Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 02:49
Reklama

Jemioła zagrożeniem dla drzew na Górze św. Anny. Potrzebne są działania

Jeśli szybko nie zostanie wdrożony program ratowania drzew na Górze Świętej Anny, za kilka lat mogą zacząć masowo usychać i wtedy na ratunek będzie za późno.
Jemioła zagrożeniem dla drzew na Górze św. Anny. Potrzebne są działania
Przez jemiołę mogą uschnąć drzewa przy parkingu na Górze św. Anny

Autor: Marek Zarankiewicz

Jemioła to niebezpieczny pasożyt, który - jak ostrzegają Lasy Państwowe - w ostatnim czasie mocno i szybko się rozprzestrzenia. Zainfekowała też większość drzewostanu na Górze Świętej Anny. Fundacja Siedlisko Silesia ze Zdzieszowic bije na alarm i aby uratować drzewa tamtejszego parku krajobrazowego podjęła rozmowy na ten temat m.in. z burmistrzem Leśnicy, zarządem województwa opolskiego i gwardianem zakonu franciszkanów. Problem jest na tyle złożony, że bez współdziałania raczej trudno będzie go rozwiązać.

Jak szacują wstępnie eksperci fundacji, już blisko 40 procent drzew na Górze Świętej Anny jest porażonych pasożytem. Najwięcej i najmocniej - w rejonie kalwarii, ale jemioła występuje też w okolicy bazyliki i w parku krajobrazowym.

- Głównie na topolach i lipach, ale nie tylko - mówi Marek Zarankiewicz z Fundacji Siedlisko Silesia. - Jeśli szybko nie zostaną podjęte działania, za 6-7 lat będą już poważne problemy, bo drzewa zaczną zamierać i park krajobrazowy straci swoje walory przyrodnicze. Już w tej chwili jest późno, ale jeszcze nie za późno. Widać, że część drzew już usycha.

Jemioła pasożytuje na roślinach, wrastając w ciało żywiciela ssawkami, które są przekształconymi korzeniami, dzięki którym pobiera z drzewa wodę i sole mineralne. Problem z jej zwalczaniem jest taki, że aby było skuteczne, muszą się tym zająć specjalistyczne firmy i nie wystarczą doraźne działania. Jak podkreśla Marek Zarankiewicz, zwalczanie jemioły jest dość trudne, to muszą być działania kompleksowe i długofalowe. Nie wystarczy raz ją usunąć, przez kilka lat trzeba potem robić przeglądy i usuwać pojedyncze rośliny, jeśli się znów pojawią. Na ten moment trudno też oszacować całościowo koszt prac na Górze św. Anny. Sam obszar kalwarii to może być około 200 tys. zł.

- Rozmawiałem na temat konieczności wdrożenia programu zwalczania jemioły z burmistrzem Leśnicy oraz z ojcem gwardianem zakonu franciszkanów - mówi Marek Zarankiewicz. - Gwardian zadeklarował już wykonać z własnych funduszy usunięcie jemioły od schodów bazyliki do drogi prowadzącej do domu pielgrzyma. Tam jest najgorsza sytuacja, bo niektóre drzewa kwalifikują się już tylko do usunięcia, a są przy parkingu: uschnięte zagrażają bezpieczeństwu. Jako fundacja obiecaliśmy wspierać zakonników merytorycznie w tym temacie.

Sama kalwaria to jednak za mało. Fundacja deklaruje podjąć się roli koordynatora tych prac i prowadzi rozmowy na ten temat z przedstawicielami Zarządu Województwa Opolskiego.

Obecnie jest na etapie szukania rozwiązań i środków. Optymalnym rozwiązaniem byłoby znalezienie dofinansowania - np. unijnego.

- Chcemy zrobić jak najszybciej spotkanie, w którym uczestniczyłby przedstawiciel zarządu województwa i konserwator zabytków, a także franciszkanów, gminy Leśnica, starostwa powiatowego i dyrekcji parku krajobrazowego. Wspólnie trzeba wypracować plan działania - podsumowuje Zarankiewicz.

Burmistrz Łukasz Jastrzembski na temat problemu jemioły wypowiada się dość wstrzemięźliwie i studzi emocje:

- To jest dla mnie temat nowy, fundacja zgłosiła się do mnie z nim na początku stycznia - mówi burmistrz. - I nie dotyczy on tylko gminy, bo drzewa mają wielu właścicieli, a gmina jest jednym z nich. Wiele rośnie na terenach prywatnych. Jeśli będzie zorganizowane spotkanie w tej sprawie, to przyjdę na nie, aby sprawę dokładnie rozeznać: jakie to są drzewa, jak bardzo zarażone, gdzie, na czyich działkach, a potem zastanowię się, co robić i czy da się pozyskać na to wsparcie finansowe. Należy na spokojnie przyjrzeć się tej kwestii.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 8°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama