Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 01:19
Reklama Żabka

Szansa na uratowanie Walcowni? Nadzieję rozpala ukraiński inwestor

Mimo, że cała załoga Walcowni Rur Andrzej w Zawadzkiem otrzymała jakiś czas temu wypowiedzenia, to wciąż jest nadzieja na to, że znajdzie się podmiot, który przejmie zakład i wznowi produkcję. Coraz częściej słyszy się o inwestorze z Ukrainy.
Szansa na uratowanie Walcowni? Nadzieję rozpala ukraiński inwestor

Ukraiński inwestor szansą dla Walcowni Rur Andrzej?

Pod koniec maja wieść o tym, że spółka Alchemia zdecydowała się zlikwidować Walcownię Rur Andrzej w Zawadzkiem, była dla załogi jak grom z jasnego nieba. W odwróceniu decyzji nie pomógł zorganizowany protest, a wszyscy pracownicy zakładu otrzymali wypowiedzenia. Wśród nich i działaczy międzyzakładowych związków walcowni ciągle jest nadzieja, że zakład da się uratować. Liczą, że dojdą do skutku rozmowy z potencjalnym inwestorem.

- To, że są podmioty zainteresowane, wiemy od dawna. Natomiast wedle informacji, które do nas spływają, najpoważniejszym z nich jest ukraiński inwestor, który mógłby gwarantować ciągłość produkcji, która była w zakładzie - mówi Dariusz Brzęczek, przewodniczący Zarządu Regionu NSZZ "Solidarność" Śląska Opolskiego oraz lider zakładowej komisji związku w walcowni.

Jak zaznacza Dariusz Brzęczek, na hali obecnie panuje stan oczekiwania. Część pracowników już wkrótce ma odejść z zakładu. Natomiast większość z pracą pożegna się dopiero pod koniec września.

-  Około 50 pracowników ma 1 sierpnia zmienić pracę. Natomiast nikt też nie mówi, że jeśli w lipcu pojawiłaby się informacja o wznowieniu produkcji, to osoby te zdecydują się na wycofanie wypowiedzeń - wskazuje Brzęczek. - Kolejną sprawą jest to, że nie mamy informacji i pewności czy jakby do tej produkcji doszło, to będzie zatrudnionych akurat 433 pracowników. 

Wieści o inwestorach dochodzą również do obecnych jeszcze pracowników WRA.

- Słyszeliśmy już o różnych inwestorach. Teraz się mówi o ukraińskim, tylko że i tak wszystko owiane jest tajemnicą - wspomina nam jeden z pracowników walcowni. - Wiele czasu już nie zostało. Jedni ludzie mają nadzieję, inni szukają pracy. Jednak jeśli jest inwestor, który chciałby wznowić produkcję, to musiałby się na to zdecydować już. Bo może nie mieć do tego specjalistów, którzy rozejdą się po innych zakładach pracy.

O informacje odnośnie potencjalnych inwestorów zwróciliśmy się do grupy kapitałowej Boryszew, do której należy Alchemia S.A.

- Nie udzielam informacji o narodowościach inwestorów - mówi Anna Janocha, rzeczniczka Grupy Boryszew. - Mogę tylko potwierdzić, że są potencjalni zainteresowani przejęciem Walcowni Rur "Andrzej". Jednak to już od nich będzie zależeć, jaki mają plan na wykorzystanie majątku zakładu.

Do całej sprawy ostrożnie podchodzi także Michał Rytel burmistrz Zawadzkiego.

-  Cały czas jest kółko zainteresowanych. Jednak to delikatna sprawa, w którą wchodzi czynnik ludzki. Dlatego ważne, by zachować spokój i podejść z dystansem do informacji dotyczących potencjalnych inwestorów - zaznacza Michał Rytel.

"Solidarność" cały czas monituje sytuację w Walcowni.       

- Deklarujemy ludziom, że w rzeczach merytorycznych mogą się do nas zgłaszać. Nie każdy wie jakie świadczenie mu przysługuje oraz czego ludzie mogą się spodziewać i oczekiwać, jeśli pojawiłby się nowy inwestor - zapewnia Dariusz Brzęczek.

Pomoc pracownikom zakładu cały czas deklaruje również PUP w Strzelcach Opolskich, do którego zainteresowani mogą się zgłaszać. Mogą się tam zapoznać zarówno z ofertami pracy, jak i innymi możliwościami pomocowymi.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 9°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama