Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 16:26
ReklamaFilplast

Motocykliści już 22. raz pielgrzymowali na Górę św. Anny

Pątnicy mocno wypełnili grotę lurdzką. Modlili się o bezpieczeństwo na drodze. Pamiętali też o swoich zmarłych kolegach.
Motocykliści już 22. raz pielgrzymowali na Górę św. Anny

Różaniec za zmarłych motocyklistów – to tradycja tej pielgrzymki – odmówiono przed rozpoczęciem liturgii. Przed ołtarzem – jak co roku – ustawiono kanister – skarbonkę. Tegoroczna kwesta motocyklistów miała trzy cele: budowę studni głębinowej na franciszkańskiej misji w Togo, wsparcie działalności DPS-u dla mężczyzn w Nysie prowadzonego przez Siostry Maryi Niepokalanej oraz dofinansowanie Fundacji Tobiaszki z Wrocławia.

"Motocyklista z natury jest człowiekiem religijnym"

Mszy św. koncelebrowanej przez kapłanów motocyklistów nie tylko ze Śląska Opolskiego, ale także m.in. z diecezji katowickiej, krakowskiej i wrocławskiej przewodniczył salezjanin, ks. Adam Parszywka, komandor Motocyklowej Pielgrzymki Iskra Miłosierdzia. Jej celem jest głoszenie Bożego Miłosierdzia w różnych miejscach w Europie. Na Górę św. Anny ks. Adam przyjechał prosto z pielgrzymki do Rumunii.

- Motocyklista jest z natury człowiekiem religijnym – mówił w kazaniu. – Jak wielcy święci twardo stąpa po ziemi, a przynajmniej wiąże go z ziemią jego jednoślad, ale głowę ma jak oni trochę w chmurach. Chciałby się od ziemi oderwać. Nie zawsze jesteśmy rozumiani. Nieraz słyszałem, jak ktoś mówił: Po co się inaczej ubierać, przygotowywać motocykl. Przecież można też jechać samochodem. A my na motocyklu możemy poczuć się wolni. 

- Naszym zadaniem jest świadczyć o Chrystusie, o wielkości Boga, o tym, że ta nasza wolność łączy nas z Bogiem. Bo to sam Bóg nas do tej wolności prowadzi. A darem, który idzie w ślad za wolnością jest miłość. Właśnie dlatego, że jesteśmy wolni, możemy poczuć, jak bardzo Bóg nas kocha. Doświadczamy, że Bóg nas wyrywa z naszych różnych zniewoleń. Jesteśmy posłani, by mówić skąd to mamy. By budować wspólnoty i tym Bożym darem się dzielić.

"Jak się wyjeżdża, trzeba wrócić"

Państwo Krystyna i Paweł Lipok przyjechali z Jemielnicy, razem ze swoim przyjacielem, Bernardem, hondą 750 z 2006 roku. 

- Na pielgrzymce motocyklistów jesteśmy trzeci lub czwarty raz – mówią. – Jeździmy z mężem chętnie – dodaje pani Krystyna. – Ja najbardziej lubię podróżować w góry. Myślę, że w tym roku jeszcze się wybierzemy. A na Górze św. Anny modlimy się o zdrowie i żeby uniknąć wypadku.

- Zawsze się modlę o dobry powrót – dodaje pan Bernard. - Jak się wyjeżdża, trzeba wrócić. Bogu dzięki, jeszcze wypadku nie miałem.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama