Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 listopada 2026 04:55
Reklama

Opieka nad dzieckiem a alkohol. Jakie konsekwencje mogą czekać rodziców?

Niedawno pijany ojciec zabrał na spływ kajakowy na rzece Mała Panew swojego niespełna 3-letniego syna. W pewnym momencie kajak wywrócił się i  wpadli do wody. Obaj nie mieli też kapoków. Przypadków rodziców, którzy po spożyciu alkoholu narazili dzieci na niebezpieczeństwo, było w powiecie strzeleckim więcej. Jakie konsekwencje mogą czekać na nieodpowiedzialne matki oraz ojców?
Opieka nad dzieckiem a alkohol. Jakie konsekwencje mogą czekać rodziców?
Opieka nad dzieckiem a alkohol. Jakie konsekwencje mogą czekać rodziców?

Autor: fot. pixabay.com / zdjęcie ilustracyjne

Brak wyobraźni rodziców może doprowadzić do tragedii

 - Spożywanie alkoholu przez rodziców opiekujących się dziećmi może mieć poważne konsekwencje prawne - podkreśla mł. asp. Dorota Janać, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich. - Nietrzeźwi rodzice, narażając zdrowie i życie dziecka na niebezpieczeństwo, podlegają karze do pięciu lat pozbawienia wolności.  

Policjantka dodaje, że każda sprawa jest rozpatrywana indywidualnie.

 - Wszystko zależy od skali niebezpieczeństwa, na jakie rodzic naraził swoje dziecko - tłumaczy.- Pod uwagę brane jest również to, czy w przeszłości zdarzyły się podobne sytuacje, lub, czy w domu dochodziło do przemocy bądź demoralizacji. 

Jakie kroki podejmują funkcjonariusze skierowani na interwencje, gdzie rodzic sprawuje opiekę nad małoletnim? 

- Podstawą jest przebadanie danej osoby alkomatem - opisuje Dorota Janać. - W przypadku pozytywnego wyniku sporządza się protokół trzeźwości, pod którym podpisuje się osoba badana, a dziecko zostaje przekazane pod opiekę osoby dorosłej i trzeźwej, która zobowiąże się do sprawowania nad nim opieki. Zawsze sporządzana jest dokumentacja z  przebiegu danej interwencji, w  której szczegółowo opisuje się stan oraz zachowanie rodzica. Dokumentacja zostaje zadekretowana do zespołu ds. nieletnich i patologii, a osoba prowadząca sprawę powiadamia o niej wydział rodzinny i nieletnich. Jeśli w  rodzinie dochodziło do przemocy psychicznej albo fizycznej, policjanci wszczynają procedurę „Niebieskiej Karty”. O  interwencji powiadamia się też właściwego rejonowego dzielnicowego, który udaje się do rodziny celem kontroli oraz rozeznania sytuacji rodzinnej. 

Takie sprawy trafiają najczęściej pod wokandę sądu rodzinnego. 

- W  trakcie postępowania będzie badane, czy dobro dziecka w ogóle zostało zagrożone - wskazuje Dorota Janać. - Sąd może zobowiązać rodziców oraz dziecko do określonego postępowania, w  szczególności do pracy z asystentem rodziny bądź podać wykonywanie władzy rodzicielskiej stałemu nadzorowi kuratora sądowego. 

Piją matki i ojcowie...

Policjanci ze Strzelec Opolskich odnotowani w ostatnim czasie w powiecie strzeleckim dwa poważne zdarzenia, gdzie rodzice wykazali się skrajną nieodpowiedzialnością oraz brakiem rozsądku i narazili na niebezpieczeństwo swoje dzieci. Ostatnie miało miejsce z początkiem sierpnia na rzece Mała Panew. 

- Ojciec wraz ze swoim niespełna 3-letnim synem wywrócili się kajakiem do wody - mówi oficer prasowy strzeleckiej policji. - Mężczyzna, który raczył się alkoholem w trakcie spływu, mając pod opieką dziecko, wydmuchał prawie 2 promile. 45-latek zapomniał również o podstawowym elemencie bezpieczeństwa, czyli kapoku. Nie miał go ani on, ani jego mały syn. - 3 latka oraz jego ojca wyciągnął z  wody inny kajakarz, który widział całą sytuację i wezwał na miejsce policję - przekazuje Dorota Janać. - Z chłopcem oraz 45-latkiem przebywała znajoma, która była trzeźwa i zobowiązała się do opieki nad dzieckiem. 

W maju natomiast kompletnie pijana matka wiozła samochodem 6-letnią córkę.

 - 39-latka wsiadła za kierownicę, mając w organizmie blisko 4,5 promila alkoholu - opowiada policjantka. - Została zatrzymana dzięki reakcji innego kierowcy, który zwrócił uwagę, że jedzie całą szerokością drogi. Mężczyzna dokonał obywatelskiego zatrzymania, podbiegając do auta, gdy kobieta stanęła na skrzyżowaniu, oraz wyciągając kluczyki ze stacyjki. 

Jeszcze wcześniej  strzeleccy funkcjonariusze zatrzymali matkę, która wybrała się pod wpływem po swoje 5-letnie dziecko do przedszkola. Uwagę policjantów zwrócił podejrzany sposób poruszania się bmw, którym jechała. Kobieta wydmuchała ponad 2 promile

 Zaznaczamy, że o braku wyobraźni nie zawsze musi decydować alkohol. 

- Kilka miesięcy temu 20-latek, który podróżował fordem, przekroczył dopuszczalną prędkość - mówi Dorota Janać. - W związku z tym policjant ruchu drogowego wyszedł na jezdnię i nadał mu sygnał do zatrzymania się do kontroli drogowej. Mężczyzna jednak zignorował jego polecenie i zaczął przyspieszać. 20-latek ucieczkę zakończył w polu, kasując po drodze przydrożną latarnię. Następnie, razem z 23-letnim pasażerem oraz jego 1,5-rocznym dzieckiem, które przewoził w samochodzie, zaczął uciekać do lasu. Funkcjonariusz dogonił zbiegów. Okazało się, że kierowca nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. 

- Apelujemy do wszystkich osób, które są świadkami takich zachowań, aby reagowali na podobne sytuacje i zgłaszali je do odpowiednich instytucji - podkreśla oficer prasowy strzeleckiej policji. - Pamiętajmy, że zgłoszenie może zapobiec tragedii, ale również jest pomocne w celu podjęcia odpowiednich działań, które pomogą zapewnić bezpieczeństwo dzieciom oraz młodzieży. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama