Mężczyzna pozostawił pojazd na skraju lasu. Złodziej ukradł cztery koła wraz z aluminiowymi felgami i oponami. Wartość strat wyniosła 8 tys. zł.
Pokrzywdzony zgłosił sprawę funkcjonariuszom z komisariatu w Zawadzkiem. Jak się okazało, nie był jedyną osobą, która padła ofiarą takiej kradzieży. Następnego dnia, po godz. 5.00, policjanci otrzymali kolejne zgłoszenie.
- Tym razem sprawca działał na parkingu w Kielczy - opisuje asp. Dorota Janać, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich. - Z zaparkowanego tam samochodu ukradł trzy koła z aluminiowymi felgami i oponami. Właściciel oszacował straty na 6 tys. zł.
Sprawą zajęli się śledczy z Zawadzkiego. Praca operacyjna i analiza zgromadzonych informacji doprowadziły ich do 35-letniego mieszkańca gminy Zawadzkie.
- Funkcjonariusze zapukali do drzwi podejrzanego, który nie krył zdziwienia ich wizytą - mówi Dorota Janać. - Podczas przeszukania jego posesji, w pomieszczeniach gospodarczych znaleźli dwa komplety opon pochodzące z przestępstwa.
Nie był to jednak koniec kłopotów 35-latka. W pomieszczeniach mieszkalnych policjanci odkryli również 30 porcji amfetaminy. Narkotyki zostały zabezpieczone przez kryminalnych.
- Mieszkaniec gminy Zawadzkie odpowie nie tylko za kradzieże, ale także za posiadanie narkotyków. Usłyszał już zarzuty, za które grozi mu do 5 lat więzienia - wskazuje rzeczniczka strzeleckiej policji.
O dalszym losie mężczyzny zdecyduje sąd.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Komentarze