Strzelca Opolskiego" zwróciła się bezpośrednio do inwestora z pytaniem, czy zamierza spotkać się z mieszkańcami w sprawie planowanej inwestycji w Warmątowicach.

- Podjęliśmy już działania związane z dialogiem z przedstawicielami samorządu oraz lokalną społecznością - mówi Marcin Deres, dyrektor ds. rozwoju w Polskiej Grupie Biogazowej. - Skierowaliśmy zaproszenia do burmistrza, radnych oraz sołtysów gminy Strzelce Opolskie, obejmujące m.in. możliwość udziału w wizycie studyjnej w działającej instalacji biogazowej w Gogolinie. Zaproszenie przewiduje również udział zainteresowanych przedstawicieli mieszkańców. Obecnie oczekujemy na reakcję ze strony samorządu.

- Chcemy pokazać funkcjonującą instalację, która pozwoli lepiej zrozumieć sposób jej działania - dodaje Marcin Deres. - Obszar wytypowany pod inwestycję wynika wprost z uchwalonego aktu prawa miejscowego - miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego z 2016 roku, w którym dopuszczono budowę biogazowni o mocy powyżej 0,5 MW.

Jak podkreśla inwestor, każda inwestycja analizowana jest w oparciu o akty prawa miejscowego, przy współpracy z administracją samorządową oraz z uwzględnieniem konsultacji społecznych.

Inwestor w swojej wypowiedzi wskazuje także na dodatkowy "bonus" - budowę dojazdu do strzeleckiej strefy ekonomicznej.

- Polska Grupa Biogazowa, realizując inwestycję, planuje również wybudować odpowiedni dojazd z drogi krajowej, otwierając tereny strefy przemysłowej dla innych inwestorów, które od kilkunastu lat pozostają niezagospodarowane.

Czy jednak można porównać niewielką biogazownię do planowanej biometanowni w Warmątowicach?

- Celem spotkania jest przede wszystkim pokazanie, jak działa biogazownia. Podczas wizyty będzie możliwość szczegółowej rozmowy o rodzajach substratów i ich przechowywaniu. Chcemy zapoznać władze lokalne i mieszkańców z funkcjonowaniem instalacji oraz rozwiać ewentualne wątpliwości - zaznacza Marcin Deres.

"To próba odwrócenia uwagi"

Propozycja wyjazdu zamiast uspokoić nastroje, tylko dolała oliwy do ognia. Marian Marek, sołtys Dziewkowic, komentuje krótko:

- Nie zamierzamy brać udziału w tym wyjeździe. To próba odwrócenia naszej uwagi od sedna problemu. Nie widzimy sensu w oglądaniu zakładu, który nie ma nic wspólnego z tym, co inwestor chce wybudować za naszymi oknami. To dwie zupełnie różne instalacje.

Jak dodaje, w Zakrzowie funkcjonuje tradycyjna biogazownia produkująca biogaz spalany na miejscu w celu wytwarzania energii.

W Warmątowicach planowana jest natomiast biometanownia - bardziej zaawansowany technologicznie zakład, w którym biogaz oczyszczany jest do postaci biometanu (metan > 96%). To oznacza inne instalacje i potencjalne zagrożenia, przez co - zdaniem mieszkańców - obiektów tych nie można porównywać.

Ponad tysiąc głosów sprzeciwu

Do 18 marca mieszkańcy mogli zgłaszać swoje uwagi i wnioski dotyczące inwestycji. W ubiegłym tygodniu sołtysi m.in. Warmątowic, Brzezin, Mokrych Łanów i Dziewkowic złożyli w magistracie dokumenty podpisane przez mieszkańców. Jak podkreślają, było ich ponad tysiąc.

Jeszcze w piątek, 20 marca, liczba ta nie została oficjalnie potwierdzona przez urzędników.

- W dalszym ciągu trwa liczenie złożonych wniosków. Wpłynęła ich bardzo duża liczba - mówi Joanna Kuliś z Urzędu Miejskiego w Strzelcach Opolskich.

Krok w kierunku zablokowania inwestycji

W środę, 20 marca, do urzędu wpłynęły dwa wnioski o zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla strefy w Warmątowicach. W porządku obrad najbliższej sesji zapisano, że wnioskują o to burmistrz Jan Wróblewski oraz radni: Piotr Koloch, Pelagia Ochwa, Henryk Skowronek, Mieczysław Wojtaszek, Irena Kaczmarek, Roman Gawlik, Jan Ploch, Henryk Siromski, Artur Glinka, Anita Ochwat i Henryk Rudner.

Zmiana planu ma na celu ograniczenie możliwości powstania biogazowni, z uwzględnieniem interesu lokalnej społeczności.

Czy radnym uda się naprawić decyzję sprzed lat i zablokować inwestycję? Czas pokaże. Mieszkańcy zapowiadają jednak, że będą uważnie przyglądać się działaniom władz i nadal liczą na negatywną decyzję środowiskową burmistrza

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
B Autor komentarza: <a href=“https://www.polecanekorepetycje.pl/“>kasia</a> Treść komentarza: Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!! Data dodania komentarza: 20.05.2026, 16:34 Źródło komentarza: W „Kupach” pachnie lasem, w Kałach rośnie duma, a z Wódką jeszcze nikt nie wygrał J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Panie Redaktorze! Wyjaśnienia udzielane przez urzędników państwowych, odnośnie do tego jakoby brak opadów i zjawiska krasowe w podłożu geologicznym to jedyne przyczyny katastrofalnej sytuacji hydrologicznej w rejonie Jemielnicy są niewystarczające. Historycznie rzecz ujmując bywały przecież, co najmniej tak samo jak obecnie, długie a nawet dłuższe okresy bez opadów a podłoże geologiczne w tej okolicy nie zmieniło się raptownie w ciągu minionych dwóch, trzech lat, a na przykład gąsiorowickie stawy były wtedy pełne wody, trzcin, ptactwa wodnego, itp. zaś sama rzeka Jemielnica wystarczająco je zasilała. Może Panie Redaktorze bliżej przyjrzeć się czy przyczyną tej swoistej zbrodni ekologicznej na tym obszarze nie jest aby działalność przemysłowa człowieka w ostatnich kilku latach? Proszę popytać starszych mieszkańców Jemielnicy czy Gąsiorowic - oni doskonale pamiętają jak było tam kiedyś. Data dodania komentarza: 17.05.2026, 14:32 Źródło komentarza: Susza powoduje straty w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Oj Janie,z twoją polską pisownią to coś nie tak.W jakiej szkole nauczyli cię tak gramatycznie pisać? Data dodania komentarza: 13.05.2026, 19:13 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: Nowa dyrektor - polska język trudna język Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:50 Źródło komentarza: Violetta Zalejska nową dyrektor Biblioteki i Kultury w Zawadzkiem J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: I na co we Fosowskym ta straż? I tak nikaj nie jezdzom, gmina wybudowala garaż, dala auto, a oni nawet ludzi ni mają… zawrzyć to! Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:17 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze J Autor komentarza: Jan jan Treść komentarza: Ni ma, bo przeca Kolonowskie to wiocha Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:15 Źródło komentarza: Podróż w czasie ulicami Kolonowskiego. Mieszkańcy odkrywali lokalną historię
Reklama