Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 05:48
Reklama Żabka

Wielkie święto w szkole podstawowej w Zawadzkiem. Placówka ma już 70 lat

W Zawadzkiem przy ul. Opolskiej stoi wiele budynków, a wyróżnia się niewątpliwie gmach szkoły podstawowej. Placówka istnieje od 70 lat. W minionym tygodniu świętowała jubileusz.
Wielkie święto w szkole podstawowej w Zawadzkiem. Placówka ma już 70 lat
Na ręce dyrekcji złożono wiele życzeń. Warto wspomnieć, że oprócz 70-lecia szkoła obchodziła również 45-lecie powstania szkolnego koła PTTK w Zawadzkiem

Autor: SGK

70 lat szkoły podstawowej w Zawadzkiem

Początki szkolnictwa w Zawadzkiem datujemy na drugą połowę XIX w. Ważnym z punktu widzenia historii jest rok 1886, kiedy szkołę ulokowano w nowym budynku przy ul. Lublinieckiej. Tam mieściła się niemiecka Katholische Schule, a po 1945 - szkoła polska. Jednak budynek był za mały, by pomieścić społeczność szkolną, a bliskość huty sprawiała, że pojawiały się zniszczenia. Dlatego po licznych staraniach dyrektorki szkoły, Wilhelminy Smerczańskiej, w lipcu 1953 rozpoczęto wstępne pomiary na dwuhektarowej parceli przy ul. Opolskiej. Dość szybko rozpoczęto też prace budowlane, bo już w 1954 r. szkoła była gotowa do otwarcia. Ten uroczysty moment nastąpił dokładnie 70 lat temu - 26 listopada 1954 r. Od tego momentu przy ul. Opolskiej znajdowała się szkoła (od 1966 - nr 1, kiedy z powodu dużej liczby uczniów otwarto szkołę nr 2). Przez kolejne lata szkoła rozwijała się.

- Przyszłam do szkoły jako nauczyciel matematyki, pracowałam także jako wicedyrektor i dyrektor. Związana z nią byłam przez 42 lata, poświęcając jej całe swoje życie zawodowe - mówi Maria Andrzejewska, była dyrektor PSP w Zawadzkiem. - Przez ten czas bardzo dużo się działo. Zmieniał się system polityczny, ministrowie edukacji i kolejne propozycje programowe. Do tego trzeba było przygotować szkołę do różnych reform. Mimo to, odnosiliśmy jako placówka sukcesy, wypuszczając w świat wielu wspaniałych uczniów.

Po mszy św. z okazji jubileuszu, w kinoteatrze w Zawadzkiem odbyła się uroczysta akademia, w czasie której wręczone zostały statuetki przyjaciela szkoły i osób zaangażowanych na jej rzecz. Przepiękne widowisko zaserwowali również uczniowie. Po gali był czas na to, co najważniejsze - rozmowy. A wspomnień było wiele...

- Jako absolwent dobrze wspominam czas edukacji w PSP w Zawadzkiem. Dziś zmieniłem trochę perspektywę i stanąłem z drugiej strony biurka. Jest to bardzo ciekawe doświadczenie. Teraz dopiero zdaję sobie sprawę, jak wiele rzeczy stąd widać (więc najpewniej i moi nauczyciele wiele dostrzegali) - zaznacza Kamil Żyłka, były uczeń, a obecnie nauczyciel szkoły. - Pamiętam, jak w 2. lub 3. klasie w dzienniczku wypełniałem rubrykę z nazwą szkoły. Wpisałem - Publiczna Szkoła Podstawowa, natomiast miałem problem, co umieścić pod hasłem "imię". Uznałem, że idzie o panią dyrektor. I tak powstała "Publiczna Szkoła Podstawowa im. Marii Andrzejewskiej" - opowiada z uśmiechem. - W końcu zauważyła to pani na zajęciach logopedycznych i poprawiłem, ale do dziś to pamiętam.

- Każdy z nas, będąc w szkole podstawowej, uważał, że to zło konieczne, a tak naprawdę po latach sobie uświadamiamy, ile nam ta szkoła dała i jakim skarbem była - mówi Bartłomiej Kowalczyk, absolwent szkoły i radny powiatu strzeleckiego. - To, czego przez te lata się nauczyliśmy, to jedno, ale jakich znajomych poznaliśmy, miłości czy rozczarowania, to drugie. Uświadomiłem sobie, jaki był to wspaniały czas. Do dziś zostało mi w pamięci zdanie wypowiedziane przez panią ze sklepiku szkolnego, gdy nie chciałem grosza reszty: "Kto grosza nie szanuje, złota nie jest wart".

Placówce życzymy kolejnych wspaniałych lat, ambitnych uczniów i sukcesów.

Informacje historyczne podał Kamil Żyłka.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1007 hPa
Wiatr: 12 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama