Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 13:59
Reklama

Chcą odwołać burmistrza Strzelec Opolskich. Jest wniosek o referendum

Stowarzyszenie Bezpartyjnych i Samorządowców Województwa Opolskiego złożyło 24 marca zawiadomienie o zamiarze przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania burmistrza Strzelec Opolskich. W uzasadnieniu mowa jest m.in. o niewywiązaniu się z obietnic wyborczych. - To uzasadnienie - subiektywne, emocjonalne i w wielu punktach po prostu nieprawdziwe - odpowiada Jan Wróblewski.
Chcą odwołać burmistrza Strzelec Opolskich. Jest wniosek o referendum
Burmistrz Jan Wróblewski i wniosek o referendum w sprawie jego odwołania

Autor: UM Strzelce Opolskie

„Jest to oddolna inicjatywa i nie mamy związku z żadną grupą radnych, większość z nas to zawiedziony elektorat obecnego burmistrza” - informuje na Facebooku Bartosz Romanowicz, jeden z inicjatorów referendum. To zastępca kierownika Centrum Integracji Społecznej w Strzelcach Opolskich, prowadzonego przez Spółdzielnię Socjalną Opole. O CIS było głośno w 2024 r., gdy w wyniku zakwestionowanego rozliczenia finansowego utraciło dotację gminną, a potem również umowę najmu pomieszczeń w budynku należącym do gminy.

Nie powinno więc dziwić, że pierwszym na liście powodów inicjatywy referendum wskazanych przez Bartosza Romanowicza jest „nieprzejednanie wroga postawa wobec współprowadzonego przeze mnie Centrum Integracji Społecznej i ciągłe wojny podjazdowe w instytucjach z którymi współpracujemy po tym jak nie udało mu się nas zlikwidować”.

Bartosz Romanowicz zarzuca Janowi Wróblewskiemu złe zarządzanie budżetem gminy. Twierdzi, że samorząd obcina dotacje dla organizacji pozarządowych – ze szczególnym uwzględnieniem klubu siatkarskiego Volley Strzelce Opolskie – a przy tym wytyka, że burmistrz Strzelec Opolskich ma pensję nieznacznie wyższą od prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.

Na liście zarzutów jest też zlecanie prac na terenie gminy firmom zamiast lokalnym podmiotom ekonomii społecznej, czy brak odpowiedniego komunikowania się z mieszkańcami przy „niekomfortowych dla nich decyzjach”.

- Jest wiele osób, które oddały głos na Jana Wróblewskiego, licząc na to, że w gminie będzie się działo lepiej. A teraz są rozczarowane – przekonuje Bartosz Romanowicz w rozmowie ze „Strzelcem Opolskim”. - Grupa inicjatywna to osoby niezadowolone, a sprawa z CIS to tylko jedna z wielu, choć burmistrz zapowiedział, że będzie nas chciał zlikwidować. Ale to nie jest jedyny powód. 

Burmistrz Strzelec Opolskich: Argumenty emocjonalne i niezgodne z prawdą

Jan Wróblewski zwraca uwagę, że inicjatywa referendum wpłynęła w imieniu Stowarzyszenia Bezpartyjnych i Samorządowców Województwa Opolskiego.

- Za wnioskiem stoi ponoć mój zawiedziony elektorat, którego twarzą jest pan Bartosz Romanowicz, zamieszkały poza gminą Strzelce Opolskie, więc nie mógł na mnie głosować - komentuje. 

- Kolejne zaskoczenie to uzasadnienie: subiektywne, emocjonalne i w wielu punktach po prostu nieprawdziwe. Mam tu na myśli na przykład likwidację targowiska czy brak dotrzymania obietnicy wyborczej dotyczącej przywrócenia oświetlenia ulicznego w godzinach nocnych. Wnioskodawcy zarzucili mi brak komunikowania mieszkańcom „niekomfortowych dla nich” decyzji. Trudno mi się z tym zgodzić, ponieważ od momentu objęcia przeze mnie urzędu burmistrza Strzelec Opolskich stawiam na klarowność i transparentność działań. O wszelkich kluczowych decyzjach dotyczących mieszkańców naszej gminy informuję na bieżąco za pośrednictwem lokalnych mediów, na portalu społecznościowym Facebook, czy podczas sesji rady miejskiej transmitowanych na żywo oraz rejestrowanych do odtworzenia w dogodnym czasie – zauważa Jan Wróblewski.

Burmistrz Strzelec Opolskich wskazuje, że tak było w sprawie działań gminy wobec Centrum Integracji Społecznej.

- Informowałem lokalne media o problemach CIS z rozliczeniem gminnej dotacji. Nigdy, co zarzuca mi autor wniosku o przeprowadzenie referendum, nie było moim celem zlikwidowanie CIS-u. Zawsze podkreślałem, że centrum nie jest jednostką podległą burmistrzowi Strzelec Opolskich, jednak mając na uwadze jak ważne społecznie jest istnienie takiego miejsca w naszej gminie, będąc w kontakcie z kierownictwem CIS szukałem rozwiązań tej trudnej sytuacji - zapewnia.

- I mimo, że pracownicy urzędu miejskiego dokładali wszelkich starań by wesprzeć CIS w rozliczeniu gminnej dotacji za rok 2023, zarząd spółdzielni rozliczył się ostatecznie i zwrócił środki dopiero w lutym tego roku, czyli po kilkunastu miesiącach. W międzyczasie docierały do mnie niepokojące sygnały od uczestników CIS o nieprawidłowościach w działalności centrum, do wglądu jest pismo podpisane przez 10 osób – argumentuje.

W oświadczeniu nadesłanym do redakcji „Strzelca Opolskiego” Jan Wróblewski odpiera kolejne zarzuty inicjatorów referendum. Wskazuje, że w 2024 roku w budżecie gminy było 440 tys. zł dla organizacji pozarządowych, a plan na 2025 rok to 620 tys. zł. 

„Jeśli chodzi o sport, większe środki zaplanowano na wszystkie dyscypliny poza siatkówką. Projekt budżetu był konsultowany z Radą Sportu i pozytywnie przez nią zaopiniowany” – czytamy w dokumencie. 

Burmistrz zwraca też uwagę, że podmioty ekonomii społecznej mogą brać udział w przetargach zlecanych przez samorząd. Zauważa, że z powodzeniem czyni to Strzelecka Spółdzielnia Socjalna. „Nie przypominam sobie, by Centrum Integracji Społecznej kiedykolwiek przystąpiło do procedury przetargowej” - stwierdza.

Rusza zbiórka podpisów

Procedura referendum w sprawie odwołania burmistrza nie jest prosta. Inicjatorzy mają teraz 60 dni na zebranie podpisów osób popierających taki zamiar. Potrzebne jest 10 procent liczby mieszkańców gminy uprawnionych do głosowania, czyli według wstępnych obliczeń nieco ponad 2200 osób. Potem aby wyniki głosowania w referendum były ważne musi w nim wziąć udział co najmniej 3/5 uczestników ostatnich wyborów na burmistrza. 

To trzecia inicjatywa referendalna w województwie opolskim w tym roku. 27 kwietnia odbędzie się głosowanie w sprawie odwołania burmistrza i Rady Miejskiej w Nysie. Inicjatorzy podobnego głosowania w Głubczycach są w trakcie zbiórki podpisów poparcia pod wnioskiem o referendum. W obu samorządach zajmują się tym jednak komitety lokalne. 

- Zgłosili się do nas mieszkańcy z prośbą o pomoc i włączyliśmy się. Będziemy ich wspierać, żeby ułatwić ludziom korzystanie z ich praw wyborczych – uzasadnia Mirosław Patoła, lider Stowarzyszenia Bezpartyjnych i Samorządowców Województwa Opolskiego. - Jeśli zgłoszą się mieszkańcy innych gmin, też chętnie pomożemy. Organizacja referendum nie jest prosta, a my mamy doświadczenie w wydarzeniach wyborczych. 

W tym momencie kluczowe są podpisy. Póki co nie ma wyznaczonych punktów, w których byłyby one zbierane. Inicjator – Bartosz Romanowicz apeluje za pośrednictwem Facebooka, by drukować listy na podpisy za pośrednictwem linku w komentarzu na jego profilu i dostarczać mu do rąk własnych. Zabiega też o zgłaszanie przypadków „gdy burmistrz źle reprezentował gminę” lub komuś „zaszkodził”.

 Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama