Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 02:21
Reklama Filplast

Znaczki, telegraf i inne nowości

Znaczki, telegraf i inne nowości
Skrzynka pocztowa z ok. 1850 roku i szyld poczty z ok. 1860

W 1842 roku na Śląsku otwarto pierwszą linię kolejową Wrocław – Oława. Był to pierwszy odcinek Kolei Górnośląskiej (Oberschlesische Eisenbahn AG) z Wrocławia do Mysłowic. W 1843 roku tory doprowadzono do Opola, a w listopadzie 1845 roku do Kędzierzyna. Ten odcinek przebiegał przez zachodnią część powiatu strzeleckiego. Stacje kolejowe powstały w Gogolinie i Zdzieszowicach. W październiku 1846 roku kolej dotarła do Gliwic i rok później do Mysłowic przy styku granicy Prus z Królestwem Polskim i Galicją. Stąd linię przedłużono do Krakowa. Na odcinku z Kędzierzyna do Gliwic powstały stacje w Sławięcicach i Rudzińcu, odległych o 3 kilometry od Ujazdu w powiecie strzeleckim. Do samych Strzelec kolej na razie nie dotarła. Linia z Opola do Gliwic przez Strzelce powstała dopiero w 1879 roku.

W związku z pojawieniem się kolei w Prusach i na Górnym Śląsku, nastąpiły zmiany organizacyjne w funkcjonowaniu poczty. Wprowadzono dwie klasy urzędów pocztowych. W lipcu 1850 roku poczta w Strzelcach została przeklasyfikowana na Pocztę Ekspedycyjną II klasy (Postexpedition II Klasse). W listopadzie tego samego roku otrzymała kasownik z numerem „1457” (na kasowniku były 4 obręcze i w środku numer). Taki kasownik miała poczta do końca marca 1859 roku. Przybijano go na znaczki pocztowe, które wprowadzono w Prusach 15.11.1850 roku (znaczki pocztowe się unieważnia, czyli kasuje). Na kopercie przybijano także pieczątkę pocztową z nazwą poczty i datą nadania przesyłki. W 1859 roku zrezygnowano z tego kasownika z numerem i do kasowania znaczków używano nowej pieczątki jednoobręczowej z nazwą poczty u góry (Groß Strehlitz), w środku był rok, poniżej - dzień i miesiąc, a na dole godzina i pora dnia (np. 3-5 N to pomiędzy 3 a 5 po południu).

W 1858 otwarto linię kolejową z Opola przez Zawadzkie do Tarnowskich Gór i zlikwidowano połączenia dyliżansowe na kursie z Opola do Tarnowskich Gór. Utworzono nowy kurs pocztowy ze Strzelec do stacji w Żędowicach, a od marca 1858 - do stacji w Zawadzkiem. W marcu 1858 roku stacja kolejowa została przeniesiona z Żędowic do Zawadzkiego. Ok. 1860 roku poczta w Strzelcach została podniesiona do rangi Postexpedition I Klasse, ale nie wiadomo dokładnie kiedy.

Na linii kolejowej z Opola do Kędzierzyna w listopadzie 1845 roku w Gogolinie utworzono pocztę kolejową, z której przesyłki dostarczano do Strzelec, Krapkowic i Głubczyc. W 1850 roku poczta w Gogolinie została Postexpedition II Klasse i otrzymała kasownik z numerem „505”. Linia kolejowa z Kędzierzyna do Gliwic ominęła powiat strzelecki, ale Ujazd był blisko stacji kolejowych w Sławięcicach i Rudzińcu, co doprowadziło do podporządkowania we wrześniu 1848 tamtejszej poczty Urzędowi Pocztowemu w Koźlu. W 1850 roku poczta w Ujeździe została Postexpedition II Klasse i miała kasownik z numerem „1532”. W 1852 roku zlikwidowano połączenia dyliżansowe do i ze Strzelec i wprowadzono kursy dyliżansowe do stacji w Sławięcicach (dwa razy dziennie). Utworzono też nową linię pocztową z Ujazdu do Koźla przez Kędzierzyn, długości 3 i ¾ mili. Wtedy funkcjonowała też codzienna linia kariolowa do Rudzińca (wóz konny, który zabierał towary i ludzi) i do Toszka. Poczta w Leśnicy już w styczniu 1848 roku została podporządkowana poczcie w Koźlu, a w 1850 roku została także Postexpedition II Klasse i otrzymała kasownik z numerem „832”. Pocztę z Leśnicy dostarczali posłańcy do stacji kolejowej w Zdzieszowicach, ludzi przewoził do stacji prywatny dyliżans.

Od strony Opola i w północnej części powiatu w I połowie XIX wieku sieć pocztowa nie była tak dobrze rozwinięta. Na trakcie do Opola przed 1847 rokiem była Postexspedition (Poczta Spedycyjna) w Nakle w powiecie opolskim, ale w 1847 roku została ona przeniesiona do Izbicka w powiecie strzeleckim. Od 1850 roku była tam Postexpedition II Klasse z kasownikiem o numerze „1464”. Po likwidacji dyliżansu w 1858 roku z Izbicka do Opola była poczta kariolowa, która przewoziła przesyłki i ludzi.

W północnej części powiatu, w Zawadzkiem, Kolonowskiem, Fosowskiem, Krupskim Młynie (wtedy w powiecie strzeleckim) i Żędowicach, w II połowie XVIII wieku i I połowie XIX wieku, dzięki działalności hrabiego Philippa von Colonna de Fels i hrabiego Andreasa Marii von Renard, rozwinął się przemysł hutniczy i rolnictwo. W 1836 roku powstała huta w Zawadzkiem, w 1858 roku przez Staniszcze Małe, Fosowskie, Zawadzkie, Żędowice i Kielczę poprowadzono linię kolejową z Opola do Tarnowskich Gór. Do 1852 roku w tym rejonie nie było ani jednej poczty. W 1852 roku najpierw w lutym 1852 roku otwarto Postexpedition II Klasse w Kolonowskiem, a dwa miesiące później - Postexpedition II Klasse w Żędowicach, gdzie była do 1858 roku dyrekcja kompleksu przemysłowego Renardów. Poczta w Kolonowskiem otrzymała kasownik z numerem „322”, a w Żędowicach z numerem „1743”. Pocztę w Kolonowskiem zlikwidowano z końcem października 1853 roku. Poczta w Żędowicach działała do marca 1858 roku. W związku z przeniesieniem stacji kolejowej do Zawadzkiego w marcu 1858 roku przeniesiono też tam pocztę. Na obszarze ówczesnego powiatu strzeleckiego (w granicach do 1945) były też Zdzieszowice na linii kolejowej z Opola do Kędzierzyna. Pierwszego maja 1853 roku utworzono tam Postexpedition II Klasse z kasownikiem z numerem „1788”.

W drugiej połowie XIX wieku, oprócz znaczka pocztowego, który wprowadzono 15.11.1850 roku, w działalności poczty pojawiły się różne nowinki techniczne. Najważniejszą wtedy był telegraf przewodowy. Powstaniu linii kolejowych towarzyszyła budowa wzdłuż nich linii telegraficznych. Od stacji kolejowych przeciągano telegraf do urzędów pocztowych w miastach, które nie miały dostępu do kolei. Do powiatu strzeleckiego telegraf dotarł ok. 1855 roku. Do 1870 roku wszystkie urzędy pocztowe w powiecie miały już dostęp do telegrafu.

W 1858 roku poczta pruska wprowadziła nowy sposób uiszczania opłat pocztowych. Podzielono całe państwo na kwadraty opłat - Taxquadrat (4 mile x 4 mile). Każda miejscowość w kwadracie miała taką samą opłatę pocztową. Powiat strzelecki był w kwadratach 481, 482, 523 (Zdzieszowice, Gogolin, Leśnica i Izbicko) i 524 (Wielkie Strzelce, Ujazd i Zawadzkie). W ostatnich latach pruskiej poczty królewskiej powstały nowe urzędy pocztowe w powiecie. W sierpniu 1863 roku powstała Postexpedition II Klasse w Kielczy. Pocztę przydzielono do kwadratu 524. W 1867 roku na kasowniku do „Keltsch” dodano „in Oberschlesien”. W styczniu 1864 roku utworzono Postexpedition II Klasse w Kalinowicach, na linii pocztowej Gogolin - Strzelce, i przydzielono do kwadratu 523. W grudniu 1865 roku otwarto też Postexpedition II Klasse na stacji w Staniszczach Małych (kwadrat 482), ale już w 1868 roku ją zlikwidowano.

Następne zmiany w działalności poczty miały związek z dążeniami do zjednoczenia Niemiec. W 1867 roku powstała federacja państw niemieckich pod przewodem Prus – Związek Północnoniemiecki. Z dniem 01.01.1868 roku powstał Północno-Niemiecki Związek Pocztowy, który już wkrótce wprowadził liczne zmiany w funkcjonowaniu poczty. Wprowadzono kartki pocztowe, zlecenie pocztowe, pobranie pocztowe, pocztę pneumatyczną. W tym okresie w dyrekcji poczty na Górnym Śląsku w Opolu zdecydowano o budowie poczty w Wielkich Strzelcach. Do tej pory poczta w Strzelcach funkcjonowała w wynajmowanych budynkach prywatnych położonych przy trasie przejazdu dyliżansu. W Strzelcach poczta musiała być gdzieś na ul. Krakowskiej, w pobliżu rynku. W 1869 roku rozpoczęto budowę poczty na obecnej ulicy Marka Prawego (wtedy Lublinitzerstrasse – ul. Lubliniecka) i w 1870 roku budynek był gotowy. W manierystycznym budynku z 1870 roku poczta działa do dnia dzisiejszego. 01.07.1870 roku poczta w Strzelcach została z Postexpedition I Klasse podniesiona do rangi Urzędu Pocztowego II klasy (Postamt II. Klasse). W listopadzie 1868 roku, na nowej linii kolejowej z Wrocławia przez Kluczbork do Fosowskiego, utworzono dwie nowe poczty. W Myślinie, na północnym krańcu powiatu (obecnie w powiecie oleskim) i w Fosowskiem. Obydwie były Postexpedition II Klasse i zaliczone zostały do kwadratu 1883. Poczta z Myśliny była dostarczana do Dobrodzienia w powiecie oleskim. W tym trzyletnim okresie istnienia Północno-Niemieckiego Związku Pocztowego zmieniono też podział na kwadraty opłat. Zostały one zmniejszone. Obejmowały obszar 2 mile x 2 mile. Była też nowa numeracja kwadratów: 1883 (Staniszcze Małe, Fosowskie, Myślina), 1933 (Gogolin), 1934 (Kalinowice, Izbicko), 1935 (Strzelce),1936 (Zawadzkie, Kielcza), 1983 (Leśnica), 1984 (Zdzieszowice) i 1985 (Ujazd). Po proklamacji Cesarstwa Niemieckiego w styczniu 1871 roku i powstaniu II Rzeszy Niemieckiej w kwietniu tego roku rozwiązano Związek Północnoniemiecki. W maju 1871 roku utworzono Reichspost i pod tą nazwą poczta w Niemczech funkcjonowała do 1945 roku.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: A w tym samym numerze w Strzelcach Op. piszą, że poziom wody gruntowej spadł o 7,5 metra. I trudno jakoś ludziom połączyć fakty, najlepiej zapewnić, najlepiej na stronie głównej - "WODY NIE ZABRAKNIE". Wody będzie brakować, bo jest jej coraz mniej, staw w Jemielnicy wyschnięty, w Gąsiorowicach wyschnięty, na Małej Panwi kajakami już się nie da, bo mało wody, ale gdy bobry za darmo odtwarzają nam retencję wody, to wtedy stają się pasożytami. Ludzie, opamiętajcie się, my nie szanujemy wody, za kilka, kilkanaście lat będziemy za nią płakać. Powinniśmy zrobić wszystko, by jak najwięcej jej zachować, na łąkach, w lasach, bagnach, mokradłach, by nie pozwolić jej spływać do rzek i morza. Przekopanie rowów na łąkach od razu spowoduje jej odpływ i dalsze obniżenie jej poziomu w gruncie. Bobry robią świetną robotę zatrzymując ją na miejscu, a my wylewamy ją często bezsensownie na głupie zachcianki, jak np. właśnie w Kolonowskiem naprzeciwko kościoła, gdzie dzień w dzień jakiś mieszkaniec podlewa trawkę przy drodze, bo musi przecież mieć wokół domu zielono. To czyste marnowanie tej wody stojące w czystej kontrze do coraz powszechniej się pojawiających sygnałów, że wody mamy za mało i jest jej coraz mniej. Najprościej bobry przegonić, wodę z łąk spuścić, a wodą w kranach niech się przejmują władze, w końcu one od tego są, czy nie tak? To wygodne podejście tylko, że krótkowzroczne i bardzo egoistyczne. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 08:47 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu
Reklama