Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 listopada 2026 04:37
ReklamaFilplast

Ktoś dybie na psy w Strzelcach Opolskich? "Trutka tam, gdzie ludzie je uwiązują"

Nasza redakcja odebrała sygnały, że na terenie gminy Strzelce Opolskie niezidentyfikowany sprawca rozrzucał trutkę: w miejscach, gdzie właściciele uwiązują psy przed marketem, a także w jednym z przydomowych ogrodów.
Ktoś dybie na psy w Strzelcach Opolskich? "Trutka tam, gdzie ludzie je uwiązują"
Trutka na szczury rozsypana przy sklepie oraz saszetka wrzucona na teren posesji w Rożniątowie.

W ostatnich tygodniach i miesiącach niestety coraz więcej jest doniesień o przypadkach prób uśmiercania czworonogów przez rozrzucanie trucizny w różnych częściach województwa. Jak się okazuje, taki incydent miał też miejsce tuż przed sylwestrem na Osiedlu Piastów Śląskich w Strzelcach Opolskich.

– Poszedłem z psem Tarzanem na zakupy i jak zwykle chciałem go uwiązać pod marketem – opowiada pan Tomasz (nazwisko do wiadomości redakcji). – Ale zauważyłem rozsypany różowy granulat, który ewidentnie wyglądał jak trutka na szczury. Na szczęście, szybko zareagowałem i mój Tarzan nie zdążył nic skubnąć, a on lubi kosztować różnych rzeczy po drodze. Okazało się jednak, że trutka była wyłożona też w dwóch innych miejscach, gdzie ludzie przywiązują psy.

Pan Tomasz zgłosił sprawę na policję. Osobiście też interweniował w tej sprawie u kierownictwa sklepu oraz ochrony.

– Efekt jest taki, że dwie kupki pozamiatali, ale jedna – a właściwie jej resztki – dalej leżą, bo chodzę do tego sklepu i widzę – relacjonuje mężczyzna. – To wygada tak, jakby jakieś zwierzę już tam jadło. Dlatego trzeba ostrzec właścicieli psów. Trutki są różne, niektóre pachną atrakcyjnie nie tylko dla gryzoni.

"Konieczna wzmożona czujność"

O działania policji w tej sprawie zapytaliśmy na strzeleckiej komendzie: – Było takie zgłoszenie 30 grudnia i policjanci interweniowali – relacjonuje mł. asp. Dorota Janać. – Po dojeździe na miejsce potwierdziliśmy, że przed sklepem rozsypana jest prawdopodobnie trutka, a personel sklepu oświadczył, że to nie oni ją wyłożyli. Sprawdzano monitoring, ale okazało się, że kamery nie obejmują swoim zasięgiem tych miejsc. Według naszych informacji, trutkę uprzątnięto, ale nadal prowadzimy czynności w tej sprawie. Dzielnicowy będzie rozmawiał na ten temat z mieszkańcami okolicznych bloków.

Również w grudniu o przypadkach rozrzucania trutki na gryzonie informował Gabinet Weterynaryjny Fauna ze Strzelec Opolskich. Weterynarze apelowali do właścicieli o wzmożoną czujność, w związku z tym, że nieznany sprawca wrzucił przez płot na teren prywatnej posesji saszetki z Rodentycydemem – trutką na szczury. Miało to miejsce w Rożniątowie. 

Pierwsze objawy były takie, że pies wypróżniał się na niebiesko... Potem znaleziono saszetki i okazało się, że moment, jak sprawca przerzuca je przez płot, nagrała nawet przydomowa kamera. Nie udało się ustalić, kto nim był, natomiast dzięki szybkiej reakcji czworonogowi udzielono pomocy.

– Rodentycydem blokuje funkcjonowanie czynników krzepnięcia i zatrucie objawia się spontanicznymi krwawieniami, krwotokami wręcz. Toksyna nie działa od razu, objawy mogą rozwinąć się nawet do kilku dni i tygodnia od spożycia – ostrzega lekarka weterynarii Klaudia Derner. – Czegoś takiego jeszcze ne widzieliśmy. Nieco wcześniej mieszkańcy zgłaszali, że w tej samej miejscowości rozsypywana była pod krzakami karma przemieszana z trutką.

Takie incydenty trzeba zgłaszać

Weterynarze ostrożnie wypowiadają się natomiast co do liczby przypadków trutych psów: – Ciągle trafiają pacjenci z zapaleniem żołądka i jelit, z wymiotami, biegunką i są leczeni, ale nie jest tak łatwo zweryfikować, co pies czy kot zjadł – dodaje.

Na komendę policji też nie wpłynęły inne zawiadomienia i z tego powodu nie były podejmowane działania. A każdy taki incydent powinien być zgłaszany. Próby trucia zwierząt domowych mogą być zakwalifikowane jako znęcanie się nad nimi, co jest przestępstwem.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama