Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 17:11
Reklama

Włamania do domów w gminie Strzelce Opolskie. Złodziej w rękach policji

Policjanci zatrzymali mężczyznę, który włamał się do domów w gminie Strzelce Opolskie. Jego łupem padła gotówka i biżuteria. Złodziej działał w warunkach multirecydywy. I wcale nie chciał nic ukraść...
Włamania do domów w gminie Strzelce Opolskie. Złodziej w rękach policji
Włamywacz został zatrzymany przez policjantów

Autor: KPP Strzelce Opolskie

Do włamań doszło na przełomie kwietnia i maja. Złodziej wziął na celownik dwa domy - jeden w Kadłubie i jeden w Suchej. - Kryminalni ze Strzelec Opolskich wykonali szereg działań operacyjnych, aby ustalić jego tożsamość - mówi mł. asp. Dorota Janać z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich. - Włamywaczem okazał się 66-letni mieszkaniec gminy Ozimek, który w przeszłości wielokrotnie odbywał kary pozbawienia wolności.

Jak dodaje policjantka, 66-latek praktycznie pół życia spędził w zakładach karnych.

- Mężczyzna został zatrzymany i przesłuchany w charakterze podejrzanego - informuje Dorota Janać. - Podczas składania wyjaśnień tłumaczył on, że jednie przejeżdżał przez miejscowości i zauważył posesje, w których akurat nie było lokatorów. Zeznał też, że dział pod wpływem chwili i właściwie nie zamierzał nic ukraść.

Przy jednym z włamań 66-latek wszedł na teren posesji, odkręcają i rozwijając siatkę ogrodową, a do domu dostał się przez uchylone okno.

- Mężczyzna splądrował cały dom w poszukiwaniu wartościowych rzeczy - opisuje Dorota Janać. - Ostatecznie ukradł 700 zł i złotą biżuterię o wartości 650 zł. Co ciekawe, w trakcie przesłuchania podkreślał, że nie ukradł jednak słodyczy, które były w domu. Dodatkowo, aby utrudnić właścicielom kontakt z policją, wyrzucił ich telefon stacjonarny do krzaków.

Wysokość start, jakie ponieśli właściciele, to 1650 zł.

Podczas drugiego włamania złodziej próbował sforsować zamki w drzwiach, ale bezskutecznie, więc wybił szybę w oknie. Tym razem jednak nie zrealizował swojego planu.

- Przeszkodziła mu właścicielka, która była w domu - wyjaśnia policjantka. - Mężczyzna uciekł w popłochu, nie zabierając ze sobą żadnych łupów. Spowodował jedynie starty na kwotę 600 zł.

Mieszkaniec gminy Ozimek usłyszał już zarzuty - kradzieży z włamaniem oraz usiłowania kradzieży z włamaniem.

- Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności, która może zostać zwiększona o połowę, gdyż działał w warunkach multirecydywy - mówi Dorota Janać.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama