Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 04:09
Reklama Żabka

Trwa budowa małej elektrowni. Mieszkańcy obawiają się zalań

Trwają prace przy budowie Małej Elektrowni w Staniszczach Małych. O inwestycji informowaliśmy w jednym z kwietniowych wydań. Przypomnijmy, że stopień wodny "Staniszcze” wraz z blokiem hydroenergetycznym zlokalizowany zostanie w bezpośrednim sąsiedztwie istniejącej oczyszczalni ścieków w Staniszczach Małych.
Trwa budowa małej elektrowni. Mieszkańcy obawiają się zalań

Trwa budowa małej elektrowni. Mieszkańcy obawiają się zalań

Wykonawcą inwestycji jest firma Enerko. Zakres przedsięwzięcia obejmuje budowę dwuprzęsłowego jazu w korycie rzeki Mała Panew z zamknięciem powłokowym, kanału dopływowo-odpływowego, bloku hydroelektrowni z dwiema turbinami ślimakowymi oraz przepławki dla ryb. W zakresie robót związanych z inwestycją planuje się również wykonanie umocnień na górnym i dolnym stanowisku oraz mikroniwelację terenu wokół brzegów rzeki w miejscu inwestycji. Szacowana rocznie produkcja z turbin zlokalizowanych na Małej Panwi to 950 MWh (megawatogodzin).

O ile na początku inwestycja wzbudzała niepokój wśród kajakarzy, czy budowa nie zakłóci spływów kajakowych w tym obszarze, o tyle teraz mieszkańcy obawiają się, czy działalność elektrowni nie przyczyni się do znacznego wzrostu poziomu wody w rzece a także wód gruntowych. 

Problem ten na sesji rady miejskiej poruszyła radna Martyna Mirek.

- Wśród mieszkańców krążą informacje, że poziom wody ma zostać na stałe znacznie podniesiony. Jeśli to prawda, znacznie przyspieszy to możliwość wylania rzeki w przypadku nagłych intensywnych opadów - zauważyła radna. Dopytywała, czy w takiej sytuacji gmina monitoruje sprawę. Czy podniesienie poziomu rzeki nie wpłynie na poziom wód gruntowych. Jak argumentowała radna Mirek, zielona energia jest nam potrzebna, ale musimy być przygotowani jako gmina na różne konsekwencje ingerencji w przebieg Małej Panwi i brać je pod uwagę.

W związku z różnymi obawami na spotkanie Komisji Gospodarki i Rolnictwa zostali zaproszeni przedstawiciele firmy Enerko, którzy w formie prezentacji i w rozmowie z radnymi przekonywali, że działalność elektrowni nie przyczyni się do powodzi.

- Ten temat jest bardzo dobrze przeanalizowany - zapewniali przedstawiciele firmy Enerko. - Przede wszystkim my nie budujemy żadnego trwałego stopnia wodnego takiego jak np. w Zawadzkiem. Budowa w Staniszczach Małych opierana jest na dnie rzeki, a nawet trochę niżej, więc tutaj nie będziemy mieli żadnego wpływu na przepływ wód i wysokości wód powodziowych. Dolny punkt naszego progu jest na dnie rzeki i zapora jest otwierana w przypadku dużej wody, to powoduje wyczyszczenie rzeki, więc nie ma zagrożenia podtopienia, zatopienia itp. My nie możemy sobie pozwolić na to, żeby górna woda zalała nam elektrownię. Zapora jest otwierana automatycznie w przypadku dużej wody, a światło jazu jest większe niż obecne koryto rzeki. Nie ma możliwości, żeby to zatrzymało wodę i zalało tutejszy teren - tłumaczył przedstawiciel. - Zaznaczyć trzeba, że przy wodach powodziowych elektrownia nie pracuje, ponieważ nie ma różnicy spadków. Wtedy przegrody są otwierane i woda idzie ciągiem.

Przedstawiciele firmy Enerko uspokajają, że w związku z budową elektrowni mieszkańcy nie muszą obawiać się powodzi. 

Radny Rafał Koj zwrócił uwagę na wody gruntowe. Zaznaczył, że obecnie podczas wysokich opadów, roztopów, rolnikom ciężko jest wjechać na pole. Zastanawiał się, czy dodatkowe spiętrzanie wody nie wpłynie negatywnie na pracę rolników. 

- To wszystko jest regulowane, jeżeli będzie jakaś opcja podtopienia np. na wiosnę, na czas zasiewów można ten poziom wyregulować, obniżyć o kilkadziesiąt centymetrów. My możemy regulować wysokość spiętrzania wody - zapewniali pracownicy Enerko.

Czy obawy mieszkańców się potwierdzą? Czas pokaże. Firma przekonuje, że jest otwarta na propozycje i sugestie mieszkańców.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 14 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama