Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 23:45
Reklama

Żony, majątek, kariera u boku króla. Władca Rozmierki był jak Musk dla Trumpa

Jan Gorzeński – właściciel Rozmierki w roku 1685 – był dla króla Sobieskiego jak Musk dla Trumpa. O tym fakcie dowiadujemy się dzięki Bibliotece Kórnickiej, która dokonała transkrypcji wielkopolskich ksiąg ziemskich.
Żony, majątek, kariera u boku króla. Władca Rozmierki był jak Musk dla Trumpa
Jan III Sobieski i Jan Gorzeński

W księgach ziemskich w tych czasach zapisywano obrót ziemią, procesy o dobra ziemskie, testamenty, jak i sprawy prawa karnego m.in. napady, kradzieże. Marzeniem jest, aby znalazł się w Opolu ktoś, kto to samo zrobi z księgami opolskimi.

A historia zaczyna się tak…

W związku z badaniami dotyczącymi kuźnic na rzece Jemielnicy w latach 1500-1600, znajdujemy w opolskich księgach ziemskich nazwiska osób powiązanych z produkcją żelaza w naszym lokalnym zagłębiu hutniczym: ród Boryńskich z Ostropic, Talkenbergów z Ciecierzyna, Adama Kuschnika, który jest mistrzem młotowym w Kadłubie, a potem buduje w roku 1590 kuźnię w Domaradzu, gwarka Baltazara Zawiszy (więcej o tym na blogu kadłub.com).

W roku 1640 na horyzoncie pojawia się wielkopolski ród Rapackich. Pewien Hieronymus Rapazki z huty w Osieku kupuje rudy żelaza z kopalń nad Kłodnicą w Koźlu, o czym pisze Weltzel w historii miasta Koźla. W roku 1656 chyba ten sam Hironymus Rapazki von Rapaz na majątku Rozmierka kupuje majątek Nieder Kuhnern (dziś Konary w powiecie strzelińskim). Po jego śmierci majątek dziedziczy córka Anna, żona Andreasa Schimonsky. Nazwiska Schimonsky i Rapatzki w tym brzmieniu występują w opolskich księgach ziemskich. Jednakże w księgach wielkopolskich rody te nazywają się Rapacki i Siemiński. I są one aktorem w sporze o… Rozmierkę w księstwie opolskim.

Oto chronologia tego sporu

We wpisie z roku 1692 w księdze ziemskiej konińskiej czytamy: Stefan Wierusz Walknowski, mąż Marjanny Siemińskiej (u nas znanej jako Schimonsky), córki Andrzeja Siemińskiego i Anny z domu Rapackiej, skarży się na Jana Gorzeńskiego, drugiego męża swej teściowej, że zagarnął jej majątek i „przywiódł” do sprzedania dóbr Rozmierka w księstwie opolskim, a potem sumy lokował na wsi Rudniki pod Wieluniem i na wsiach Chlewo i Książenice w powiecie ostrzeszowskim. Żonę „przywiódł do rezygnowania Andrzejowi Nowowiejskiemu dóbr Psary za 44 000 i za tę sumę kupił dla siebie wieś Strzydzów od Krzysztofa Karskiego w województwie kaliskim”.

Około roku 1693 Gorzeński umiera, wtedy w księdze ziemskiej konińskiej skarży się już sama wdowa: „Anna Rapacka, wdowa po Andrzeju Siemieńskim i wdowa po Janie Gorzeńskim, zeznaje, że mąż jej bezprawnie z krzywdą dzieci z pierwszego małżeństwa majątek Rozmierka w księstwie opolskim sprzedał a cenę ponad 62 tysięcy i pieniądze sprowadził do Polski i polokował na majątku Chlewo, Książenice i inne pod Wieluniem”.

Kim jest ów mość Jan Gorzeński?

Jan Gorzeński herbu Nałęcz (1626–1694) był polskim szlachcicem, wojskowym i politykiem związanym z Janem III Sobieskim (zob. Pietrzak, In the Service at Sobieski: the Political and Military Activity of Jan Gorzeński). Urodził się w Wielkopolsce, w rodzinie średniozamożnej szlachty. W młodości należał do wspólnoty Braci Czeskich, co wpłynęło na jego edukację i przekonania religijne.

Kariera Gorzeńskiego nabrała tempa podczas potopu szwedzkiego, choć jego przejście na stronę szwedzką przyniosło mu infamię, którą zdjęto w 1659 roku. W późniejszych latach stał się lojalnym współpracownikiem Sobieskiego, pełniąc funkcję pułkownika gwardii konnej królewskiej oraz uczestnicząc w kampaniach wojskowych przeciwko Tatarom, Turkom i Kozakom.

Jego zdolności dowódcze oraz zaangażowanie w obronę Rzeczypospolitej przyczyniły się do sukcesów militarnych Sobieskiego. Był też jednym z najwierniejszych współpracowników Sobieskiego, wspierając jego politykę i działania na arenie międzynarodowej. Był elektorem Sobieskiego w 1674 roku, co pomogło w jego wyborze na króla Polski.

W ostatnich latach życia Gorzeński aktywnie angażował się w walkę polityczną z rodem Sapiehów, którzy stanowili opozycję wobec dworu Sobieskiego. Jego działania miały na celu ochronę interesów królewskich.

Władza i kobiety

Oprócz zdolności politycznych i militarnych Gorzeński posiadał też talent „matrymonialny”. Dzięki swoim małżeństwom zyskiwał wiele, zarówno pod względem majątkowym, jak i politycznym.

W 1651 roku Jan poślubił Ewę Bronikowską, która wniosła do związku posag w wysokości 8 tysięcy złotych polskich. To małżeństwo zapewniło mu stabilność finansową w początkowym okresie jego kariery. Po śmierci pierwszej żony, Jan ożenił się z Elżbietą Sobieską, wdową po Władysławie Denhoffie. Elżbieta była krewną Jana III Sobieskiego, co umocniło pozycję Gorzeńskiego w kręgach dworskich. Dzięki temu małżeństwu Jan zyskał dostęp do starostwa starogardzkiego oraz innych majątków, takich jak dzierżawa majątku Tajno na Podlasiu. Elżbieta wniosła do związku znaczne wpływy polityczne i majątkowe, co pozwoliło Gorzeńskiemu na dalszy rozwój kariery. Trzecia żona w posagu wniosła posiadłości na Śląsku, między innymi majątek Rozmierka, którą Jan sprzedał i za którą dostał od Colonny niebagatelną sumę 16 000 talarów. Dla porównania – w roku 1674 Colonna zapłacił za majątek Grodzisko i Kadłub tylko 1308 talarów.

Po śmierci Gorzeńskiego w roku 1693 oszukana żona zaczyna wyprzedawać majątek, który mąż nabył za jej pieniądze z Rozmierki. Księga ziemska zawiera wpis, że „Anna Rapacka, córka Adama Rapackiego i Agnieszki Kurczewskiej, wdowa po Andrzeju Siemieńskim, wdowa po Janie Gorzenskim sprzedaje wieś Kurczew”. W 1704 roku ceduje ona mężowi swojej córki Stefanowi Wierusz Walknowskiemu dziedzicowi wsi Słasko sumę pewną.

Wygląda na to, że dopiero po śmierci drugiego męża Anna Rapacka dopięła swego i odzyskała swoje pieniądze dla siebie i dla córki.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 10°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1004 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama