Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 21:36
Reklama
Reklama

Dominika Bujara z Kielczy uczy ludzi życia zgodnego z naturą

Dominika Bujara od niedawna mieszka w Kielczy. Jest dietetykiem, fitoterapeutą i zielarzem. Na co dzień dzieli się z ludźmi swoim doświadczeniem i wiedzą dotyczącą ziół i zdrowego stylu życia.
Dominika Bujara z Kielczy uczy ludzi życia zgodnego z naturą
Rośliny przed Dominiką Bujarą nie mają tajemnic

Autor: archiwum prywatne

Jej misją jest uczenie ludzi życia zgodnego z naturą

- Nie ukrywam, że bliżej mi jest do roślin i ich przetwarzania niż do dietetyki - mówi Dominika Bujara. - Moja pasja i miłość do roślin trwa od dziecka. 

Już jako nastolatka zgłębiała wiedzę na ten temat, utwierdzając się w przekonaniu, że zainteresowanie roślinami i ziołolecznictwem było w niej od zawsze. 

- Człowiek cały czas musi czytać, doinformowywać się. Temat zdrowia to tyle różnych zakresów, dlatego do teraz się doszkalam i zgłębiam wiedzę, bo jest to studnia bez dna. Świat roślin jest przebogaty, zważywszy na różnorodność i ich ilość.

Pani Dominika postrzega człowieka jako całość, stosując holistyczne podejście, zgodnie z którym istota ludzka to coś więcej niż sama biologia.

- Patrzę na problemy zdrowotne z szerszej perspektywy. To nie tylko dieta, zioła, ale i psychosomatyka - zaznacza Dominika Bujara.

Stres, brak snu i cukier

Dzisiejszy świat wymaga od nas gotowości do działania. Żyjąc w ciągłym pędzie, nie zwracamy uwagi na to, co nam szkodzi. Niekiedy nawet przy przeziębieniu czy infekcji nadal nie zwalniamy.

- Jeśli człowiek ma dużo stresu na co dzień, nie radząc sobie z tym to łatwo o problemy zdrowotne. W dzisiejszych czasach stres jest zabójcą numer jeden - twierdzi pani Dominika. - Nawet to, że ludzie gorzej się odżywiają nie wpływa na nas tak, jak stres i brak snu, co jest nagminnym problemem. Powinniśmy wyłączyć wszystkie media, wiadomości, odciąć się dwie, trzy godziny przed snem od niebieskiego światła z komórek i telewizji. To blokuje melatoninę, a ona jest najważniejsza we śnie, bo bez niej nie ma regeneracji. Wystarczy, że mamy dwie, trzy noce nieprzespane i wzrasta u nas ryzyko infekcji.

Oprócz stresu czy braku snu powinniśmy się skupić również na innych aspektach, które wpływają na nasze zdrowie.

- Powinniśmy zacząć od podstaw, których u nas brakuje: odpowiednio się żywić, mieć ruch oraz wspomagać się roślinami, które mogą działać tu jako dodatek terapeutyczny. Warto także zwracać uwagę na składniki odżywcze, bo może być tak, że zdrowo się odżywiamy, ale żywność nie jest taka jak powinna być. Dodatkowo mamy nadmierne braki magnezu, kwasów omega 3, witaminy D3 i witaminy B12, dlatego starajmy się sięgać po dobre preparaty, które są przebadane pod kątem metali ciężkich i innych substancji, które mogą być toksyczne - mówi dieto- i fitoterapeutka. - Obecnie jednym z największych naszych wrogów jest cukier, który jest bardziej uzależniający od kokainy. We wszystkim jest go za dużo. Dlatego zacznijmy od redukcji cukru, do tego musimy starać się jeść jak najmniej przetworzonych rzeczy.

Czerpmy z tego, co daje natura

Od wieków zioła i rośliny były cennym darem wykorzystywanym przez naszych przodków. Zanim wynaleziono medykamenty, to nimi leczono różne dolegliwości.

- Nie możemy zapominać, że ziołolecznictwo dało początek farmacji. Dzisiaj wiele osób nie chce słyszeć o ziołach i sposobie, w jaki mogą nam pomóc. Jednak one dawały początek pierwszym lekom - wskazuje Dominika Bujara. - Większość osób szuka wskazań w internecie, nie zastanawiając się przy tym, czy to na pewno jest to dla nich dobre i czy jakiś preparat pomoże. Problemem jest także, że nie zawsze  preparaty roślinne są dobre, to zależy od ich przetworzenia. Pierwsze lepsze suszone zioła nie dadzą nam gwarancji poprawy. Jeśli samy zbieramy zioła zwracajmy uwagę, by pochodziły z obszarów z dala od dróg czy pól uprawnych.

Dominika Bujara zaznacza, iż poprawa zdrowia zaczyna się od edukacji. Jeśli nie będziemy w tym kierunku wyedukowani, to nie zadbamy o siebie świadomie.

- Dla mnie uczenie ludzi o roślinach to rodzaj misji. U naszych przodków było oczywiste, że np. mając biegunkę, stosuję nalewkę z orzecha włoskiego, coś mi się dzieje z brzuchem, boli mnie, to herbata z rumianku - mówi.

Kiedy warto zbierać zioła i od jakich zacząć?

- Najcenniejsza jest świeża roślina. Najlepsza do zbioru jest wiosna, kiedy wszystko budzi się do życia. Wtedy sięgajmy po pączki drzew, młode rośliny - pokrzywę, mniszek lekarski, krwawnik, podagrycznik. Zacznijmy od tych, które  są najbliżej nas. Przykładowo: liście czy pączki jesionu oddziaływają na silne bóle czy stany zapalne, działają przeciwgorączkowe, zastępując nam leki typu aspiryna. Podobnie jest z korą wierzby czy kotkami wierzby, które najczęściej zbieramy na Niedzielę Palmową. A jest to lek, który można stosować u dzieci podczas wysokiej gorączki. Wystarczy, że zrobimy z tego herbatę. Tak samo można zbierać kwiaty i owoce z krzewu czarnego bzu. Po przetworzeniu jest to jedna z lepszych roślin na układ odpornościowy. Kolejnym przykładem mogą być często spotykane kwiaty i krzewy forsycji kwitnące na Wielkanoc, posiadające dużą ilość rutyny, uszczelniające naczynka krwionośne, są pomocne w przypadku alergii, bo zawierają kwercetynę.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 1°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 15 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama