Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 21 października 2026 20:41
Reklama

Pechowe skrzyżowanie czy wina kierowców. W tym miejscu często dochodzi do zdarzeń

Skrzyżowanie drogi krajowej 94 z ulicą Cementową w Strzelcach Opolskich w ostatnim czasie stało się wyjątkowo pechowe. Doszło tam do poważnie wyglądających zdarzeń drogowych, w których oprócz rozbitych samochodów były też osoby ranne. Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
Pechowe skrzyżowanie czy wina kierowców. W tym miejscu często dochodzi do zdarzeń
W tym miejscu często dochodzi do niebezpiecznych zdarzeń

Autor: GG

Dwunastego stycznia w rejonie skrzyżowania doszło do kolizji samochodu osobowego z autem ciężarowym. Srebrny Citroën wypadł z drogi i zakończył jazdę, zatrzymując się przed jednym z drzew rosnących na poboczu. Mimo że zdarzenie wyglądało wyjątkowo groźnie, a bok osobówki na wysokości drzwi był wgnieciony, nikomu nic się nie stało.

Nieco mniej szczęścia mieli uczestnicy wypadku, do którego doszło w nocy z 20 na 21 stycznia. Wtedy zderzyły się dwa samochody osobowe. Jeden z nich również zatrzymał się przy drzewie na poboczu. Drugi z całkowicie zniszczonym przodem pozostał na jezdni. W zdarzeniu tym ucierpiały dwie osoby, które zostały karetkami zabrane do szpitali w Strzelcach Opolskich i Opolu.

Nie są to jedyne wypadki na tym skrzyżowaniu. Rodzi się pytanie: czy nie warto wprowadzić rozwiązania, które zapewniłoby większe bezpieczeństwo uczestnikom ruchu drogowego w tym miejscu? Od naszych Czytelników słyszymy, że kosztem części pasa awaryjnego powinno stworzyć się tam pas wyjazdowy dla kierowców wyjeżdżających z ulicy Cementowej w kierunku Opola. Przy dużej liczbie aut pędzących z wiaduktu czasem trudno włączyć się do ruchu.

Co sądzą o tym eksperci - przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad? GDDKiA wskazuje, iż lokacja ta jest jej znana.

- Istnieje plan redukcji liczby i skutków zdarzeń drogowych w tym miejscu poprzez przebudowę tego skrzyżowania. Niemniej jednak nie ma tu konkretów z racji braku jakiegokolwiek horyzontu czasowego, w którym znalazłyby się środki na tego typu działania - poinformowała Agata Andruszewska z opolskiego oddziału GDDKiA. - Miejsce to, pod względem infrastruktury, jest dobrze przygotowane. Skrzyżowanie jest wyposażone w lewoskręt, na wskazanym odcinku obowiązuje zakaz wyprzedzania oraz ograniczenie prędkości na wiadukcie do 50 km/h, ponadto kierowcy mają tam zapewnioną dobrą widoczność.

Dlaczego więc dochodzi do wypadków? GDDKiA wskazuje tu na twarde statystyki. To nie droga, lecz kierowcy są odpowiedzialni za zdarzenia w tym rejonie.

- Główną przyczyną zdarzeń jest nadmierna prędkość i nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, czyli elementy, które w 100% leżą po stronie zmotoryzowanych - uważa rzeczniczka zarządcy drogi.

Podobnego zdania są policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich.

- Skrzyżowanie to jest faktycznie newralgicznym punktem na mapie dróg powiatu strzeleckiego - mówi mł. asp. Dorota Janać. - Dzieje się tak, ponieważ jest to jedna z najważniejszych dróg w regionie, gdzie natężenie ruchu jest bardzo duże. To właśnie nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu jest tam najczęstszą przyczyną zdarzeń drogowych. Do incydentów dochodzi najczęściej przez kierujących, którzy z ul. Cementowej wyjeżdżają na drogę krajową. Zdarzenia z udziałem pojazdów zjeżdżających z DK 94 na drogę powiatową w tym miejscu są dużo rzadsze - tłumaczy.

Inną przyczyną niebezpiecznych sytuacji w tym miejscu jest wyprzedzanie na skrzyżowaniu. Podczas takiego zabronionego przepisami ruchu drogowego manewru wyprzedzający kierowca potrafi dosłownie "nadziać się" na skręcający pojazd. Gdy do tego dochodzi zwiększona prędkość - na reakcję pozostają ułamki sekund, które czasem nie wystarczają, by bezpiecznie zatrzymać pojazd.

Do czasu ewentualnej przebudowy skrzyżowania jedyną realną ochroną przed kolejnymi groźnymi zdarzeniami pozostają rozwaga, przestrzeganie ograniczeń prędkości oraz bezwzględne respektowanie zasad pierwszeństwa.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie- "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze
Reklama