Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 23:43
Reklama Żabka

Awantura o "brudne nogi" w szpitalu. Lekarz posądzony o rasizm

Strzelecka policja prowadzi postępowanie sprawdzające, czy w przyszpitalnej poradni w Strzelcach Opolskich doszło do zachowania rasistowskiego wobec pacjenta. Skarga na ortopedę wpłynęła też do dyrekcji lecznicy.
Awantura o "brudne nogi" w szpitalu. Lekarz posądzony o rasizm

Autor: fot. pixabay.com / zdjęcie ilustracyjne

Mieszkanka powiatu strzeleckiego (dane zastrzeżone do wiadomości redakcji) zgłosiła się z synkiem do przychodni z pilnym skierowaniem, jednak - jak twierdzi - ona i chłopiec zostali upokorzeni i ostatecznie "wyrzuceni" z gabinetu. Lekarz miał kilkakrotnie nazwać dziecko "brudasem" i zachowywać się lekceważąco. W odczuciu kobiety miało to podłoże rasistowskie, bo chłopiec jest mulatem.

Lekarz zaprzecza tym insynuacjom, twierdzi, że to on został obrażony. Co zaszło i do czego odnosiły się określenia ortopedy, ustala policja.

- Jestem wyczulona na punkcie higieny, syn był wykąpany, miał czyste ubranko, świeżutkie skarpetki i pełne buty - specjalnie nie sandały, aby się stopy nie pobrudziły, nawet się przed wyjściem wyperfumował - relacjonuje mieszkanka powiatu. - Jestem przekonana, że szykany ze strony lekarza odnosiły się do koloru skóry i włosów syna oraz nazwiska.

- Mąż jest Afrykańczykiem i już wcześniej doświadczaliśmy rasistowskich zachowań ze strony różnych osób, w tym między innymi kilka lat temu też w strzeleckim szpitalu na izbie przyjęć spotkało to męża, ale wtedy nie składaliśmy skargi - opowiada. - Tym razem postanowiłam, że nie zostawię tego bez reakcji: dziecko uciekało z gabinetu z płaczem bez butów i bez skarpetek! Nie wolno tak traktować ludzi, dlatego że mają inny kolor skóry.

Skarga do dyrekcji i zgłoszenie na policję

Kobieta zaraz po incydencie zgłosiła się ze skargą - najpierw w sekretariacie dyrekcji szpitala, a potem na komendzie policji i w naszej redakcji - gdzie prezentowała stan odzieży i skóry dziecka. W trakcie wizyty lekarskiej dokonała nagrań video przy pomocy telefonu, ale jest to tylko końcówka zajścia (przelotnie widać też stopy dziecka). Dostarczyła je policji i pokazała w redakcji. Wykonała też zdjęcia nóg syna, na których widać, że dziecko jest czyste. Ma natomiast poobcierane kolana po upadku na rowerze.

- Zapytałam doktora, czy o to mu chodzi, ale zaprzeczył, wiele razy użył sformułowań "brudas" i "syf", a gdy tak dopytywałam, to powiedział do mnie, że "robię sobie jaja". Zresztą na dzień dobry, gdy weszliśmy, to ostentacyjnie przewrócił oczami. Początkowo nie rozumiałam o co mu chodzi, myślałam że może mi się tylko wydaje, że jest źle nastawiony. Ale była jedna uwaga, potem kolejna...

Cała wizyta trwała kilka minut, ale od początku - jak mówi kobieta - lekarz miał okazywać "obrzydzenie" i niechęć. Dodaje, że gdy zaczęła nagrywać telefonem, stał się wobec niej agresywny i ją "prawie popchnął".

"Lekarz z obrzydzeniem badał dziecko i nie dał diagnozy, tylko krzyczał, że mamy wyjść" - czytamy w skardze do dyrekcji szpitala. Mieszkanka powiatu podkreśla, że nie otrzymała pomocy lekarskiej - a mimo pilnego skierowania i tak czekała na konsultację trzy miesiące. Teraz wychodzi na to, że skierowanie przepadło i musi od nowa się o nie starać...

Lekarz odpowiada: "To jakieś wielkie nieporozumienie"

O komentarz zaistniałej sytuacji poprosiliśmy zarówno samego lekarza, jak i jego pracodawcę. Ortopeda (imię i nazwisko zastrzeżone do wiadomości redakcji) nie kryje zaskoczenia posądzeniem o rasizm i - jak twierdzi - w skardze i zawiadomieniu jest sporo nieprawdy.

- Jedyne co mam sobie do zarzucenia, to fakt, że się uniosłem, ale nie jestem przyzwyczajony do takiej reakcji ze strony pacjentów. Gdy zwróciłem uwagę tej pani na zły stan higieny dziecka, zaczęła mnie obrażać, że jestem bezczelnym chamem i zaczęła mnie nagrywać. Nie pozwoliła mi natomiast wykonać zdjęcia nóg syna, gdy o to poprosiłem, uciekając z gabinetu - mówi lekarz. 

- 18 lat pracuję w zawodzie, a od 10 - przyjmuję w poradni w Strzelcach Opolskich - dodaje. Do tej oraz do innych poradni, gdzie pracuję, przychodzi bardzo wielu pacjentów różnej narodowości i kolorów skóry, ale nigdy nikt mnie nie posądził o rasizm. Praktykowałem też w Wielkiej Brytanii, gdzie zróżnicowanie narodowościowe jest jeszcze większe, i też nie było skarg. To jakieś wielkie nieporozumienie, a zarzuty pod moim adresem są kompletnie bezpodstawne.

Lekarz argumentuje, że wszystkie jego wypowiedzi odnosiły się wyłącznie do tego, że dziecko było po prostu brudne.

- Jeśli ktoś przychodzi do lekarza na planową wizytę, to minimum kultury osobistej wymaga, żeby nogi umył, to wyraz szacunku do lekarza, do którego się przychodzi - wyjaśnia. - Ja rozumiem, że jak na dyżur przywożą górnika z kopalni po urazie, to on jest brudny i nieprzygotowany do wizyty. Ale jeśli ktoś się umawia na wizytę do lekarza z wadą chodu, to z założenia wie, że będę oglądał jego nogi czy też ich dotykał. 

- Wizyta początkowo przebiegała normalnie, nawet dość sympatycznie, aż do momentu, gdy poprosiłem pacjenta o zdjęcie butów - wyjaśnia. - Wtedy matka pacjenta zareagowała agresywnie i zaczęła mnie nagrywać. Ja natomiast słyszałem potem z relacji świadków, że mama chłopca po wyjściu z mojego gabinetu poszła do łazienki umyć mu te nogi. I dlatego na zdjęciach dostarczonych później dyrekcji są już one czystsze. To ja zostałem obrażony, ale nie mam do kogo złożyć skargi. Musiałbym ewentualnie założyć sprawę z powództwa cywilnego, na co oczywiście nie mam ochoty, a tym bardziej czasu. 

Komentarz strzeleckiego szpitala

Komentarz dyrektor placówki Beaty Czempiel, jaki otrzymaliśmy mailowo ze szpitala, jest dość lakoniczny:

"Z całą pewnością zachowania rasistowskie nie miały miejsca. Natomiast skarga jest aktualnie w trakcie wyjaśniania" - czytamy.

Mama chłopca zaprzecza jakoby mogła źle "zrozumieć" wypowiedzi lekarza:

- Pan doktor teraz po prostu odwraca kota ogonem - komentuje.

Policja analizuje, czy doszło do przestępstwa

- Wpłynęło zawiadomienie dotyczące niewłaściwego zachowania lekarza - mówi mł. asp. Justyna Woźniak ze strzeleckiej komendy. - Wydział kryminalny prowadzi postępowanie sprawdzające w kierunku popełnienia przestępstwa pod kątem 257. artykułu Kodeksu Karnego, który mówi o zachowaniach rasistowskich.

Takie przestępstwo zagrożone jest maksymalnie karą pozbawienia wolności do lat trzech.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 10°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1004 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama