Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 lutego 2026 23:17
Reklama

Powiat szykuje dwie duże publikacje historyczne. O czym będą?

Historia uczy, by nie popełniać tych samych błędów, dlatego tak ważne jest, by ją nie tylko znać, lecz także wyciągać z niej wnioski. Pomóc w tym mogą dwie nowe pozycje, które zostaną wydane przez Starostwo Powiatowe w Strzelcach Opolskich. Pierwsza będzie dotyczyć Tragedii Górnośląskiej oraz obchodów 80. rocznicy tych wydarzeń. Druga ma się odnosić do akcji plebiscytowej i III Powstania Śląskiego. Obie mają skupić się na losach naszych przodków żyjących w tych trudnych, niepewnych czasach na terenie powiatu strzeleckiego.
Powiat szykuje dwie duże publikacje historyczne. O czym będą?
O Tragedii Górnośląskiej opowiadano podczas konferencji w PCK w Strzelcach Opolskich

Autor: Monika Twardoń / GG

Ze współpracy pomiędzy starostą strzeleckim Waldemarem Gaidą Piotrem Smykałą – lokalnym historykiem, autorem publikacji historycznych i opiekunem społecznym zabytków w powiecie zrodził się pomysł stworzenia dwóch publikacji.

Pierwsza, zatytułowana „Tragedia Górnośląska w Powiecie Strzeleckim”, będzie pokłosiem konferencji dotyczącej 80. rocznicy, niezwykle tragicznych dla wielu rodzin w powiecie, wydarzeń. 12 grudnia 2025 roku w Powiatowym Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich wystąpili prelegenci, wśród których znaleźli się m.in. dr Bernard Linek, prof. dr hab. Andrzej Hanich, Monika Twardoń, Gerhard Mańczyk oraz Piotr Smykała, którzy wygłosili przed pełną salą słuchaczy referaty dotyczące sytuacji, jakie rozgrywały się od początku 1945 roku do lat pięćdziesiątych na naszych ziemiach. Historycy opowiadali o losach lokalnej społeczności w momencie wkroczenia na te tereny Armii Czerwonej, w tym także o represjach nie tylko wobec Niemców, ale też mieszkańców, którzy z perspektywy wojsk radzieckich znaleźli się po niemieckiej stronie granicy, a którzy niekoniecznie czuli się obywatelami III Rzeszy.

W publikacji znajdą się nie tylko wzmianki o brutalnych działaniach armii radzieckiej podczas operacji wiślańsko-odrzańskiej i krótko po niej. Czytelnicy mogą liczyć również na informacje o wywózkach do ZSRR i przetrzymywaniach w obozach pracy, takich jak chociażby ten, który powstał w Błotnicy Strzeleckiej. Znajdą się tam również wiadomości o ludziach, którzy „zniknęli”, zatrzymani już po wojnie przez UB. Wydawnictwo to przybliży więc współczesnemu pokoleniu tragedie, które często były udziałem ich pradziadków. Publikacja ta, oprócz treści typowo naukowych, będzie zawierać elementy publicystyczne, przedstawiając losy konkretnych osób, ofiar tamtych wydarzeń. Obecnie jest to bowiem ostatni moment, aby spisać świadectwa żyjących jeszcze, naocznych świadków tych tragicznych czasów.

Druga pozycja jest efektem owocnej współpracy Piotra Smykały z regionalistą, emerytowanym profesorem Uniwersytetu Śląskiego, Edwardem Długajczykiem. Jej finałem będzie typowo naukowa publikacja źródłowa, pozbawiona komentarzy, analiz historycznych czy naleciałości politycznych. Dzieło to, będąc klasycznym zbiorczym wypisem z dokumentów źródłowych, ma ukazać losy zmarłych w czasie III Powstania Śląskiego, podczas akcji plebiscytowej i tak zwanego „terroru śląskiego” na terenie powiatu strzeleckiego (choć nie tylko). Warto w tym miejscu zauważyć, że mowa tu o powiecie w granicach z 1921 roku, kiedy to, np. duża część obecnego powiatu krapkowickiego znajdowała się pod strzelecką jurysdykcją.

Pomysłodawcy chcą, by w oparciu o wypisy z rejestru zgonów urzędu stanu cywilnego, parafialnych ksiąg zmarłych i pochówków, tablic pamiątkowych, zapomnianych publikacji i innych lokalnych dokumentów, przedstawić losy mieszkańców powiatu. Wskazując, ile osób zakończyło życie w ten czy inny sposób w czasach nie tylko samego powstania, ale i kilku lat po nim. Jak bowiem zauważa Piotr Smykała, terytoria muszą zostać rozszerzone między innymi o Krapkowice, Lichynię, Raszową, Rokicze czy Sławięcice. Miejscowości te nie znajdowały się na terenie naszego powiatu, niemniej jednak tam często byli wywożeni ranni powstańcy i osoby mieszkające na naszych ziemiach. Podobnie jest również z przedziałem czasowym. Ten nie może być zawężony tylko do okresu samego powstania.

– Należy bowiem pamiętać, iż wiele osób umierało nawet kilka lat po powstaniu z racji ran, pobić czy ciężkich warunków w zakładach karnych, do których trafili w tym okresie – mówi Piotr Smykała.

– Analizując akta, wypisy przekładanie jeden do jednego, można trafić na bardzo ciekawe informacje. Istnieją wersy mówiące, że ktoś zginął na froncie powstańczym, podczas gdy inne dokumenty przedstawiają zupełnie inny los tego człowieka, wskazując, że zmarł na zapalenie płuc po powstaniu – przytacza przykład starosta strzelecki, wskazując, że los tej samej osoby potrafi być często metrykalnie zupełnie inny. Dodaje, że w tych materiałach można znaleźć wiele bardzo ciekawych informacji. Jednakże, jak wspomniano wcześniej, nie będą one w żadnym stopniu komentowane. Chodzi bowiem o to, aby każdy zainteresowany sam przeanalizował zebrane wiadomości i samodzielnie wyciągnął z nich wnioski. Mają to być „drzwi” do analizy i interpretacji.

Kiedy ukażą się opisywane tu publikacje?

Starosta wskazuje, że bliżej końca tego roku niż jego połowy. Wstępne plany zakładają, że „Tragedia Górnośląska w Powiecie Strzeleckim” ukaże się po wakacjach. W przypadku drugiej pozycji – zakończyło się zbieranie materiałów, które trwało niemal trzy lata. Teraz rozpoczęto ich systematyzację i grupowanie zebranych danych. To zaś są czynności czasochłonne. Niezależnie od tego, kiedy zostanie ona opublikowana, warto na nią czekać. Opracowanie to, pierwsze w swoim rodzaju, ukaże tę część naszej lokalnej historii, która dla wielu nadal jest żywa i która, mimo upływu ponad 100 lat od tamtych wydarzeń, potrafi rozpalać spory ideologiczne i polityczne.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: -1°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1009 hPa
Wiatr: 5 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Nie do żadnej I ligi, nie do żadnego zaplecza! Nie róbcie z ludzi idiotów. Zawadzkie gra obecnie w IV lidze (ostatniej), niżej już nic nie ma i awansuje "tylko" do III ligi. Zamieszanie bierze się stąd, że PZPR (Polski Związek Piłki Ręcznej) pozamieniał nazewnictwo lig i I ligę nazwał Superligą, II ligę nazwał Ligą Centralną, a III ligę nazwał pierwszą ligą. Przy odrobinie większej inwencji nawet ostatnia liga mogła by się nazywać pierwszą, ale nie zmieniłoby to faktu, że nadał byłaby czwarta. Tak czy inaczej, gratulacje za awans i oby za rok kolejny awans, tym razem już do II ligi (tej prawdziwej)!Data dodania komentarza: 17.02.2026, 09:00Źródło komentarza: ASPR Zawadzkie wraca do I Ligi. Tak wyglądała droga do awansu S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie
Reklama
Reklama