Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 listopada 2026 04:55
Reklama

Wielki piątek na Górze św. Anny. Obchody przyciągnęły setki pielgrzymów

Mimo padającego deszczu, pątnicy przybyli bardzo licznie w Wielki Piątek rano na Kalwarię. I z modlitwą wędrowali po drogach kalwaryjskich aż do popołudnia.
Wielki piątek na Górze św. Anny. Obchody przyciągnęły setki pielgrzymów
Na wielkopiątkowe obchody kalwaryjskie na Górze św. Anny przybyły setki pielgrzymów

Autor: KOG

Obchody rozpoczęły się - zgodnie z wydarzeniami w Ewangelii - w kaplicy Wieczernika.
- W Wielki Piątek na dróżkach kalwaryjskich odprawiamy drogę krzyżową – mówi o. Jonasz Pyka, gwardian klasztoru Franciszkanów. To jest dobry dzień, by wyruszyć w drogę i właśnie tutaj przeżywać Mękę i Śmierć Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Cieszymy się, że choć rano naprawdę mocno lało, pielgrzymi przyjechali. Modlimy się dziś także za biskupa Andrzeja Czaję, który miał tu być z nami, ale choroba nie pozwoliła mu dziś na obecność tutaj. Jego intencje też tu poniesiemy. Będziemy też prosić Pana Boga o powołania, by nasze seminaria znów się zapełniły. Jestem przekonany, że uczestnicy tych obchodów wiele łask dziś wyproszą dla siebie, dla swoich bliskich, ale też dla świata, w którym nam przyszło żyć.

Pani Natalia Kalka z mężem i córką Michaliną i synem Jankiem przyjechali na Górę św. Anny ze Starego Ujazdu.

- Dzieci są tu na obchodach w Wielki Piątek drugi raz. A ja dwudziesty siódmy – mówi pani Natalia. – Tylko w pandemii miałam przerwę. To nabożeństwo bardzo porusza serce i dużo można wymodlić. Doświadczyłam tego nie jeden raz.

Pierwsze kazanie kalwaryjskie przy kaplicy „Wieczernik” wygłosił o. Nikodem. Przywołał ewangeliczne teksty o zaparciu się Piotra i zderzył jego postawę wobec Jezusa z zachowaniami współczesnych chrześcijan, którym strach i wygoda często nie pozwalają w środowisku życia i pracy przyznać się do swojej wiary. Podkreślił znaczenie gotowości do skruchy i nawrócenia wynikających z wiarą w Boże miłosierdzie. Ta wiara uratowała Piotra. Jej brak przyczynił się do zguby Judasza.

Po drodze krzyżowej odbyło się nabożeństwo przeniesione przez franciszkanów z Ziemi Świętej, a upamiętniające zdjęcie ciała Pana Jezusa z krzyża, namaszczenie i złożenie do grobu. Liturgia Wielkiego Piątku zakończyła obchody.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama