Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 listopada 2026 05:55
ReklamaFilplast

Dzieci przyjechały tłumnie do św. Anny na doroczną pielgrzymkę

Pierwsza niedziela lipca to czas pielgrzymki dzieci na Górę św. Anny. Tak jak w poprzednich latach, tak i tym razem grota lurdzka była wypełniona po brzegi.
Dzieci przyjechały tłumnie do św. Anny na doroczną pielgrzymkę

W procesji jedna z rodzin uczestniczących w pielgrzymce przyniosła do groty kopię figury św. Anny. Miejsce w sąsiedztwie ołtarza zapełnili uczestnicy kończących się na Górze św. Anny „Wakacji z Bogiem”. Oni „szkocją” i okrzykami na cześć Pana Jezusa przywitali swoje koleżanki i kolegów. Przed mszą i w trakcie liturgii śpiewał – ubrany we franciszkańskie habity - zespół „Promyki Maryi” z Zębowic. 

- Te stroje są dlatego – wyjaśniał gwardian klasztoru franciszkanów o. Jonasz, że obchodzimy od ubiegłego roku kolejne jubileusze. W ubiegłym roku było to 800 lat pierwszej stajenki bożonarodzeniowej w Greccio. W tym roku mija osiem wieków od otrzymania przez św. Franciszka stygmatów, a za rok będziemy obchodzić 800 lat od napisania przez niego „Pieśni słonecznej”. Za dwa lata zaś minie 800 lat od śmierci naszego założyciela.

Jedni przybyli przypadkiem...

Witając pątników, biskup Waldemar Musioł, podziękował rodzicom, że tak licznie zrealizowali to, o co prosił Pan Jezus: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie,, a nie zabraniajcie im”.

- Wy nie tylko nie przeszkadzali, ale swoje dzieci do św. Anny przynieśli – mówił. – Powtórzę słowa św. Piotra z Góry Przemienienia: Dobrze, że tu jesteśmy. Wszyscy czujemy się w tym zgromadzeniu o kilka lat młodsi i z tą młodością ducha i z wielką radością razem się modlić.

Państwo Natalia i Krzysztof Gola z Kędzierzyna-Koźla przyjechali na pielgrzmkę dzieci z 2,5-rocznym Heniem i 3-miesięcznym, ukrytym w chuście tatusia Albertem.

- Jesteśmy na tej pielgrzymce pierwszy raz,  trochę przypadkiem - przyznają. W czasie tej mszy św. jesteśmy razem z innymi rodzinami i cieszymy się tą wspólnotą. Wśród intencji, które tu przynieśliśmy jest też prośba o cierpliwość. Ona się w wychowaniu bardzo przydaje - dodają ze śmiechem. 

Drudzy są pątnikami w kolejnym pokoleniu

Andżelika i Krzysztof Szafrańscy z 4-letnim Oliwerem przybyli do św. Anny ze Starej Kuźni. – Nie jesteśmy tu z dzieckiem pierwszy raz – opowiada pan Krzysztof. – Mamy blisko i staramy się na uroczystościach na Górze św. Anny być. Oboje z żoną jesteśmy na św. Annie wychowani od małego. Rodzice nas zabierali co roku na odpusty i na obchody kalwaryjskie. Przekazujemy tę tradycję na kolejne pokolenie. Chcemy wychowywać nasze dziecko po chrześcijańsku. Bo jak mówili nasi przodkowie: „Bez Boga ani do proga”, Trzeba o przekaz wiary dbać, to pielęgnować.

W kazaniu biskup Waldemar Musioł nawiązał do postaci z mszalnych czytań - proroka Ezechiela i do Chrystusa, którego jako proroka zlekceważyli mieszkańcy Nazaretu.

- Pan Bóg wciąż potrzebuje proroków – podkreślił. – Tych, od których może pożyczyć dusze i serca. Aby innym mówili o Panu Jezusie. Tymi prorokami jesteśmy my wszyscy. Wy i ja. Pan Bóg przez chrzest święty każdego z nas wybrał, byśmy innym, zwłaszcza tym, co Pana Jezusa nie znają, nie szukają, nie szanują, mówili o Nim i o Jego miłości. Bądżmy jak multimedialne projektory, na które inni patrzą. I będą widzieć także dobro i miłość Pana Boga.

- Kiedy wy, dzieci możecie być małymi prorokami Pana Boga? – dodał biskup. – Będzie tak zawsze, kiedy będziecie pobożnie i gorliwie uczestniczyć we mszy św. i w modlitwie. Nawet jeśli przyjaciel lub przyjaciółka już do kościoła nie chodzi. Nawet jeśli w kościele bardziej chciałoby się porozmawiać, a nawet pośmiać. Kiedy będziecie chętnie chodzić na katechezę w szkole i w parafii. Będzie tak zawsze, gdy będziecie życzliwie mówić o waszych rodzicach, zwłaszcza wobec kolegów i koleżanek. Kiedy będziecie okazywać dobroć waszym dziadkom. Będziecie też prorokami Boga – choć to trudne – gdy zwrócicie uwagę komuś, kto grzeszy. 

Po mszy św. była okazja do zabawy. W grocie ustawiono dmuchańce dla młodszych i starszych dzieci.

A po obiedzie przed Domem Pielgrzyma, dzieci i rodzice spotkały się na Rajskim Placu na nabożeństwie dla rodzin z błogosławieństwem, a na zakończenie w bazylice na „audiencji u św. Anny”.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama