Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 02:29
Reklama
Reklama

Dekalog bezpiecznego wypoczynku nad wodą. O czym należy pamiętać?

Sezon urlopowy trwa. Słoneczna pogoda oraz wysoka temperatura sprawiają, że ochłodzenia szukamy nad wodą. Tam też wypoczywamy najchętniej. O czym warto pamiętać, by spędzić bezpiecznie wolny czas nad wodą?
Dekalog bezpiecznego wypoczynku nad wodą. O czym należy pamiętać?
Niedawno pan Zbigniew przeszkolił młodych ratowników z Leśnicy i Strzelec Opolskich

Autor: archiwum prywatne

Dekalog bezpiecznego wypoczynku nad wodą

Od początku kwietnie tego roku w Polsce utonęło około 140 osób. Bardzo często powodem utonięć jest brawurowe zachowanie, brak wyobraźni, alkohol czy przecenianie własnych możliwości. Dlatego co roku Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe apeluje o rozwagę i zdrowy rozsądek, przypominając, że woda to poważny żywioł, z którym nie da się wygrać.

O zachowaniach i bezpiecznym wypoczynku nad wodą rozmawiamy ze Zbigniewem Chałatem - instruktorem pływania i ratownictwa wodnego oraz funkcjonariuszem policji w Leśnicy.

Jaki powinien być dekalog bezpiecznego odpoczynku nad wodą, którego powinniśmy przestrzegać?

- Aby wypoczynek nad wodą był bezpieczny, trzeba pamiętać i przestrzegać kilku zasad. Korzystajmy tylko z kąpielisk strzeżonych przez ratowników. Nie wchodźmy do wody rozgrzani - zmoczmy głowę, szyję i klatkę piersiową. Unikniemy w ten sposób szoku termicznego - radzi ratownik. - W trakcie aktywnego wypoczynku nad wodą dorosły musi stale nadzorować swoje dzieci przebywające w wodzie, mimo że plaża jest strzeżona przez ratowników. Chwila nieuwagi może doprowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Zwracać należy uwagę też na inne osoby, może ktoś będzie potrzebował pomocy - wtedy trzeba niezwłocznie powiadomić ratownika. Ponadto jest kategoryczny zakaz wchodzenia do wody czy korzystania z jakiegokolwiek sprzętu pływającego pod wpływem alkoholu. Nie przeceniajmy swoich umiejętności pływackich i "pływajmy wpław" z asekuracją drugiej osoby, korzystajmy z bojek asekuracyjnych. Nie skaczmy do wody w miejscach nieznanych. Takie niebezpieczne zachowania mogą doprowadzić do urazów kręgosłupa, trwałego kalectwa, a nawet śmierci. Przede wszystkim pamiętać należy, aby nad wodę zabrać ze sobą zdrowy rozsądek, by taki wypoczynek kojarzył się nam tylko z miłymi wspomnieniami.

Kiedy nie powinniśmy wchodzić do wody?

- Kiedy na kąpielisku jest wywieszona czerwona flaga - może wtedy trwać akcja ratownicza, są trudne warunki atmosferyczne (niska temperatura wody, burza czy silny wiatr). Dodatkowo, gdy takie polecenie wydał ratownik wodny czy tak jak już wspominałem - kiedy znajdujemy się pod wpływem alkoholu, jak i zaraz po zjedzeniu posiłku. Wtedy należy odczekać godzinkę.

Na co musimy zwracać uwagę podczas wypoczynku, by był on bezpieczny i aktywny?

- W trakcie przebywania na akwenie należy zapoznać się z regulaminem kąpieliska. Znajdziemy tam wiele przydatnych informacji tj. numer ratunkowy nad wodą  601 100 100, który warto zapisać sobie w telefonie, oraz co oznaczają kolorowe boje na kąpielisku (boja czerwona - strefa dla nieumiejących pływać, boja koloru żółtego wydziela strefę dla osób umiejących pływać, z kolei boje koloru białego wydzielają brodzik dla dzieci). Pamiętajmy również, aby dbać o nawodnienie organizmu oraz nakrycie głowy. Przed aktywnym wypoczynkiem na plaży należy też korzystać z kremów do opalania, gdyż powstałe oparzenia skóry są dość uciążliwe i bolesne.

Co powoduje w okresie letnim wzrost utonięć i wypadków nad wodą?

- Będę się powtarzał... alkohol jest z jedną z głównych przyczyn utonięć w Polsce, brawura czy przecenianie swoich umiejętności.

A co ze skokami do wody?

- Skoki do wody, szczególnie, gdy osoba nie umie odpowiednio dobrze technicznie ich wykonać, mogą skończyć się urazem kręgosłupa i ogólnie skakanie do wody jest zabronione na większości obiektów, co jest ujęte w regulaminach i znakach graficznych. Skoki do wody odbywają się za zgodą ratowników lub pod nadzorem instruktorów i trenerów pływania w trakcie treningów i lekcji nauki pływania. Natomiast przestrzegam przed wykonywaniem skoków do wody na dzikich kąpieliskach, wyrobiskach, rzekach. Tam dno jest nieznane i może kryć wiele niebezpieczeństw, takich jak kłody, kamienie, pręty. Skok do takiej wody może skończyć się śmiercią, a zważywszy, że nie ma ratowników, to pomoc może nadejść za późno lub w ogóle. Tu ważna też jest profilaktyka - spotkania z ratownikami, a nawet rozmowy z osobami, które wykonały swój "ostatni" skok i teraz do końca życia poruszać się będą na wózku inwalidzkim. Ich opowieści pobudzają wyobraźnię słuchaczy.

Czy często zdarza się edukować ludzi w sprawie niebezpiecznych zachowań?

- W okresie letnim ratownicy mają pełne ręce roboty. Osoby korzystające ze sprzętów wodnych często zapominają o korzystaniu z kamizelek asekuracyjnych, traktują je jako rzecz niepotrzebna, a w przypadku wywrotki kajaku, to one mogą uratować życie. Zdarza się, że rodzice pozostawiają swoje dzieci same w wodzie bez nadzoru i na przykład idą się opalać, a w momencie, kiedy ratownik zwróci im uwagę, to odpowiadają "przecież pan tu jest". Musimy pamiętać, że to my dorośli, rodzice, odpowiadamy za nasze pociechy i pod żadnym pozorem nie możemy ich zostawiać samych.

Jak się zachować, gdy widzimy, że ktoś tonie?

- Gdy widzimy osobę, która tonie, niezwłocznie musimy powiadomić ratownika, wołając o pomoc, wydać polecenie innej osobie, by to zrobiła, zadzwonić na numer alarmowy, a my obserwujmy lustro wody, by widzieć, gdzie ta osoba się znajduje, by wskazać ratownikom to miejsce. Jeżeli mamy przy sobie jakiś sprzęt pływający (deskę, makaron), możemy takiej osobie podać, rzucić, ale przestrzegam przed bezpośrednim podpływaniem do tonącego. Osoba ta walczy o życie i jeżeli nie znamy odpowiednich technik ratownictwa wodnego, narażamy w tym momencie i siebie. Tym bardziej, że może ona nas chwycić i wciągnąć pod wodę, bo chce zaczerpnąć powietrza i zrobi wszystko, by być nad powierzchnią wody.

Czy powinniśmy szkolić swoje umiejętności pływackie? Czy wzrasta świadomość społeczna związana z nabywaniem takich umiejętności?

- Tak, jak najbardziej, powinniśmy uczyć dzieci pływać od najmłodszych lat, ale i dla dorosłych nigdy nie jest za późno, aby nauczyć się pływać. W szkołach pływania można się nauczyć podstawowych stylów pływackich czy samoratownictwa, aby umieć sobie poradzić w sytuacjach kryzysowych, jakie mogą spotkać nas nad wodą. Warto też uczyć się bezpiecznych zachowań i korzystania ze sprzętów pływających, takich jak kajak czy deska SUP.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama