Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 04:11
Reklama Żabka

Ostrzeże przed niebezpieczeństwem. Radar przy Górze św. Anny oficjalnie otwarty

Radar meteorologiczny przy Górze św. Anny już pracuje. Oficjalne otwarcie odbyło się w poniedziałek, 22 lipca. Urządzenie będzie pomocne w prognozowaniu niebezpiecznych zjawisk pogodowych.
Ostrzeże przed niebezpieczeństwem. Radar przy Górze św. Anny oficjalnie otwarty
Radar meteorologiczny przy Górze św. Anny już pracuje

Autor: PL

Radar meteorologiczny przy Górze św. Anny oficjalnie otwarty

Radar meteorologiczny został wzniesiony na działce leżącej na terenie miejscowości Żyrowa w gminie Zdzieszowice, przy Górze św. Anny, na granicy powiatów krapkowickiego i strzeleckiego. O urządzeniu, które pomoże w prognozowaniu pogody, mówiło się długo. Temat po raz pierwszy pojawił się po powodzi tysiąclecia, która miała miejsce w 1997 roku, a później wracał - przy okazji tornada z 2008 roku oraz powodzi z 2010 roku. Wszystko doszło do skutku w 2022 roku, gdy rozpoczęto budowę urządzenia. Radar uruchomiono w trybie testowym, a następnie w pełnym wymiarze, już kilka miesięcy temu. Oficjalna inauguracja jego pracy miała miejsce jednak dopiero teraz. W wydarzeniu uczestniczyli m.in. minister infrastruktury Dariusz Klimczak, kierownictwo Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, pod którego skrzydłami przebiegła inwestycja, wykonawca, a także przedstawiciele władz lokalnych.

Co daje radar?

- To nowoczesne urządzenie, które zapewnia w promieniu 250 kilometrów, co pięć minut, dokładne informacje o tym, w którym miejscu pada, ile pada, a także z jaką prędkością i w jakim kierunku przesuwa się strefa opadów - tłumaczy Rafał Lewandowski, szef wydziału teledetekcji naziemnej Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. - Jesteśmy też w stanie ocenić, jaki jest to rodzaj opadów, czyli np. czy mamy do czynienia z deszczem, gradem bądź śniegiem.

Umiejscowienie radaru w okolicy Góry św. Anny nie jest przypadkowe.

- Znalezienie lokalizacji takiego obiektu nie należy do najłatwiejszych, ponieważ potrzebny jest czysty horyzont -  wskazuje Rafał Lewandowski. - Góra św. Anny znajduje się na wyniesieniu, więc pole widoczności jest tutaj świetne, zresztą historycznie też były umiejscawiane w tej okolicy radary.

- Oddanie do użytkowania nowoczesnego radaru jest symbolem, ponieważ kończymy bardzo ważny, szeroko zakrojony projekt, którego celem jest wprowadzenie takich technik i urządzeń, które pozwolą na lepsze oraz szybsze przewidywanie zmian w pogodzie - mówi Dariusz Klimczak, minister infrastruktury. - Bardzo cieszę się, że ten projekt został z sukcesem zamknięty i bardzo wierzę w to, że moce, którymi dysponuje IMGW, jeszcze się zwiększą. Im lepsze mamy urządzenia, tym nie tylko dokładniej będziemy mogli przewidywać zjawiska pogodowe, ale również być bezpieczniejsi. Żyjemy w takich czas, gdzie mamy do czynienia z ekstremami pogodowymi, więc musimy się przed nimi chronić, a najlepszym sposobem jest inwestowanie w technikę i naukę.

Budowa radaru przy Górze św. Anny była częścią szerszego projektu zrealizowanego przez IMGW.

- Cała inwestycja objęła dziesięć radarów na terenie Polski, z których dwa, w tym ten przy Górze św. Anny, zostały wybudowane od nowa - wyjaśnia Małgorzata Kozak-Dymarska z IMGW oraz kierownik ochrony przeciwpowodziowej dorzecza Odry i Wisły. - Dwa obiekty zostały z kolei przeniesione w całkiem inne miejsca, a pozostałych sześć radarów zostało zmodernizowanych - pod względem zakupu sprzętu najnowszej generacji, a także jeśli chodzi o budynki. Łączny koszt wyniósł ok. 135 mln zł.

Urządzenie zostało włączone do sieci POLRAD. Co to oznacza?

- To sieć bardzo nowoczesnych radarów meteorologicznych, które pozwalają zdecydowanie lepiej odczytywać pogodę i tworzyć mapy czy przekazywać symbole numeryczne do centrali w Warszawie, która ostatecznie produkuje dla nas prognozy pogody - mówi Robert Czerniawski, dyrektor IMGW. - Cała Polska jest pokryta takimi radarami, których pola dodatkowo się zazębiają. Dzięki temu jesteśmy w stanie pokryć prawię całą powierzchnię Polski - pozostałe luki będziemy chcieli uzupełnić w przyszłym projekcie. To bardzo ważne, bo zyskujemy czas, który pozwoli reagować na potencjalne niebezpieczeństwa znacznie wcześniej.

Ostrzeżenia pogodowe znaleźć można m.in. na stronie internetowej IMGW.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

A
Berg 24.07.2024 06:39
Dużo ludzi było na otwarciu patrząc po zdjęciach.
ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 14 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama