Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 17:13
ReklamaFilplast

Jak świetlica w Barucie stała się przedszkolem z Łazisk

Mieszkańcy Barutu od września są pozbawieni świetlicy, co budzi wielkie niezadowolenie i kłótnie we wsi. Rozgoryczenie jest duże, bo stan "przejściowy” może potrwać jeszcze nawet rok.
Jak świetlica w Barucie stała się przedszkolem z Łazisk
Szyld od frontu informuje, że działa tu świetlica, a tabliczka na drzwiach, że to przedszkole w Łaziskach

Autor: Sołectwo Barut

Jak świetlica w Barucie stała się przedszkolem z Łazisk

U podłoża sporu leży przebudowa budynku w Łaziskach, z którego przedszkolaki tymczasowo ulokowano właśnie w świetlicy w Barucie. Prace miały się zakończyć do sierpnia 2025, ale teraz okazuje się, że gmina postanowiła wyremontować potem jeszcze dolną kondygnację.Przedszkolaki z Łazisk nadal będą więc musiały dojeżdżać do Barutu i zajmować tamtejszą świetlicę...

Tymczasem w Barucie już nie było Dnia Babci i Dziadka. Jest problem z organizacją Dnia Kobiet i jakichkolwiek zajęć dla dzieci czy dorosłych. Na temat nieczynnej świetlicy najpierw na sesji 10 lutego rozgorzała wielka dyskusja, gdzie w sukurs mieszkańcom przyszli też częściowo radni, dopytując, jak długo ma trwać ten stan. 

Wójt apelował, że "trzeba przetrzymać", ale ze strony rozgoryczonej sołtyski padły wtedy słowa, że wiosce zabrano już wszystko, co się dało. Na zebraniu wiejskim 15 lutego było jeszcze bardziej nerwowo.

- Żadnych konkretów nie usłyszeliśmy, ludzie wyszli niezadowoleni, czemu dali potem upust - relacjonuje sołtyska Adriana Wolna. - No bo mieliśmy kiedyś przedszkole w osobnym budynku, ale został sprzedany i najpierw nasze przedszkole przeniesiono do świetlicy. 

- Zlikwidowali nam też bibliotekę i salę komputerową, a teraz jeszcze świetlicę - dodaje. - Żadnej imprezy nie możemy zrobić, nawet z zebraniem wiejskim był problem ze strony prezesa OSP, bo nie chciał udostępnić sali, to co my mamy robić? Pozamykać się w domach na kolejnych 12 miesięcy?

Wójt apelował do mieszkańców o cierpliwość, a także o zgodę, bo to właśnie jej brak w dużej mierze przyczynia się do wioskowych problemów.

- Dzieci są dla nas priorytetem, musimy im zapewnić jak najlepsze warunki, a w Barucie jest więcej budynków gminnych, gdzie mogą odbywać się wiejskie spotkania: mamy dom biesiadny, który został niedawno wyremontowany, i mamy remizę, w której również mogą być organizowane różne wydarzenia - mówił na zebraniu wójt Marcin Wycisło, a w rozmowie ze "Strzelcem Opolskim” powtórzył to samo.

Problem w tym, że jak wskazują mieszkańcy, dom biesiadny nie ma wcale ogrzewania, nadaje się tylko do wiosenno-letnich eventów. Nie ma tam toalety ani kuchni. W remizie też ich zresztą brak (był toi toi, ale ktoś go zdewastował). Ogrzewana jest "kozą”. 

To by wystarczyło, ale prezes OSP Henryk Jaskóła parokrotnie przy wielu świadkach w sposób ordynarny stwierdzał, że strażacy dla nikogo palić w piecu nie będą i nie życzy tam sobie nikogo.

- Już na poprzednim zebraniu wiejskim jesienią, gdy zaproponowaliśmy z radą sołecką, by świetlicę dla dzieci zrobić tam dwa razy w tygodniu, to tak na mnie naskoczył, że aż musieliśmy dzwonić po wójta i on wtedy interweniował - mówi sołtyska. - Wójt powiedział, że remiza ma być udostępniona, ale sytuacja już była bardzo napięta i nasza świetlicowa złożyła rezygnację. Póki co nie ma nikogo kto byłby chętny tam prowadzić zajęcia. 

- Kupiliśmy nawet dla dzieci przenośną toaletę i zasłonki, myślę, że jak zrobi się ciepło, to może uda się zrobić je w domu biesiadnym - dopowiada. - Podobnie Dzień Kobiet, ale chyba na maj go przełożymy. Tylko z ubikacją będzie problem, bo seniorzy do przenośnej toalety nie pójdą...

Wójt ma więcej pomysłów. Deklaruje, że jeśli będą planowane jakieś wydarzenia, to dla nagrzania domu biesiadnego zorganizuje nagrzewnicę, rozmawiał też z dyrektor przedszkola, aby w razie potrzeby mogła udostępnić kuchnię i zaplecze sanitarne świetlicy, a nawet i całą świetlicę. Jest też możliwość, by imprezy organizować w Jemielnicy.

- Chciałbym też, aby wróciły zajęcia świetlicowe - dodaje wójt. - Rozumiem mieszkańców Barutu, że mogą być niezadowoleni, ale to jest okres przejściowy, musimy patrzeć szerzej: na całą gminę. Nie mamy teraz innego lokum dla dzieci, bo ono musi spełniać standardy i jest to związane z procedurami.

- To jest sytuacja tymczasowa, prowadzimy na terenie gminy kilka dużych inwestycji, powinniśmy się z tego cieszyć i bardzo proszę wszystkich o dobrą wolę i zrozumienie. My jako urząd też postaramy się pomóc w organizacji tych spotkań i wydarzeń - deklaruje.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama