Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 20:54
Reklama

Po porodzie pacjentkę wywieźli...

Po porodzie pacjentkę wywieźli...

Na początku września nasz powiat obiegła informacja, że pacjentka zakażona koronawirusem urodziła dziecko w szpitalu w Strzelcach. Choć informacje podawane przez media nie wskazywały na to, kim jest kobieta, ta ujawniła się na portalu społecznościowym, opisując swoją wersję pobytu w szpitalu. Pacjentka, która choruje m.in. na astmę, relacjonuje, że została przyjęta w niedzielę wieczorem z bólami, w poniedziałek zrobili jej test na obecność koronawirusa, a poród miał być następnego dnia. We wtorek miało okazać się, że zapis KTG (badanie wykonywane w ostatnich tygodniach ciąży pomagające ocenić stan płodu - przyp. red.) jest nieprawidłowy, dlatego podjęto decyzję o cesarskim cięciu. Jak opowiada kobieta, później trafiła na izolatkę, bo czekała na wynik - ten okazał się pozytywny. Kilka godzin po porodzie została przewieziona z maluszkiem do szpitala w Raciborzu, co było dla niej bardzo stresujące, męczące i jej zdaniem stanowiło zagrożenie dla jej zdrowia i życia. Na Śląsku pacjentka dwa razy miała pobierany wymaz, obecność koronawirusa nie potwierdziła się.

Dlaczego pacjentkę po cesarskim cięciu przewieziono do Raciborza, czy było to konieczne? Dlaczego nie wykonano w naszym szpitalu drugiego testu? O komentarz w tej sprawie 7 września poprosiliśmy przedstawicieli szpitala w Strzelcach Opolskich. 11 września otrzymaliśmy odpowiedź od dyrektor placówki Beaty Czempiel.

- Przekazanie pacjenta następuje po wcześniejszych ustaleniach ze szpitalem jednoimiennym co do zasad przekazania pacjenta i za jego zgodą. W takich sytuacjach zamawiany jest tzw. transport dedykowany do pacjentów podejrzanych/zakażonych Covid. Pacjentowi podejrzanemu zarażeniem Covid wykonywany jest w szpitalu jeden test. Jedynie w sytuacji, gdy wynik testu jest opisany jako niediagnostyczny, wykonywany jest drugi test. W tej sytuacji nie było żadnych wskazań do wykonania drugiego testu w szpitalu - informuje Beata Czempiel i dodaje, że testy w kierunku koronawirusa wykonywane są przez certyfikowane, wskazane przez NFZ laboratoria.

- Szpital nie podważa takich wyników, nie ma takich uprawnień. Jeżeli nawet wynik testu po jakimś czasie jest inny (negatywny), nie jest to dowód, że wcześniejszy wynik testu był nieprawidłowy. Szpital ma prawo przekazać, i przekazuje, do szpitala jednoimiennego nawet pacjenta podejrzanego o zarażenie Covid, bez wyniku testu. Pozytywny wynik testu w kierunku Covid jest bezspornym argumentem do przekazania - informuje dyrektor strzeleckiego szpitala. - U pacjentki wyniki testu wykazały zarażenie Covid. Szpital miał nie tylko prawo, ale obowiązek przekazania pacjentki do szpitala jednoimiennego. Lekarze zlecają transporty pacjentów, których stan pozwala na taki transport, przy czym biorą pod uwagę fakt, że w chorobie Covid-19 stan zdrowia pacjenta może się nagle gwałtownie pogorszyć. Lekarze ponoszą odpowiedzialność za swoje decyzje. Nie ma żadnych podstaw do twierdzenia, że lekarze szpitala podjęli niewłaściwą decyzję - dodaje.

Zapytaliśmy też o to, czy pacjentka mogła być przetransportowana helikopterem. Dowiedzieliśmy się, że nie, bo szpital nie posiada lądowiska dla helikopterów i nie może zlecać transportu tzw. międzyszpitalnego helikopterem.

Beata Czempiel podkreśla, że szpital pracuje w podwyższonym reżimie sanitarnym.

- Co do zasady nie są przyjmowani do leczenia pacjenci z podejrzeniem/zakażeniem Covid-19. Takich pacjentów odsyła się zasadniczo do szpitali jednoimiennych. Wyjątek stanowią pacjenci w stanie, który wymaga szybkiej interwencji medycznej. W sytuacji, gdy objawy Covida rozwiną się dopiero na oddziale szpitala, pacjenci są tam izolowani i także ich stan decyduje o momencie przekazania do szpitala jednoimiennego. Celem takich działań jest ochrona innych pacjentów i personelu szpitala, dbałość o bezpieczeństwo. W szpitalu stosowane są środki ochrony osobistej, wyznaczono specjalne strefy, miejsca izolacji itd. Nie są dopuszczalne odwiedziny chorych, nie ma porodów rodzinnych - dodaje.

Na pretensje pacjentki dyrektorka odpowiada:

- Każdy pacjent szpitala ma prawo wystosować skargę co do działalności szpitala, a szpital ma obowiązek udzielenia odpowiedzi na skargę. Jednocześnie pragnę wyjaśnić, że moim obowiązkiem jest dbanie o dobrą reputację szpitala. Sytuacja obecna związana z pandemią powoduje duże napięcie w całości społeczeństwa, a sytuacja w szpitalach, wśród pracowników służby zdrowia jest szczególnie trudna - podkreśla dyrektorka.

Sytuacja jest trudna dla pracowników szpitala, ale i pacjentów. Procedury są jasne dla fachowców, nie zawsze dla chorych. Pacjentka, o której piszemy, była przestraszona, wymęczona porodem... Warto w podobnych sytuacjach więcej tłumaczyć chorym, informować, uspokoić, wykazać się zrozumieniem, by uniknąć nieporozumień i niepotrzebnych pretensji.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama