Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 listopada 2026 05:45
Reklama

Dekalog bezpiecznego wypoczynku nad wodą. O czym należy pamiętać?

Sezon urlopowy trwa. Słoneczna pogoda oraz wysoka temperatura sprawiają, że ochłodzenia szukamy nad wodą. Tam też wypoczywamy najchętniej. O czym warto pamiętać, by spędzić bezpiecznie wolny czas nad wodą?
Dekalog bezpiecznego wypoczynku nad wodą. O czym należy pamiętać?
Niedawno pan Zbigniew przeszkolił młodych ratowników z Leśnicy i Strzelec Opolskich

Autor: archiwum prywatne

Dekalog bezpiecznego wypoczynku nad wodą

Od początku kwietnie tego roku w Polsce utonęło około 140 osób. Bardzo często powodem utonięć jest brawurowe zachowanie, brak wyobraźni, alkohol czy przecenianie własnych możliwości. Dlatego co roku Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe apeluje o rozwagę i zdrowy rozsądek, przypominając, że woda to poważny żywioł, z którym nie da się wygrać.

O zachowaniach i bezpiecznym wypoczynku nad wodą rozmawiamy ze Zbigniewem Chałatem - instruktorem pływania i ratownictwa wodnego oraz funkcjonariuszem policji w Leśnicy.

Jaki powinien być dekalog bezpiecznego odpoczynku nad wodą, którego powinniśmy przestrzegać?

- Aby wypoczynek nad wodą był bezpieczny, trzeba pamiętać i przestrzegać kilku zasad. Korzystajmy tylko z kąpielisk strzeżonych przez ratowników. Nie wchodźmy do wody rozgrzani - zmoczmy głowę, szyję i klatkę piersiową. Unikniemy w ten sposób szoku termicznego - radzi ratownik. - W trakcie aktywnego wypoczynku nad wodą dorosły musi stale nadzorować swoje dzieci przebywające w wodzie, mimo że plaża jest strzeżona przez ratowników. Chwila nieuwagi może doprowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Zwracać należy uwagę też na inne osoby, może ktoś będzie potrzebował pomocy - wtedy trzeba niezwłocznie powiadomić ratownika. Ponadto jest kategoryczny zakaz wchodzenia do wody czy korzystania z jakiegokolwiek sprzętu pływającego pod wpływem alkoholu. Nie przeceniajmy swoich umiejętności pływackich i "pływajmy wpław" z asekuracją drugiej osoby, korzystajmy z bojek asekuracyjnych. Nie skaczmy do wody w miejscach nieznanych. Takie niebezpieczne zachowania mogą doprowadzić do urazów kręgosłupa, trwałego kalectwa, a nawet śmierci. Przede wszystkim pamiętać należy, aby nad wodę zabrać ze sobą zdrowy rozsądek, by taki wypoczynek kojarzył się nam tylko z miłymi wspomnieniami.

Kiedy nie powinniśmy wchodzić do wody?

- Kiedy na kąpielisku jest wywieszona czerwona flaga - może wtedy trwać akcja ratownicza, są trudne warunki atmosferyczne (niska temperatura wody, burza czy silny wiatr). Dodatkowo, gdy takie polecenie wydał ratownik wodny czy tak jak już wspominałem - kiedy znajdujemy się pod wpływem alkoholu, jak i zaraz po zjedzeniu posiłku. Wtedy należy odczekać godzinkę.

Na co musimy zwracać uwagę podczas wypoczynku, by był on bezpieczny i aktywny?

- W trakcie przebywania na akwenie należy zapoznać się z regulaminem kąpieliska. Znajdziemy tam wiele przydatnych informacji tj. numer ratunkowy nad wodą  601 100 100, który warto zapisać sobie w telefonie, oraz co oznaczają kolorowe boje na kąpielisku (boja czerwona - strefa dla nieumiejących pływać, boja koloru żółtego wydziela strefę dla osób umiejących pływać, z kolei boje koloru białego wydzielają brodzik dla dzieci). Pamiętajmy również, aby dbać o nawodnienie organizmu oraz nakrycie głowy. Przed aktywnym wypoczynkiem na plaży należy też korzystać z kremów do opalania, gdyż powstałe oparzenia skóry są dość uciążliwe i bolesne.

Co powoduje w okresie letnim wzrost utonięć i wypadków nad wodą?

- Będę się powtarzał... alkohol jest z jedną z głównych przyczyn utonięć w Polsce, brawura czy przecenianie swoich umiejętności.

A co ze skokami do wody?

- Skoki do wody, szczególnie, gdy osoba nie umie odpowiednio dobrze technicznie ich wykonać, mogą skończyć się urazem kręgosłupa i ogólnie skakanie do wody jest zabronione na większości obiektów, co jest ujęte w regulaminach i znakach graficznych. Skoki do wody odbywają się za zgodą ratowników lub pod nadzorem instruktorów i trenerów pływania w trakcie treningów i lekcji nauki pływania. Natomiast przestrzegam przed wykonywaniem skoków do wody na dzikich kąpieliskach, wyrobiskach, rzekach. Tam dno jest nieznane i może kryć wiele niebezpieczeństw, takich jak kłody, kamienie, pręty. Skok do takiej wody może skończyć się śmiercią, a zważywszy, że nie ma ratowników, to pomoc może nadejść za późno lub w ogóle. Tu ważna też jest profilaktyka - spotkania z ratownikami, a nawet rozmowy z osobami, które wykonały swój "ostatni" skok i teraz do końca życia poruszać się będą na wózku inwalidzkim. Ich opowieści pobudzają wyobraźnię słuchaczy.

Czy często zdarza się edukować ludzi w sprawie niebezpiecznych zachowań?

- W okresie letnim ratownicy mają pełne ręce roboty. Osoby korzystające ze sprzętów wodnych często zapominają o korzystaniu z kamizelek asekuracyjnych, traktują je jako rzecz niepotrzebna, a w przypadku wywrotki kajaku, to one mogą uratować życie. Zdarza się, że rodzice pozostawiają swoje dzieci same w wodzie bez nadzoru i na przykład idą się opalać, a w momencie, kiedy ratownik zwróci im uwagę, to odpowiadają "przecież pan tu jest". Musimy pamiętać, że to my dorośli, rodzice, odpowiadamy za nasze pociechy i pod żadnym pozorem nie możemy ich zostawiać samych.

Jak się zachować, gdy widzimy, że ktoś tonie?

- Gdy widzimy osobę, która tonie, niezwłocznie musimy powiadomić ratownika, wołając o pomoc, wydać polecenie innej osobie, by to zrobiła, zadzwonić na numer alarmowy, a my obserwujmy lustro wody, by widzieć, gdzie ta osoba się znajduje, by wskazać ratownikom to miejsce. Jeżeli mamy przy sobie jakiś sprzęt pływający (deskę, makaron), możemy takiej osobie podać, rzucić, ale przestrzegam przed bezpośrednim podpływaniem do tonącego. Osoba ta walczy o życie i jeżeli nie znamy odpowiednich technik ratownictwa wodnego, narażamy w tym momencie i siebie. Tym bardziej, że może ona nas chwycić i wciągnąć pod wodę, bo chce zaczerpnąć powietrza i zrobi wszystko, by być nad powierzchnią wody.

Czy powinniśmy szkolić swoje umiejętności pływackie? Czy wzrasta świadomość społeczna związana z nabywaniem takich umiejętności?

- Tak, jak najbardziej, powinniśmy uczyć dzieci pływać od najmłodszych lat, ale i dla dorosłych nigdy nie jest za późno, aby nauczyć się pływać. W szkołach pływania można się nauczyć podstawowych stylów pływackich czy samoratownictwa, aby umieć sobie poradzić w sytuacjach kryzysowych, jakie mogą spotkać nas nad wodą. Warto też uczyć się bezpiecznych zachowań i korzystania ze sprzętów pływających, takich jak kajak czy deska SUP.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama