Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 18:06
ReklamaFilplast

Zarzuty dla sprawcy tragedii w Sieroniowicach. Śledczy ujawniają nowe fakty

11 lutego na drodze krajowej nr 88 w Sieroniowicach doszło do tragicznego wypadku, w którym zginęły trzy osoby, w tym dziecko. Śledczy postawili sprawcy zarzuty, grozi mu do ośmiu lat więzienia. Biegły wskazał, że do rozmiarów tragedii przyczyniło się zachowanie jednej z ofiar.
Zarzuty dla sprawcy tragedii w Sieroniowicach. Śledczy ujawniają nowe fakty

Autor: fot. policja

Prokuratura Rejonowa w Strzelcach Opolskich zakończyła aktem oskarżenia śledztwo w sprawie wypadku na drodze krajowej nr 88 w Sieroniowicach w dniu 11 lutego 2025 roku. Doszło do niego, gdy Marcin W., kierowca Hondy, po wykonaniu manewru wyprzedzania ciągnika siodłowego z naczepą podjął kolejną próbę wyprzedzania, tym razem samochodu marki Seat. Tej próby poniechał z uwagi na zajęty przeciwny pas ruchu. 

- Z uwagi na zbyt dużą prędkość i niewielką odległość, Marcin W. najechał na tył seata. Na skutek uderzenia kierująca Seatem straciła panowanie nad pojazdem, który zjechał na przeciwny pas ruchu. Doszło do czołowego zderzenia z samochodem Infiniti. Zginęła 30-letnia kierująca Seatem oraz 41-letni kierowca Infinity wraz z sześcioletnim synem - opisuje Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.

Marcin W. usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Śledczy przyjęli, że umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym poprzez znaczne przekroczenie dopuszczalnej prędkości. Poruszał się z prędkością około 130 km/h. W tym miejscu limit to 90 km/h.

Śledczy zarzucają też Marcinowi W., że podjął manewr wyprzedzania bez upewnienia się, czy jest on możliwy oraz że nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu.

- Biegły stwierdził, że do zaistnienia wypadku oraz do rozmiarów jego skutków przyczynił się kierowca Infiniti. Poruszał się z nadmierną prędkością, nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa ani nie zadbał, aby przewożone dziecko miało zapięte pasy - opisuje Stanisław Bar.

Marcin W. przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Sprawą zajmować będzie się Sąd Rejonowy w Strzelcach Opolskich.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama