Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 22:34
Reklama
Reklama

Tysiące lampek u pana Darka. Wciąż można podziwiać tę iluminację

Tysiące lampek oraz świecące dekoracje zdobią posesję Dariusza Paruzel ze Starego Ujazdu.
Tysiące lampek u pana Darka. Wciąż można podziwiać tę iluminację
Pan Darek z narzeczoną Patrycją przed rozświetlonym domem

Autor: PLG

Tysiące lampek u pana Darka

Święta Bożego Narodzenia minęły, ale u Dariusza Paruzel ze Starego Ujazdu wciąż można poczuć świąteczny klimat. To za sprawą iluminacji, która rozświetla jego dom, ogród, a także teren wokół. Pan Darek swoją posesję przystroił już kolejny raz, ale co roku jest nieco inaczej, bo lampek i dekoracji przybywa.

 - Tym razem mamy 17 tysięcy światełek - wylicza Dariusz Paruzel. - To dużo, porównując do liczby, od której zaczynaliśmy, i więcej niż rok wcześniej. Zawsze staram się, żeby lampek przybywało, a iluminacja ciągle się rozwijała i była coraz bardziej atrakcyjna. Poza światełkami dokładam różne elementy dekoracyjne.

Na posesji pana Darka można zobaczyć m.in. pobłyskujące dzwoneczki, sopelki i gwiazdki, udekorowane lampkami choinki oraz drzewa czy świecące laski cukrowe, renifera z saniami i anioła.

- Jest też sporych rozmiarów pompowany bałwan i piernik, który jest jedną z nowości. "Ciastek", bo tak go nazywamy, cieszy się sporym zainteresowaniem wśród odwiedzających - dodaje mieszkaniec Starego Ujazdu. - Ponadto pojawiło się miejsce, w którym można zrobić sobie zdjęcie, rozświetliliśmy całą konstrukcję dachu i płot wzdłuż ulicy, a także zawisł napis "Wesołych Świąt".

Przygotowanie iluminacji zajmuje trochę czasu... Pan Darek może liczyć na wsparcie narzeczonej Patrycji oraz młodszego brata Piotrka.

- W tym roku przygotowania zaczęliśmy już w październiku - opowiada Dariusz Paruzel. - Wolę zacząć wcześniej, żeby do grudnia, gdy jest więcej obowiązków, było jak najwięcej zrobione, a do Bożego Narodzenia na spokojnie ze wszystkim zdążyć. Na początku sprawdzamy m.in. światełka, które pozostały z poprzedniego sezonu, gdy jest potrzeba, naprawiamy lub domawiamy, i wyposażamy się w nowe. Później przechodzimy do działania.

Zawsze jest przygotowany plan.

- Dużo wcześniej rozmawiamy o świątecznej iluminacji i rozmyślamy, co i gdzie zawiśnie lub zostanie ustawione. Wszystko musi tworzyć jedną całość i pasować do siebie np. pod względem kolorów - mówi pan Darek. - Czasami efekt zadowala od razu, a niekiedy musimy coś poprawić, zmienić, pokombinować... Zdarzają się też niespodzianki, że lampki przestają świecić, więc trzeba wszystko dopracować. Święta Bożego Narodzenia i towarzyszący im czas jest tylko raz w roku, dlatego powinno być pięknie.

Część ozdób i świetlistych elementów jest kupiona, ale wiele pan Darek tworzy sam.

- Jest przy tym trochę pracy - stwierdza mieszkaniec Starego Ujazdu. - Daje mi to jednak dużo satysfakcji i radości. Śmiało mogę powiedzieć, że tworzenie iluminacji stało się moją pasją. Jeśli coś daje zadowolenie, warto się temu poświęcić.

Zadowolony jest nie tylko pan Darek, ale również mieszkańcy miejscowości, jak i ci, którzy ją odwiedzają.

- Mieszkańcy chętnie spacerują obok naszej posesji i podziwiają światełka. Przyciąga ona też uwagę ludzi, którzy są gośćmi w znajdującej się po sąsiedzku restauracji, a także przejeżdżają główną drogą - opowiada Dariusz Paruzel. - Z roku na rok również coraz więcej osób wie o iluminacji, więc wybiera się tutaj w odwiedziny. To bardzo mnie cieszy i napędza do dalszego działania.

Będzie co robić, bo mieszkaniec Starego Ujazdu planuje rozwinąć iluminację.

- Pomysłów jest sporo - mówi. - Z pewnością chciałbym dodać nowe ozdoby, kolejne światełka, żeby było ich jeszcze więcej, i dmuchane dekoracje. Mam nadzieję, że wszystkie plany uda się spełnić.

W czwartek, 30 stycznia, po wieczornej mszy świętej w kościele w Starym Ujeździe, będzie okazja do odwiedzin posesji pana Darka.

- Już po raz trzeci zorganizujemy przy mojej iluminacji wspólne kolędowanie - zapowiada Dariusz Paruzel. - Pierwszy raz odbyło się ono w 2023 roku, a rok później je powtórzyliśmy. Oba wydarzenia udały się świetnie, więc stwierdziliśmy, że warto to kontynuować.

Kolędowanie uświetni miejscowa orkiestra. Będzie też zapewnione ognisko, poczęstunek, a przede wszystkim ciepła atmosfera.

Świecące królestwo pana Darka znajduje się przy ul. Jordańskiej w Starym Ujeździe. Podziwiać będzie można je do niedzieli, 2 lutego, czyli święta Ofiarowania Pańskiego, które zamyka okres śpiewania kolęd oraz trzymania żłóbków i choinek. Od święta Trzech Króli, które przypadło na poniedziałek, 6 stycznia, iluminacja będzie świecić od godz. 16.00 do godz. 22.00.

- Zapraszam chętnych do odwiedzin, jak i uczestnictwa we wspólnym kolędowaniu - zachęca Dariusz Paruzel.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 15 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama