Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 03:09
Reklama

Tym pątnikom pogoda niestraszna. W deszczu i wietrze dotarli na Górę św. Anny

13 września z Żędowic ruszyła 138. piesza pielgrzymka na Górę św. Anny. Celem pątników jest odpust Podwyższenia Krzyża Świętego.
Tym pątnikom pogoda niestraszna. W deszczu i wietrze dotarli na Górę św. Anny
Nie była im straszna pogoda. Z wiarą i siłą wyruszyli w drogę

Autor: Żędowice

Pątnikom z Żędowic pogoda niestraszna

Nawet nieprzyjazne warunki atmosferyczne nie pokrzyżowały planów pątnikom. Żędowiczanie zawsze rozpoczynają pielgrzymkę w piątek rano mszą w kościele. W tym roku wymarsz nastąpił po godzinie 7.00. - Szło się bardzo dobrze, bo asfalt nie parzył - mówi jedna z uczestniczek pielgrzymki. - Była mżawka, zdarzały się silne podmuchy wiatru i taka pogoda mogła nie zachęcać, ale jeśli ktoś ma wiarę, to nawet w takich warunkach jest w stanie iść. Tym bardziej, że ludzie chodzili w gorszych warunkach i okolicznościach, choćby podczas wojny.

W pielgrzymce tym razem uczestniczyło pięćdziesiąt osób. Trasa liczyła 35 kilometrów, a pątnikom pokonanie jej zajęło ponad 9 godzin.

Ponadto wędrówka ta ma swoje tradycje. Pielgrzymi zabierają ze sobą kijki, którymi wspierają się podczas marszu. Są one zakończone metalową blaszką, a jak się taką „kryczką” uderzy o podłoże, wydaje dźwięk. A osoby, które po raz pierwszy idą z pielgrzymką, muszą przejść dodatkowe kilometry, okrążając wszystkie napotkane po drodze krzyże. W tym czasie pozostała część pielgrzymki modli się i śpiewa.

Po dotarciu na Górę Św. Anny żędowiczanie biorą udział w obchodach kalwaryjskich i w niedzielę piechotą wracają do domu. W drodze powrotnej dołączyło do nich około dziesięciu osób. Nie zabrakło także tradycyjnych przystanków na regenerację.

- W niedzielę była super pogoda do wędrowania. Wyszło słoneczko i było ciepło - opowiada Kamil Żyłka o drodze powrotej. - Tradycyjnie był postój w parku w Strzelcach, a następnie w kościele w Szczepanku, gdzie jest chwila modlitwy. Tam też mieszkańcy przygotowali dla nas słodki poczęstunek, miło nas ugaszczając. Potem w Jemielnicy w Sanktuarium św. Józefa czekał na nas ksiądz wikary. Była modlitwa i opfergang.

Po drodze pątnicy zatrzymali się również w Barucie, gdzie jedna z zaprzyjaźnionych rodzin ugościła ich ciepłą herbatą. Wchodząc około 22.00 do swej wsi, pielgrzymi zapalili świece i idą pod kościół, gdzie czekają na nich mieszkańcy Żędowic.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 8°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 15 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama