Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 18:22
ReklamaFilplast

Są oferty pracy dla zwolnionych pracowników walcowni w Zawadzkiem

Wszyscy pracownicy Walcowni Rur Andrzej w Zawadzkiem otrzymali już wypowiedzenia. Po tej decyzji do akcji wkroczył Powiatowy Urząd Pracy w Strzelcach Opolskich, który zorganizował Targi Pracy i spotkanie informacyjne dla zwalnianych osób.
Są oferty pracy dla zwolnionych pracowników walcowni w Zawadzkiem
Przedstawiciele firm chętnie informowali, kogo poszukują, co produkują oraz na co może liczyć pracownik

500 ofert pracy dla zwolnionych pracowników walcowni

W miniony wtorek i piątek w Kinoteatrze w Zawadzkiem zwalniani pracownicy WRA mogli zasięgnąć informacji podczas spotkania z dyrektorem i pracownikami Powiatowego Urzędu Pracy w Strzelcach Opolskich. Na miejscu czekali na nich również przedstawiciele różnych firm, którzy mają do zaoferowania wolne stanowiska. Co ciekawe, Targi Pracy dedykowane pracownikom WRA nie cieszyły się taką popularnością, jakiej można by oczekiwać.

- Jestem zawiedziony frekwencją. Na ponad 400 pracowników przyszła niewielka część - mówi Roman Kus, dyrektor PUP w Strzelcach Opolskich. - Sądzę, że urząd pracy przedstawił dobrą ofertę dla zwalnianych pracowników. Mamy do zaoferowania wiele możliwości - prócz ofert pracy, także dofinansowanie do założenia własnej działalności, szkolenia czy dojazdy do pracy. Dodatkowo informujemy o świadczeniach, jakie przysługują zwalnianym pracownikom, zwłaszcza, że jest duża grupa osób przed emeryturą.

Ofert pracy od pracodawców, którzy chcieliby przejąć pracowników walcowni, w tym specjalistów tam pracujących, nie brakuje. Jest ich nawet więcej niż przekazanych wypowiedzeń.

- Produkujemy szafy metalowe dla branży elektrycznej. Mamy cały proces produkcji, poszukujemy operatorów maszyn CNC, operatorów lasera, automatyków, mechaników i techników utrzymania ruchu, magazynierów, szlifierzy, spawaczy czy ślusarzy. Są to osoby, które chętnie zatrudnimy - mówi przedstawicielka firmy Elsteel-Poland w Opolu. - Obecnie mamy około 15-20 wakatów. Jesteśmy w stanie zorganizować transport autobusowy dla tych osób, tym bardziej, że mamy pracowników z Ozimka.

Strzelecki PUP starannie dobierał zgłoszenia pracodawców na Targi Pracy, zwracając uwagę, by branża, którą reprezentują, była jak najbardziej zbliżona do tej, w której obecnie działają zwolnieni pracownicy.

- We wtorek zaprezentowało się około 15 firm, w piątek 18, z czego kilka zupełnie nowych. A dodam, że chętnych firm do wystawienia swoich ofert było znacznie więcej - wspomina dyrektor PUP. - Niektórym musieliśmy odmówić ze względów organizacyjnych. Jednak wszystkie oferty skrzętnie gromadzimy i publikujemy w naszej bazie. Jest ich już około 500.

Jak zapowiada Roman Kus, na tych działaniach pomoc pracownikom się nie skończy.

- Będziemy wkrótce do dyspozycji pracowników w samej walcowni. Przymierzamy się też do zorganizowania targów pracy z prawdziwego zdarzenia. Odbędą się na hali sportowej w Zawadzkiem, gdzie zaprezentuje się o wiele więcej wystawców niż teraz. Termin to prawdopodobnie połowa września.

W świetlicy WRA odbyły i odbędą się kolejne spotkania przedstawicieli PUP ze zwalnianymi pracownikami. Zostały i zostaną one zorganizowane 9, 11 i 15 lipca. Pracownicy urzędu będą do dyspozycji od godz. 12.00 - tak długo jak będzie to potrzebne.

- Pomimo że obowiązują trzymiesięczne okresy wypowiedzenia, to zachęcam do zapoznania się z ofertami pracy i innymi możliwościami pomocowymi. Ten czas jest dobry do przemyślenia, co będziemy chcieli zrobić i czym się zająć, jaki mamy plan po utracie pracy - namawia Roman Kus. - Rozumiem, że na razie trudno jest się przestawić na myślenie o zmianie pracy i podjąć jakieś decyzje. Ale małymi krokami trzeba zacząć działać, by dobrze te trzy miesiące wykorzystać.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

S
Smok 18.07.2024 12:40
A teraz z trochę innej beczki. Sesja Rady Miejskiej Zawadzkie w dn. 22 lipca 2024 - projekt jednej z uchwał: Na podstawie art. .... nr .... ust..... Rada Miejska uchwala: Uchyla się uchwałę nr ...... z dn. .......... w sprawie dopuszczenia zapłaty podatków stanowiących dochody budżetu Gminy Zawadzkie instrumentem płatniczym. To teraz pytanie do Was: czy to jest coś z tego, że nie wiadomo, co autor na myśli miał, bo poetą wielkim był?
S
Smok 12.07.2024 08:09
To jest drenaż siły roboczej z Zawadzkiego. Miasto w ten sposób umiera, a fachowcy rozchodzą się po świecie. Władze miasta nie mają pomysłu, jak temu przeciwdziałać, najpierw był absurdalny pomysł z centrum turystycznym, teraz pomysłu nie ma żadnego. To nie o to chodzi, żeby znaleźć ludziom z walcowni pracę gdzie indziej, jak będą chcieli, znajdą ją sobie sami, wystarczy wyjechać do Opola albo Gliwic, gdzie praca z pensją w wysokości średniej krajowej jest normą. Istotą problemu jest to, że ludzie chcą być tutaj, pracować na miejscu, są z Zawadzkiego i tu chcą żyć. Miasto nie daje im takich perspektyw, firmy pouciekały z Zawadzkiego, a teraz za tymi firmami wyludnia się miasto. Zorganizowane targi pracy, mimo szlachetnych pobudek tylko ten trend potwierdzają i napędzają. To nie jest w interesie miasta, by spędzać tutaj zewnętrzne firmy i wpychać im naszych pracowników. W interesie miasta jest, aby tych pracowników zatrzymać na miejscu, by tutaj pracowali. To jest w interesie nas wszystkich. Ludzie chcą pracować na miejscu, nie chcą wyjeżdżać. Solidarność dobra jest tylko w organizowaniu protestów, a samorząd w podwyżkach dla burmistrza. Urząd Pracy "zawiedziony" jest małym zainteresowaniem, ale tak naprawdę to dla zwolnionych pracowników nikt poważnej oferty nie ma. Wszyscy próbują grać dobrego wujka ciesząc się na stronie, że problem nie dotyczy ich bezpośrednio, ot zrobić dobre wrażenie przy światłach kamer i obiektywów, a potem... co tam potem, niech się Zawadzkie wyludnia, niech ludzie uciekają. Młodzi wyjeżdżają, bo doskonale widzą, że dziś tutaj nie ma perspektyw, Kapica buduje getto mieszkaniowe wg bijącej ostatnio rekordy popularności architektury betonozy, tylko nie wiadomo, czy będzie w nim komu mieszkać, szkoły są burzone, pociąg zlikwidowany i tak krok po kroku kroczymy w stronę upadku, ale jakoś nikt nie wyszedł z propozycją wybudowania nowoczesnego zakładu pracy dla tysiąca osób. Utopia? To byłaby bomba. Podejrzewam, że nawet rozkopaną ul. Mickiewicza ludzie by przełknęli...
S
Rycerz 12.07.2024 23:48
Zgadzam się w 100 procentach. 5 duzy sklep powstaje. Jakoś on się tam utrzyma, natomiast żadnych konkretow. Remont opolskiej ostaynio pokazał jaki panuje paraliż bez konkretnego bajpasu.
Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama