Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 18:46
ReklamaFilplast

Był poszukiwany. Wpadł, bo jechał pijany na hulajnodze elektrycznej

40-letni mieszkaniec Strzelec Opolskich był poszukiwany przez prokuraturę oraz policję. Wpadł, bo jechał pijany na hulajnodze elektrycznej. "Wydmuchał" prawie 2 promile. Mężczyzna nie uchroni się już przed wymiarem sprawiedliwości, a dodatkowo odpowie przed sądem za prowadzenie hulajnogi pod wpływem alkoholu.
Był poszukiwany. Wpadł, bo jechał pijany na hulajnodze elektrycznej
Strzeleccy policjanci zatrzymali 40-latka, który jechał pijany na hulajnodze elektrycznej oraz był poszukiwany przez prokuraturę i policję

Autor: KPP Strzelce Opolskie

Policjanci ruchu drogowego kilka dni temu patrolowali ulice Strzelec Opolskich. W pewnym momencie zauważyli mężczyznę, który jechał "wężykiem" na hulajnodze elektrycznej. - Mężczyzna kilkukrotnie zjeżdżał na jezdnię i z powrotem na chodnik - opisuje mł. asp. Dorota Janać z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich.

Mundurowi zatrzymali kierującego hulajnogą do kontroli trzeźwości.

- Problemy z utrzymaniem równowagi i woń alkoholu jednoznacznie wskazywały, że mężczyzna wcześniej spożywał wysokoprocentowe trunki - mówi Dorota Janać. - Badanie alkomatem potwierdziło, że jest w stanie nietrzeźwości. Wynik to prawie 2 promile.

40-latek z hulajnogi musiał przesiąść się do radiowozu i pojechać z policjantami na komendę.

- Funkcjonariusze sprawdzili 40-latka w policyjnych systemach i okazało się, że był poszukiwany w celu ustalenia miejsca pobytu przez Prokuraturę Rejonową Strzelcach Opolskich oraz miał stawić się na strzelecką komendę policji - wskazuje Dorota Janać.

Mieszkaniec Strzelec Opolskich nie uchroni się już przed wymiarem sprawiedliwości, a dodatkowo odpowie przed sądem za jazdę w stanie nietrzeźwości na hulajnodze elektrycznej.

Policja przestrzega, że kierowanie hulajnogą elektryczną pod wpływem alkoholu jest zabronione.

- Po raz kolejny apelujemy o trzeźwość, rozwagę i stosowanie się do przepisów obowiązujących na drodze - podkreśla Dorota Janać. - Za jazdę hulajnogą elektryczną po użyciu alkoholu (od 0,2 do 0,5 promila) grozi mandat karny w wysokości 1 tys. zł złotych, a za jazdę hulajnogą elektryczną w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila) wysokość mandatu wzrasta do 2,5 tys. zł.

Przypomnijmy, że niedawno policjanci zatrzymali 47-latka, który podróżował hulajnogą elektryczną "na podwójnym gazie" w Zawadzkiem.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama