Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 2 sierpnia 2026 06:14
ReklamaFilplast

Po porodzie pacjentkę wywieźli...

Po porodzie pacjentkę wywieźli...

Na początku września nasz powiat obiegła informacja, że pacjentka zakażona koronawirusem urodziła dziecko w szpitalu w Strzelcach. Choć informacje podawane przez media nie wskazywały na to, kim jest kobieta, ta ujawniła się na portalu społecznościowym, opisując swoją wersję pobytu w szpitalu. Pacjentka, która choruje m.in. na astmę, relacjonuje, że została przyjęta w niedzielę wieczorem z bólami, w poniedziałek zrobili jej test na obecność koronawirusa, a poród miał być następnego dnia. We wtorek miało okazać się, że zapis KTG (badanie wykonywane w ostatnich tygodniach ciąży pomagające ocenić stan płodu - przyp. red.) jest nieprawidłowy, dlatego podjęto decyzję o cesarskim cięciu. Jak opowiada kobieta, później trafiła na izolatkę, bo czekała na wynik - ten okazał się pozytywny. Kilka godzin po porodzie została przewieziona z maluszkiem do szpitala w Raciborzu, co było dla niej bardzo stresujące, męczące i jej zdaniem stanowiło zagrożenie dla jej zdrowia i życia. Na Śląsku pacjentka dwa razy miała pobierany wymaz, obecność koronawirusa nie potwierdziła się.

Dlaczego pacjentkę po cesarskim cięciu przewieziono do Raciborza, czy było to konieczne? Dlaczego nie wykonano w naszym szpitalu drugiego testu? O komentarz w tej sprawie 7 września poprosiliśmy przedstawicieli szpitala w Strzelcach Opolskich. 11 września otrzymaliśmy odpowiedź od dyrektor placówki Beaty Czempiel.

- Przekazanie pacjenta następuje po wcześniejszych ustaleniach ze szpitalem jednoimiennym co do zasad przekazania pacjenta i za jego zgodą. W takich sytuacjach zamawiany jest tzw. transport dedykowany do pacjentów podejrzanych/zakażonych Covid. Pacjentowi podejrzanemu zarażeniem Covid wykonywany jest w szpitalu jeden test. Jedynie w sytuacji, gdy wynik testu jest opisany jako niediagnostyczny, wykonywany jest drugi test. W tej sytuacji nie było żadnych wskazań do wykonania drugiego testu w szpitalu - informuje Beata Czempiel i dodaje, że testy w kierunku koronawirusa wykonywane są przez certyfikowane, wskazane przez NFZ laboratoria.

- Szpital nie podważa takich wyników, nie ma takich uprawnień. Jeżeli nawet wynik testu po jakimś czasie jest inny (negatywny), nie jest to dowód, że wcześniejszy wynik testu był nieprawidłowy. Szpital ma prawo przekazać, i przekazuje, do szpitala jednoimiennego nawet pacjenta podejrzanego o zarażenie Covid, bez wyniku testu. Pozytywny wynik testu w kierunku Covid jest bezspornym argumentem do przekazania - informuje dyrektor strzeleckiego szpitala. - U pacjentki wyniki testu wykazały zarażenie Covid. Szpital miał nie tylko prawo, ale obowiązek przekazania pacjentki do szpitala jednoimiennego. Lekarze zlecają transporty pacjentów, których stan pozwala na taki transport, przy czym biorą pod uwagę fakt, że w chorobie Covid-19 stan zdrowia pacjenta może się nagle gwałtownie pogorszyć. Lekarze ponoszą odpowiedzialność za swoje decyzje. Nie ma żadnych podstaw do twierdzenia, że lekarze szpitala podjęli niewłaściwą decyzję - dodaje.

Zapytaliśmy też o to, czy pacjentka mogła być przetransportowana helikopterem. Dowiedzieliśmy się, że nie, bo szpital nie posiada lądowiska dla helikopterów i nie może zlecać transportu tzw. międzyszpitalnego helikopterem.

Beata Czempiel podkreśla, że szpital pracuje w podwyższonym reżimie sanitarnym.

- Co do zasady nie są przyjmowani do leczenia pacjenci z podejrzeniem/zakażeniem Covid-19. Takich pacjentów odsyła się zasadniczo do szpitali jednoimiennych. Wyjątek stanowią pacjenci w stanie, który wymaga szybkiej interwencji medycznej. W sytuacji, gdy objawy Covida rozwiną się dopiero na oddziale szpitala, pacjenci są tam izolowani i także ich stan decyduje o momencie przekazania do szpitala jednoimiennego. Celem takich działań jest ochrona innych pacjentów i personelu szpitala, dbałość o bezpieczeństwo. W szpitalu stosowane są środki ochrony osobistej, wyznaczono specjalne strefy, miejsca izolacji itd. Nie są dopuszczalne odwiedziny chorych, nie ma porodów rodzinnych - dodaje.

Na pretensje pacjentki dyrektorka odpowiada:

- Każdy pacjent szpitala ma prawo wystosować skargę co do działalności szpitala, a szpital ma obowiązek udzielenia odpowiedzi na skargę. Jednocześnie pragnę wyjaśnić, że moim obowiązkiem jest dbanie o dobrą reputację szpitala. Sytuacja obecna związana z pandemią powoduje duże napięcie w całości społeczeństwa, a sytuacja w szpitalach, wśród pracowników służby zdrowia jest szczególnie trudna - podkreśla dyrektorka.

Sytuacja jest trudna dla pracowników szpitala, ale i pacjentów. Procedury są jasne dla fachowców, nie zawsze dla chorych. Pacjentka, o której piszemy, była przestraszona, wymęczona porodem... Warto w podobnych sytuacjach więcej tłumaczyć chorym, informować, uspokoić, wykazać się zrozumieniem, by uniknąć nieporozumień i niepotrzebnych pretensji.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala
Reklama