Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 16:57
Reklama

90. urodziny Richarda Urbana z Jemielnicy. Jubilat miał piękny benefis

Richard Urban z Jemielnicy to jeden z członków założycieli struktur mniejszości niemieckiej. To również autor historycznego transparentu z Krzyżowej. W tym roku świętował 90. urodziny. Uroczystość mu poświęcona odbyła się w Centrum Dokumentacyjno-Wystawienniczym Niemców w Opolu.
90. urodziny Richarda Urbana z Jemielnicy. Jubilat miał piękny benefis

W benefisie, który poprowadziła Ewa Stolz, uczestniczyli liderzy mniejszości z Rafałem Bartkiem i Bernardem Gaidą na czele. A także Zuzanna Donath-Kasiura, wicemarszałkini województwa opolskiego. Gratulacje i wyrazy uznania solenizantowi złożył konsul Niemiec w Opolu Peter Herr. Laudację na cześć jubilata wygłosił Krzysztof Wysdak.

Wspólny niemiecki śpiew w Jemielnicy

- Nasz jubilat jest zwykłym, normalnym mieszkańcem śląskiej wsi. Ale dzięki swojej determinacji, umiłowaniu kultury, tego wszystkiego, co dostał po przodkach, jest jedną z bardzo ważnych postaci w procesie otwierania się regionu na mniejszość niemiecką. Rozpoczynał od organizowania wspólnego niemieckiego śpiewu w swojej restauracji – powiedział laudator. 

– U niego w Jemielnicy miało miejsce pierwsze spotkanie przedstawicieli Bundestagu z rodzącym się wtedy ruchem mniejszości niemieckiej. Jest bardzo zaangażowany zarówno w sprawy kościelne, jak i kulturalne. Przepięknie odnowił pomnik poległych w Jemielnicy. Richard Urban potrafi każdego zaangażować w rzeczy dobre. Jest to człowiek wielu talentów. Aktywny świadek czasu, który spotyka się z dziećmi z przedszkoli i szkół. A dzięki wojemu zdecydowaniu i wierności zasadom ma spore uznanie także strony polskiej – powiedział Krzysztof Wysdak.

Uczestnicy spotkania mogli przypomnieć sobie życie i dorobek solenizanta z zaprezentowanych filmów o nim.

Urodzony w 1934 roku w Jemielnicy w niemieckiej i zdecydowanie niemieckojęzycznej  rodzinie (jako dziecko nie rozumiał gwary śląskiej). Miał pięć sióstr i brata. W 1945 roku po przejściu frontu mama i część rodziny zostali wywiezieni do obozu w Błotnicy Strzeleckiej. Richard z bratem uciekli z transportu. Jesienią mama wróciła do domu.

W latach 50. otrzymał od rodziców lokal gastronomiczny w Jemielnicy. Z czasem stał się znany jako „Eka an der Ecke”. Od 1988 roku odbywały się tam spotkania ze śpiewem i rozmowami po niemiecku. Pan Richard przygotowywał okolicznościowe śpiewniki. Po spotkaniu z Johannem Krollem w Gogolinie pan Richard zaangażował się w zbieranie podpisów pod listami poparcia rejestracji organizacji MN.

Historyczny transparent z Krzyżowej

Na odprawioną 12 listopada 1989 Mszę Pojednania w Krzyżowej z udziałem Helmuta Kohla i Tadeusza Mazowieckiego Richard Urban przywiózł historyczny transparent z napisem: „Helmut, Du bist auch unser Kanzler!”. Dwa dni później był w gronie 12 liderów MN, z którymi Helmut Kohl spotkał się w Warszawie. Został członkiem pierwszego zarządu TSKN (po jego rejestracji w lutym 1990).

- Najpierw spotkałem się z transparentem, który pana Urbana rozsławił, w Krzyżowej – wspomina Bernard Gaida. – Dużo później dowiedziałem się, kto jest jego autorem i jak transparent powstawał. Ale Urbanów z Jemielnicy poznałem w pewnym sensie wcześniej. Na ich restauracji pojawił się pierwszy w okolicy napis w języku niemieckim. Jeździliśmy w niedzielę po południu, by ten napis – w ówczesnej polskiej rzeczywistości niezwykły – zobaczyć. Mogą to zrozumieć tylko ci, co pamiętają czasy pełnego zakazu języka niemieckiego w przestrzeni publicznej. Później, kiedy wszystko – działalność mniejszości – się zaczęła, poznałem pana Urbana lepiej, ale wciąż jest dla mnie człowiekiem fascynującym i nie do końca poznanym.

Wzór do naśladowania

Richard Urban w rozmowie z Ewą Stolz opowiedział się bardzo mocno za używaniem dzisiaj – w demokratycznej Polsce – języka niemieckiego przez członków mniejszości. Ubolewał, że wielu z nich z tej możliwości nie korzysta. I zapomina swój język ojczysty. Nie mówi w domu po niemiecku nie modli się w tym języku itd. Nagrodzono go brawami. – Przecież – mówiąc po niemiecku – nie robimy nic złego, nie występujemy przeciw komukolwiek. Chcemy żyć w zgodzie z naszymi polskimi sąsiadami – podkreślił.

Zuzanna Donath-Kasiura i Rafał Bartek wręczyli panu Urbanowi odznaczenie „Za Zasługi dla Województwa Opolskiego”.

Wicemarszałkini województwa podkreśliła, że mniejszość niemiecka może dziś w Polsce mówić po niemiecku, ma swoje instytucje, twórców i dzieła sztuki. Z tej perspektywy wskazała na Richarda Urbana jako na człowieka, który przyczynił się do tego, bo przez wszystkie lata swego długiego życia był wierny swojej mowie ojczystej, niemieckiej kulturze, swojej tożsamości i wierze.

- Tacy ludzie jak on są postaciami szczególnymi i są dla nas przykładem – powiedziała.

Podczas spotkania wystąpił chór DFK w Toszku „Con Colore” pod dyrekcją Kariny Kupczyk oraz „Oder Blass Band” z DFK Krakowice – Żywocice (dyrygował Andrzej Namysło). Spotkanie zakończyło się wspólnym śpiewaniem ulubionych piosenek jubilata.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama