Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 14 września 2026 21:44
Reklama

Od małej sadzonki do bananów. Niesamowita historia w Lichyni!

Jabłonie, grusze, śliwy, wiśnie, czereśnie czy brzoskwinie - to drzewa owocowe, które najczęściej goszczą w polskich ogrodach. Tymczasem są też takie, w których rosną bananowce... I wcale nie trzeba szukać ich daleko, bo w Lichyni, gdzie hoduje je rodzina Kolonko. Rośliny nie tylko wyglądają jak w egzotycznych krajach, ale również pierwszy raz zakwitły oraz zaowocowały.
Od małej sadzonki do bananów. Niesamowita historia w Lichyni!
Bananowce u rodziny Kolonko z Lichyni zachwycają egzotycznym widokiem

Autor: Patrycja Leszczyk-Gołąbek

Od małej sadzonki do bananów

Przygoda z bananowcami zaczęła się od jednej małej sadzonki. - Trzynaście lat temu przywiózł nam ją wujek z Niemiec - opowiada Łukasz Kolonko z Lichyni, któremu w hodowli pomaga żona Ewelina oraz mama Irena. - Początkowo posadziliśmy sadzonkę w doniczce, ale później postanowiliśmy przesadzić ją do ziemi. Myśleliśmy, że nic z tego nie będzie, bo roślina nie występuje w naszych warunkach, ale udało się i co roku rozrastało... Teraz mamy w ogrodzie sześć bananowców, w tym pięć dużych, których wysokość sięga od czterech do prawie pięciu metrów.

Rodzina Kolonko uprawia odmianę musa basjoo, która wywodzi się z Japonii i występuje w odległych krajach. Co ciekawe, rośliny z Lichyni pierwszy raz zakwitły i zaowocowały.

- Pojawiły się aż trzy kwiatostany i małe banany - cieszy się pan Łukasz. - Czytaliśmy, że gdzieś w Polsce komuś urosły, ale nie spodziewaliśmy się, że mogą urosnąć też u nas... To było ogromne zaskoczenie. Banany są jeszcze zielone i nie wiadomo, czy będą jadalne, ale zawsze jest jakaś szansa.

Pan Łukasz razem z rodziną przypuszczają, że wpływ na taki stan rzeczy ma ocieplenie klimatu oraz tegoroczna pogoda i temperatury, które już wiosną były wysokie.

- Do tego dochodzi odpowiednia pielęgnacja - dopowiada Łukasz Kolonko. - Bananowce potrzebują wilgoci, dlatego podlewamy je dwa razy dziennie, a także nawozów i składników odżywczych. Rośliny lubią też dobrą glebę oraz nasłonecznione i chronione przed wiatrem miejsca. Najtrudniejsza, choć wykazują dużą mrozoodporność, jest dla nich zima, dlatego, żeby nie ucierpiały, musimy je odpowiednio zabezpieczyć. Co robimy? Przycinamy trzony i okrywamy włókniną oraz słomą. Chodzi o to, żeby zagwarantować im jak najwięcej ciepła, bo nie chowamy ich na zimę ani nie trzymamy w szklarni. Mamy przy tym trochę pracy, ale efekty są bardzo satysfakcjonujące. Pięknie jest hodować banany, u nas, na Opolszczyźnie pod gołym niebem...

Rodzina Kolonko przyznaje, że egzotyczny widok rosnących niemal przy drodze bananowców przyciąga.

- Zatrzymuje się tutaj bardzo dużo ludzi, którzy interesują się, co to za rośliny, dopytują, robią zdjęcia - wymienia pan Łukasz. - Często pojawiały się również pytania o odmianę, dlatego w tym roku zamontowaliśmy tabliczkę, która o tym informuje.

To nie zdarza się często

Pan Łukasz dodaje, że widokiem bananowców można cieszyć się od wczesnej wiosny, najczęściej od kwietnia lub maja, aż do jesieni, najpóźniej do października bądź listopada.

- Wszystko zależy jednak od pogody, w tym od pierwszych ciepłych dni i przymrozków - podkreśla. - Zachęcamy wszystkich zainteresowanych do odwiedzin Lichyni oraz naszego ogrodu.

Czy bananowce, tym bardziej kwitnące i owocujące, są „normalnym” zjawiskiem w Polsce?

- Bananowiec nie należy do polskiej flory, jak również do roślin uprawianych w Polsce w warunkach zewnętrznych, więc sytuacja niewątpliwie jest wyjątkowa - mówi prof. Arkadiusz Nowak, botanik, naukowiec oraz dyrektor Ogrodu Botanicznego Polskiej Akademii Nauk w Powsinie. - Zauważyć trzeba jednak, że w kontekście m.in. ocieplenia klimatu czy zwiększenia wilgotności w niektórych okresach w roku, a także tego, iż Opolszczyzna, a zwłaszcza Góra św. Anny i jej okolice, należą do najcieplejszych obszarów w Polsce oraz mających najdłuższy sezon wegetacyjny, bananowce mogą przezimować, zakwitnąć i zaowocować. Niemniej, z pewnością, takie zjawisko nie zdarza się często.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama