Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 30 lipca 2026 21:16
Reklama

Wiatraki obniżają ceny prądu - nie tylko w powiecie strzeleckim

Jeśli chcemy mniej płacić za prąd, potrzebny jest rozwój farm wiatrowych. Tymczasem dziś w Polsce pochodzi z nich tylko około 14 proc. prądu. W województwie opolskim turbiny wytwarzają go w mocy 147,690 MW. Za część tej produkcji odpowiadają wiatraki w powiecie strzeleckim.
Wiatraki obniżają ceny prądu - nie tylko w powiecie strzeleckim

Autor: fot. freepik.com

Stwierdzenie, że energetyka wiatrowa jest kluczowym filarem produkcji czystej i taniej energii elektrycznej, to dziś już znany wszystkim slogan. A jednak wciąż w Polsce jej rozwój jest niewystarczający dla realizacji ambitnych planów Unii Europejskiej. Założenia są bowiem takie, iż do 2030 roku z energetyki wiatrowej będzie pochodziło 43 proc. zużycia energii elektrycznej w całej Europie. Dziś średnia ta wynosi 17 procent, a Polska jest o 3 punkty procentowe poniżej tej średniej.

Z aktualnego raportu przygotowanego przez Instytut Energetyki Odnawialnej („Funkcjonujące Elektrownie i Farmy Wiatrowe w Polsce 2024”) wynika, że w marcu br. w Polsce działało 1400 instalacji wiatrowych przyłączonych do sieci elektroenergetycznej. Sumaryczna moc tych turbin to 9320,4 MW. Ubiegły rok był tu kluczowy, gdyż właśnie wtedy nastąpił rekordowy przyrost mocy – 1261 MW.

Opolszczyzna – piąta od końca

Z licznych opracowań tej tematyki wynika, że największy potencjał do rozwoju energetyki wiatrowej mają województwa dolnośląskie, wielkopolskie, zachodniopomorskie i – uwaga – opolskie. W 2017 roku na zlecenie opolskiego Urzędu Marszałkowskiego wykonana została analiza dotycząca najlepszych lokalizacji dla farm wiatrowych w naszym województwie. Wynikało z niej, że największy potencjał naturalny dla produkowania energii z wiatru ma u nas region Gór Opawskich, masyw Chełmu koło Strzelec Opolskich, rejon Wzgórz Strzelińskich (gmina Grodków), Przedgórze Paczkowskie, Równina Grodkowska, Wyżyna Woźnicko–Wieluńska (Praszka) i Równina Oleśnicka (Namysłów).

Między potencjałem a stanem obecnym jest jednak przepaść. Sprawdziliśmy, jak to teraz u nas wygląda. Z informacji dostarczonej przez biuro prasowe Urzędu Regulacji Energetyki wynika, że według stanu na 31 marca br. elektrownie wiatrowe działające na Opolszczyźnie wytwarzały 147,690 MW mocy. Opolszczyzna jest obecnie w krajowym „ogonie”. Liderem pod względem zrealizowanych projektów wiatrowych jest województwo zachodniopomorskie – tamtejsze instalacje mają łączną mocy 2188,43 MW.

Drugie miejsce w tym zestawieniu zajmuje województwo wielkopolskie – 1331,01 MW, a trzecie – pomorskie 1326,43 MW. Mniej od nas prądu z wiatru wytwarza się tylko w czterech województwach: podkarpackim (145,09 MW), śląskim (110,30 MW), świętokrzyskim (44,08 MW) i małopolskim (5,77 MW). Dwa ostatnie mają jednak znikomy potencjał w tym zakresie – około 1 proc. Tymczasem potencjalna powierzchnia obszarów sprzyjających rozwojowi energetyki wiatrowej w naszym województwie przekracza 75 tys. ha. Ale jak wiadomo, energetyka wiatrowa rozwijała się na Opolszczyźnie dynamicznie do 2016 roku: za rządów PiS wprowadzono ograniczenia odległościowe turbin od zabudowań mieszkalnych i wiele projektów uległo wtedy „zamrożeniu”.

Namysłowski i nyski liderami

Z zestawienia pracujących farm wiatrowych na Opolszczyźnie przygotowanego dla naszej redakcji przez URE wynika, że aktualnie najwięcej prądu wytwarzają wiatraki w powiecie namysłowskim – 61 MW. Składa się na to kilka farm i lokalizacji: Pągów w gminie Wilków – 52 MW oraz Wilków – Krzyków, Smarchowice – Namysłów – 10 MW.

Wiceliderem jest powiat głubczycki – 37,650 MW. Tu aż 30 MW płynie z gminy Głubczyce (Zopowy – Krzyżowice – Głubczyce – Zurzyce – Bogdanowice), 5 MW z Kietrza i 2,650 MW z Zawiszyc. Trzeci w kolejności pod tym względem jest powiat nyski: w gminie Kamiennik (Lipniki, Goworowice, Szklary, Chociebórz, Cieszanowice) turbiny dają aż 30,750 MW, a w gminie Paczków (Unikowice) – 6,500 MW. Czyli w sumie 37,250 MW.

Poza tym turbiny są jeszcze w gminie Jemielnica w powiecie strzeleckim – 2,450 MW, krapkowickim – 4,140 MW i kluczborskim (Kuniów) – 4 MW oraz w Maciowakrzy w powiecie kędzierzyńsko – kozielskim – 1,200 MW.

Transformacja energetyczna jest jednak faktem i wiele wskazuje na to, że przyśpiesza. Sprzyjają temu reformy energetyczno–klimatyczne. Wiele planów dotyczących nowych farm doczeka się w końcu wdrożenia. A planów i przedsięwzięć w trakcie realizacji jest spora lista.

Kto następny?

Po zmianie przepisów odnoszących się do odległości (2021 r.) część inwestorów przystąpiła do „odmrażania” starych projektów. Podjęliśmy wyzwanie ustalenia, jakie inwestycje na Opolszczyźnie są w trakcie, a jakie są procedowane. Okazuje się, że jest to dość trudne.

Wiadomo, że gminie Grodków realizowana jest budowa dwóch farm wiatrowych – Silesia I i Silesia II (dawniej – Bąków I i Bąków II). W sumie ma tam znaleźć się 48 turbin o mocy 3,6 MW każda. Zgodnie z zapowiedzią, do sieci mają być wpięte jeszcze w tym roku. Inwestor podpisał umowę na odbiór energii przez fabrykę części akumulatorowych dla samochodów elektrycznych Umicore pod Nysą.

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Opolu informuje, że prowadzi obecnie postępowania środowiskowe w sprawie aż 19 lokalizacji turbin wiatrowych, których łączna moc – jak obliczyliśmy – mogłaby dać do 69 MW. Dotyczą one takich miejscowości jak: Prężynka, Laskowice, Rostkowice, Urbanowice, Grodzisko, Ucieszków, Ligota Wielka i Ligota Mała, Gierałtowice, Reńska Wieś, Dzielary, Jaborowice, Zakrzów, Boguchwałów, Księże Pole, Raków, Sułków, Dobrosławice i Słoków.

Siedem postępowań natomiast wciąż jest zawieszonych. To następujące projekty: Szybowice III, Rostkowice, Pawłowiczki, Lubrza, Lubrza I, Lubrza II i Biała.

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Opolu tłumaczy jednak, że nie posiada dokładnych informacji, ile takich inwestycji jest w przygotowaniu.

– Z posiadanego przez nas rozeznania wynika, że liczba planowanych na terenie województwa opolskiego farm jest znacząca i niewykluczone, że największą lub jedną z największych w chwili obecnej w kraju – komentuje Alicja Majewska, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Opolu.

500 MW w planie

Jeśli plan się powiedzie, do skokowego rozwoju energetyki wiatrowej na Opolszczyźnie przyczynić się może jeszcze inwestycja planowana przez firmę Energia Przykona, która złożyła do RDOŚ wnioski o decyzje środowiskowe dla kilkunastu farm. Jak informuje inwestor na swojej stronie internetowej, mają one produkować około 500 MW mocy wytwórczej, „co przełoży się na produkcję energii elektrycznej na poziomie około 2,4 Twh rocznie”. Tym samym inwestycja Energii Przykona stałaby się „największym źródłem wytwórczym w Polsce skonsolidowanym na jednym terenie i jednym z największych w Europie”.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala
Reklama