Nowy schemat działania przestępców jest genialny w swojej prostocie. Oszuści zamieszczają ogłoszenia sprzedaży atrakcyjnych towarów z zapłatą wyłącznie BLIKIEM. Podają w ofertach fikcyjne dane personalne i numer telefonu przyszłej ofiary. Kiedy dojdzie do zakupu, otrzymuje ona wpłatę na swoje konto. Chwilę później otrzymuje telefon lub wiadomość, często przez WhatsApp lub SMS.
Osoba po drugiej stronie brzmi na zdenerwowaną i wyjaśnia, że przez pomyłkę wpisała błędny numer telefonu i wysłała pieniądze do nas zamiast do kogoś innego. Oszust prosi nas o odesłanie tej samej kwoty za pomocą kodu BLIK, argumentując, że to najszybszy sposób i dzięki temu odzyska swoje pieniądze w sekundę.
Działając w ten sposób, nieświadomie pomagamy przestępcy wyprać pieniądze i zatrzeć za sobą ślady. Kiedy kupujący orientuje się, że nie otrzymał zakupionego towaru, zgłasza sprawę na policję, która bezpośrednio dociera do osoby, na której konto zostały przelane pieniądze. W wyniku całego zamieszania osoba, która oddaje przelane środki, może być wskazana jako pośrednik w oszustwie.
Jak zatem zachować się w takiej sytuacji, by nie dać się wplątać w kłopoty? Najważniejsze to nie ulegać emocjom i kategorycznie odmówić wykonania przelewu na inny numer. Następnie należy skontaktować się ze swoim bankiem i zgłosić otrzymanie nienależnych środków i poprosić o ich zwrot do nadawcy. Bank posiada odpowiednie mechanizmy, by bezpiecznie cofnąć taką transakcję.
- Coraz częściej odnotowujemy oszustwa, w których przestępcy wykorzystują płatności BLIK. Ofiarami padają już nie tylko seniorzy - niestety coraz częściej są to osoby młode, które tracą swoje oszczędności. Jeśli ktokolwiek prosi o podanie numeru BLIK - to powinna zapalić się czerwona lampka w głowie. Kod służy wyłącznie do naszego użytku i nigdy nie powinien być przekazywany innym osobom - przypomina Dorota Janać, rzeczniczka strzeleckiej policji.
- Nigdy nie udostępniajmy kodu BLIK, danych do bankowości ani haseł. Zawsze sprawdzaj, komu i za co płacisz. Przy zakupach w internecie weryfikujmy sprzedawcę - sprawdźmy profil, historię, opinie. Jeśli ktoś wywiera presję czasu na zasadzie "szybko", "teraz", "zaraz" - to bardzo często oszustwo. Bank, policja ani żadna instytucja nigdy nie poprosi o kod BLIK. Dbajmy o swoje pieniądze i ostrzegajmy bliskich - jedna chwila nieuwagi może kosztować bardzo dużo - apeluje policjantka.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!








Komentarze