Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 02:44
Reklama Żabka

Motocykliści już 22. raz pielgrzymowali na Górę św. Anny

Pątnicy mocno wypełnili grotę lurdzką. Modlili się o bezpieczeństwo na drodze. Pamiętali też o swoich zmarłych kolegach.
Motocykliści już 22. raz pielgrzymowali na Górę św. Anny

Różaniec za zmarłych motocyklistów – to tradycja tej pielgrzymki – odmówiono przed rozpoczęciem liturgii. Przed ołtarzem – jak co roku – ustawiono kanister – skarbonkę. Tegoroczna kwesta motocyklistów miała trzy cele: budowę studni głębinowej na franciszkańskiej misji w Togo, wsparcie działalności DPS-u dla mężczyzn w Nysie prowadzonego przez Siostry Maryi Niepokalanej oraz dofinansowanie Fundacji Tobiaszki z Wrocławia.

"Motocyklista z natury jest człowiekiem religijnym"

Mszy św. koncelebrowanej przez kapłanów motocyklistów nie tylko ze Śląska Opolskiego, ale także m.in. z diecezji katowickiej, krakowskiej i wrocławskiej przewodniczył salezjanin, ks. Adam Parszywka, komandor Motocyklowej Pielgrzymki Iskra Miłosierdzia. Jej celem jest głoszenie Bożego Miłosierdzia w różnych miejscach w Europie. Na Górę św. Anny ks. Adam przyjechał prosto z pielgrzymki do Rumunii.

- Motocyklista jest z natury człowiekiem religijnym – mówił w kazaniu. – Jak wielcy święci twardo stąpa po ziemi, a przynajmniej wiąże go z ziemią jego jednoślad, ale głowę ma jak oni trochę w chmurach. Chciałby się od ziemi oderwać. Nie zawsze jesteśmy rozumiani. Nieraz słyszałem, jak ktoś mówił: Po co się inaczej ubierać, przygotowywać motocykl. Przecież można też jechać samochodem. A my na motocyklu możemy poczuć się wolni. 

- Naszym zadaniem jest świadczyć o Chrystusie, o wielkości Boga, o tym, że ta nasza wolność łączy nas z Bogiem. Bo to sam Bóg nas do tej wolności prowadzi. A darem, który idzie w ślad za wolnością jest miłość. Właśnie dlatego, że jesteśmy wolni, możemy poczuć, jak bardzo Bóg nas kocha. Doświadczamy, że Bóg nas wyrywa z naszych różnych zniewoleń. Jesteśmy posłani, by mówić skąd to mamy. By budować wspólnoty i tym Bożym darem się dzielić.

"Jak się wyjeżdża, trzeba wrócić"

Państwo Krystyna i Paweł Lipok przyjechali z Jemielnicy, razem ze swoim przyjacielem, Bernardem, hondą 750 z 2006 roku. 

- Na pielgrzymce motocyklistów jesteśmy trzeci lub czwarty raz – mówią. – Jeździmy z mężem chętnie – dodaje pani Krystyna. – Ja najbardziej lubię podróżować w góry. Myślę, że w tym roku jeszcze się wybierzemy. A na Górze św. Anny modlimy się o zdrowie i żeby uniknąć wypadku.

- Zawsze się modlę o dobry powrót – dodaje pan Bernard. - Jak się wyjeżdża, trzeba wrócić. Bogu dzięki, jeszcze wypadku nie miałem.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 8°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama