Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 21:34
Reklama
Reklama

Drogie drogi powiatowe. Potrzeb wciąż więcej niż możliwości

Remontów i inwestycji przybywa, wydatki rosną, a jednak wciąż kierowcy narzekają i lista zadań się wydłuża - październikową sesję powiatową zdominowała debata drogowa.
Drogie drogi powiatowe. Potrzeb wciąż więcej niż możliwości
Gościem debaty był szef jemielnickiej rady gminy, który wystąpił z apelem w sprawie drogi w Centawie

Autor: BES

13 255 866 zł - tyle pieniędzy ma zostać wydane do końca tego roku na drogi powiatowe. To duża kwota, ale przy 309 kilometrach tras wciąż za mała, żeby zaspokoić na bieżąco wszystkie potrzeby. A - jak stwierdził podczas debaty starosta Waldemar Gaida - właśnie odnośnie zadań drogowych są największe oczekiwania społeczne. 

Mówiono o wydatkach bieżących, takich jak odśnieżanie i koszenie, a także podsumowano największe inwestycje drogowe w VII kadencji samorządu (czyli od wiosny 2024 r). Lista jest długa, a kwoty duże, jednakże niemal wszystkie zadania realizowano przy wsparciu zewnętrznym i to dużym. I dzięki takiemu montażowi finansowemu zadań jest tak wiele.

Są to m.in.:

  • przebudowa mostu nad Bziniczką w Kolonowskiem (koszt 3 947 029 zł, środki własne - 541 029 zł);
  • dwuetapowa przebudowa drogi na odcinku Rozmierka - Grodzisko - Kadłub (koszt 10 052 099 zł, środki własne - 502 604 zł);
  • ścieżka rowerowa Sucha - Rozmierz (koszt 2 743 722 zł, środki własne - 625 821 zł);
  • rozbudowa mostu w Suchej (koszt - 1 979 112 zł, środki własne - 1 025 879 zł). 

Największe inwestycje tego roku to będąca na ukończeniu przebudowa drogi od Jaryszowa do Ujazdu (koszt - 3 198 000 zł, wkład własny - 2 420 810 zł w tym 50 proc. dotacji od gminy Ujazd) oraz niedawno rozpoczęta przebudowa trasy z Leśnicy do Krasowej (koszt - 1 198 020 zł, środki powiatu - 416 560 zł - będą wydatkowane w 2026). 

W rozłożonym na dwa lata w trybie "zaprojektuj i wybuduj” realizowana jest poza tym budowa ścieżki rowerowej między Izbickiem a Utratą wraz z kładką pieszo-rowerową nad rzeką Sucha (koszt - 3 589 000 zł). Etap budowlany nastąpi w roku przyszłym.

Wsparcie inwestycji powiatowych pochodzi z różnych źródeł np. z Rządowego Funduszu Polski Ład, Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg, rządowej rezerwy subwencji ogólnej, z Urzędu Marszałkowskiego oraz od gmin, na których terenie drogi się znajdują. 

Starosta Gaida podkreślał, że tam, gdzie jest współpraca z samorządami w tym zakresie, łatwiej i szybciej można realizować ważne przedsięwzięcia. Jako najlepsze przykłady partnerstwa chwalił Ujazd i Leśnicę.

- Większość samorządów gminnych to rozumie i wspiera nas, niestety nie wszystkie widzą taką potrzebą, a to często jest czynnik decydujący i powoduje, że pewne inwestycje da się zrobić szybko, a inne muszą poczekać - mówił.

Nie zostało oficjalnie podane, kto dobrze nie współpracuje, ale nieoficjalnie wiadomo, że były nieudane pertraktacje na temat wsparcia finansowego zadań w gminie Strzelce Opolskie. Mimo to w tym roku wyremontowanych zostało wiele ulic właśnie w stolicy powiatu.

- Odczucie zaniedbania miasta było już bardzo duże, więc zrobiliśmy te remonty. Ale dużych inwestycji samodzielnie nie zrobimy i to jest wyzwanie - argumentował starosta. - Poza drogami mamy wiele innych ważnych wydatków takich jak ochrona zdrowia czy oświata.

Starosta podkreślał, że powiat stara się, by pozyskać dofinansowanie z różnych źródeł. Bywa więc tak, że środki własne powiatu to 25 proc. kosztów, a czasem i nawet 5 proc. (droga Rozmierka - Grodzisko - Kadłub). 

Dlatego "mimo skromnych pieniędzy udaje się zrobić dużo", co więcej jest nadzieja, że w roku przyszłym za mniejsze pieniądze uda się wykonać jeszcze więcej. A to np. za sprawą zmiany technologii remontów. Od tego roku są one zlecane do wykonania metodą bitumiczną, czyli bez użycia grysu: jest to tańsze, a efekt bardziej trwały. W latach 2024-2025 wykonano remonty za ponad milion złotych.

Z remontami i przebudową dróg jest jednak jak z przysłowiowym napełnianiem wodą wiadra bez dna, bo wciąż pojawiają się nowe potrzeby. Tak jak np. w Centawie. Gościem sesji i debaty drogowej był przewodniczący rady gminy Jemielnica Norbert Jaskóła, który przyjechał, aby zaapelować do władz powiatu o wsparcie w staraniach Jemielnicy o rekompensatę zniszczeń drogi (powiatowej i gminnej) w tej miejscowości przez województwo. 

Droga rozjeżdżona została bowiem w trakcie budowy ronda w Strzelcach Opolskich, gdzie inwestorem był opolski Zarząd Dróg Wojewódzkich. Konieczna jest naprawa, a na cito - ekspertyza mostków w ciągu drogi powiatowej, które niepokojąco popękały.

- Apeluję do państwa w imieniu rady, wójta, który nie mógł tu być obecny, i mieszkańców, abyście do nas dołączyli w naszych staraniach - mówił Norbert Jaskóła. - Nie negujemy zasadności budowy ronda, ale to jak została zorganizowana organizacja ruchu i jak ucierpiały nasze drogi, to jest skandaliczne. Niemal cały ogromny ruch z drogi wojewódzkiej został przekierowany do nas, a droga jest na to niedostosowana. O tym, że trasa wojewódzka będzie całkiem zamknięta, dowiedzieliśmy się z mediów, a wniosek wójta, by wykonać tymczasowy by-pass z płyt, został rozpatrzony negatywnie. Zarząd Dróg Wojewódzkich zaoszczędził kilkadziesiąt tysięcy, ale my straciliśmy kilkaset, bo nasza droga właśnie została wyremontowana. Domagamy się, by przywrócić ją do stanu sprzed budowy ronda.

Pomimo że była to debata drogowa, nad wnioskiem z Jemielnicy nie debatowano. Przewodniczący Jaskóła puścił w obieg dokumentację fotograficzną zniszczeń, ale skomentował ją tylko - i to lakonicznie - przewodniczący rady powiatu.

- Po obejrzeniu tych zdjęć, myślę, że będzie to twardy orzech do zgryzienia - powiedział Joachim Szostak.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 1°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 15 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama