Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 04:25
Reklama

Warsztaty, wypiekanie rogalików i wizyta św. Marcina. Nie było nudno w Lichyni

Nie było nudy w ostatni weekend w Lichyni.
Warsztaty, wypiekanie rogalików i wizyta św. Marcina. Nie było nudno w Lichyni
Warsztaty jesienne i spotkanie ze św. Marcinem

Autor: DFK Lichynia

Nie było nudy w ostatni weekend w Lichyni

Na początek, w piątek, 15 listopada, w sali Ochotniczej Straży Pożarnej w Lichyni odbyły się warsztaty jesienne dla dzieci i rodziców, na które zaprosiło miejscowe koło DFK. - Przybyło sporo uczestników, którzy wykonywali ozdobne dynie, a przy tym dobrze się bawili - relacjonuje Anna Wyschka, przewodnicząca koła DFK w Lichyni.

Organizatorzy zapewnili też poczęstunek, a wszystko udało się dzięki wsparciu finansowemu Federalnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Ojczyzny Niemiec.

Z kolei w sobotę 23 panie spotkały się w wiejskiej kuchni, gdzie w zakupionych niedawno piekarnikach wypiekały rogale świętomarcińskie.

- Zaangażowanie było bardzo duże, a praca znakomita - mówi Anna Wyschka. - Upiekłyśmy więcej rogalików, niż planowałyśmy.

Konsekwencją była wizyta św. Marcina, który przybył do Lichyni w niedzielę, 17 listopada.

- Obchody Dnia św. Marcina odbyły się u nas już 32. raz - podkreśla przewodnicząca koła DFK w Lichyni, które zorganizowało spotkanie ze świętym wspólnie z sołectwem, na czele z radą sołecką i sołtyską Agnieszką Milicz, oraz OSP w Lichyni.

Mieszkańcy zebrali się na placu przy wiacie biesiadnej, gdzie wzięli udział w nabożeństwie z modlitwą i śpiewem oraz wysłuchali opowieści o św. Marcinie, którą przedstawił ks. proboszcz Teodor Smiatek. Odegrana została również scena spotkania świętego z żebrakiem, o co zadbali członkowie rodziny Pisarskich z Poręby. Św. Marcin przygotował też deszcz cukierków dla dzieci.

- Liczymy, że za rok znów się spotkamy, a tradycja będzie kontynuowana - mówi Anna Wyschka.

Organizatorzy dziękują wszystkim, którzy włączyli się w organizację wydarzeń, ks. proboszczowi, rodzinie Pisarskich, Agnieszce Nowak, sekretarz koła DFK w Lichyni za napisanie projektu, a także mieszkańcom, którzy licznie uczestniczyli w obchodach, wypiekaniu rogalików oraz warsztatach.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Warsztaty jesienne...

Warsztaty jesienne...

fot. DFK Lichynia

Panie podczas przygotowywania rogalików

Panie podczas przygotowywania rogalików

fot. DFK Lichynia

Św. Marcin, tradycyjnie, przybył na koniu

Św. Marcin, tradycyjnie, przybył na koniu

fot. DFK Lichynia

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 14 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama