Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 października 2026 03:14
Reklama

Ważna inwestycja na Górze św. Anny. Schody "Ave Maryja" odzyskały dawny blask

Schody "Ave Maryja" w sanktuarium na Górze św. Anny odzyskały dawny blask. Właśnie zakończono ich remont i ddano do użytku. Inwestycję pilotowała Fundacja "Sanktuarium Góry Świętej Anny".
Ważna inwestycja na Górze św. Anny. Schody "Ave Maryja" odzyskały dawny blask
Schody "Ave Maryja" w sanktuarium na Górze św. Anny odzyskały dawny blask

Autor: Bogumił Siewruk

Schody "Ave Maryja" w sanktuarium na Górze św. Anny odzyskały dawny blask

Schody "Ave Maryja" prowadzą od drogi wiodącej do groty na rajski plac, który jest głównym miejscem spotkań pielgrzymkowych. Jak wskazuje Helmut Paisdzior, prezes Fundacji "Sanktuarium Góry Świętej Anny", wymagały one pilnego remontu. - Schody były już w bardzo złym stanie technicznym, a korzystanie z nich wręcz zagrażało bezpieczeństwu ludzi, którzy odwiedzają Górę św. Anny, oraz pielgrzymów - mówi Helmut Paisdzior.

Fundacja od dłuższego czasu planowała odnowę schodów i dysponowała dokumentacją techniczną. Z powodu m.in. wysokich kosztów i brakujących środków nie udało się wcześniej zrealizować inwestycji. 

- Bardzo długo szukaliśmy też wykonawcy, który podjąłby się tak dużego i trudnego, ponieważ schody są budowlą trójbiegową, zadania - dodaje prezes Fundacji "Sanktuarium Góry Świętej Anny". - Aż wreszcie udało się, a wykonawcą została firma Adamietz ze Strzelec Opolskich. 

Remont trwał od maja do października tego roku.

- W trakcie nie zabrakło różnych trudności, wielu ustaleń z projektantem czy rozmów z wojewódzkimi konserwatorami zabytków, ale ostatecznie wszystko zakończyło się sukcesem - mówi z zadowoleniem Helmut Paisdzior. - Bardzo zależało nam, żeby przywrócić schodom dawny blask i sprawić, żeby były bezpieczne oraz służyły następnym pokoleniom, więc jesteśmy ogromnie usatysfakcjonowani z przeprowadzonej inwestycji. Chcemy serdecznie podziękować wykonawcy, czyli firmie Adamietz, na czele z założycielem i prezesem grupy Rajmundem Adamtzem, za zrealizowanie zadania oraz nieocenioną pomoc, sponsorom, w tym m.in. Cementowni Górażdże, która podarowała nam beton, i firmie Transkom z Jaryszowa, która była sponsorem kruszywa, a także wszystkim darczyńcom i ludziom o dobrych sercach, dzięki którym możemy tworzyć takie wspaniałe dzieła.

Jak podaje Andrzej Balcerek, przewodniczący rady Fundacji "Sanktuarium Góry Świętej Anny", inwestycja kosztowała około 700 tys. zł.

- Funkcjonujemy już od ponad 25 lat i systematycznie odnawiamy budynki, budowle oraz zabytki, które mieszczą się na terenie sanktuarium na Górze św. Anny - przypomina Andrzej Balcerek i wylicza, że siłami fundacji odrestaurowano m.in. kaplice kalwaryjskie, główny plac przed wejściem do bazyliki czy fasadę bazyliki.

W sumie na renowacje w annogórskim sanktuarium fundacja przeznaczyła kilka milionów złotych.

- Dzięki tej fundacji można wiele rzeczy realizować i rozwijać - podkreśla o. Jonasz Pyka, gwardian klasztoru oraz kustosz sanktuarium na Górze św. Anny. - Kościoły, klasztory, wielkie sanktuaria, bazyliki, katedry, już historycznie, powstawały dzięki ludziom świeckim, którzy to fundowali. Oddajemy wielki pokłon ludziom dobrej woli, że są i darzą nas wsparciem. Dzięki temu ktokolwiek z naszego kraju, a nawet spoza niego przyjeżdża na Górę św. Anny czy chodzi przez kalwarię może podziwiać, że jest u nas pięknie.

Oddanie do użytku świeżo wyremontowanych schodów "Ave Maryja" miało miejsce w poniedziałek, 25 listopada. W wydarzeniu wzięli udział członkowie fundacji. Poza otwarciem odbyło się nabożeństwo w bazylice, obrady, a także wspólne spotkanie.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama