Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 01:52
Reklama

Diecezjalne Święto Rodziny w Jemielnicy. Przybyło na nie wielu wiernych

Na zaproszenie biskupa opolskiego Andrzeja Czai po raz 13. do Jemielnicy przyjechali Opolanie na Diecezjalne Święto Rodziny. Do sanktuarium swojego patrona przyjechali też członkowie Bractwa Świętego Józefa. Do ich grona przyjęto 35 nowych członków.
Diecezjalne Święto Rodziny w Jemielnicy. Przybyło na nie wielu wiernych
Państwo Ratajowie z Zawadzkiego, którzy już kolejny raz uczestniczyli w Diecezjalnym Święcie Rodziny w Jemielnicy

Autor: KOG

Diecezjalne Święto Rodziny w Jemielnicy

Państwo Ewa i Andrzej Ratajowie do Jemielnicy przyjechali z Zawadzkiego, a z nimi czworo ich dzieci: 15-letni Filip, 12-letno Nikodem oraz Wanda (6 lat) i Helenka (3,5 roku). - Uczestniczymy w Święcie Rodziny niemal od początku – mówi pani Ewa. – Jestem – też prawie od początku w Bractwie Świętego Józefa – dodaje pan Andrzej. – Traktujemy Jemielnicę i sanktuarium jako swoje miejsce, a także jako serce naszej wiary. Przyjeżdżamy tutaj, by sobie dodać sił, by święty Józef w codziennych trudach nas wspierał. Prosimy, by pomagał mężczyznom kiedy mają trudności w pracy, w rodzinie, ze sobą. Zachęcam każdego, by tu przyjechał.

- Są różne wyzwania – mówią państwo Ratajowie – pytani o radości i trudności życia w dużej rodzinie. – Jest ich wiele. Dzieci mamy niemal na każdym etapie rozwojowym od zmagań i fascynacji z nastolatkiem po przedszkolaki. Jak się przyglądamy, jak nasze dzieci się rozwijają i rosną, to jest to dla nas niezwykła przygoda. A najważniejszym wyzwaniem dla nas jako wierzących rodziców jest, by nasze dzieci tą drogą wiary kroczyły.

Diecezjalne Święto Rodziny rozpoczęło się procesją z kościoła Wszystkich Świętych do sanktuarium św. Józefa. Mszy św. przewodniczył bp opolski Andrzej Czaja. W koncelebrze uczestniczył także ks. bp Waldemar Musioł rektor Bractwa Świętego Józefa.

W kazaniu bp Andrzej Czaja odwołał się m.in. do ogłoszonego w swoim liście na wielki post programu odnowy Kościoła, życia rodzinnego i społecznego w diecezji opolskiej. Drugi krok programu – dedykowany na maj – nosi tytuł „Dobry przykład”.

- Potrzeba, byśmy jako chrześcijanie w świecie stanowili wspólnotę uświęcenia, braterstwa, otwartą i służebną. Nie chodzi o reformowanie świata. Weźmy się za reformowanie Kościoła, naszych parafii, rodzin, poczynając każdy od własnego serca – mówił bp Czaja. – A to przyczyni się do przemiany świata. Bo to chrześcijanie dokonali przemiany świata w Cesarstwie Rzymskim. Ale właśnie w ten sposób – bez debat i programów, tylko biorąc się za siebie. Podejmując życie na miarę Chrystusowej Ewangelii.

- W czasie Ostatniej Wieczerzy – dodał bp Czaja – Jezus zdjął wierzchnie odzienie, nalał wody do miednicy i zaczął umywać uczniom nogi. W tym prostym geście okazał uczniom miłość. Jezus się tego w sposób wyrazisty domaga, byśmy sobie nawzajem umywali nogi. Byśmy sobie nawzajem okazywali miłość. Pan Jezus daje nam przykład bliskości, czułości, dobroci. A nawet więcej – służby i ofiary. 

Po mszy św. nowi członkowie bractwa złożyli uroczyste ślubowanie, a podczas popołudniowego nabożeństwa zostali oficjalnie przyjęci w jego szeregi. Tym samym Bractwo Świętego Józefa powiększyło się o 35 osób, a łączna liczba braci przekroczyła 1050 osób.

Wśród nowych członków jest pan Piotr Adolf z Zimnic Wielkich.

- Prawie półtora roku temu zostałem nadzwyczajnym szafarzem Komunii Świętej – mówi. – Znalazłem się w kręgu osób bliżej ołtarza. Odczułem potrzebę, by do bractwa wstąpić i całą swoją rodzinę opiece św. Józefa polecić. Mam nadzieję, że będzie nas chronił i strzegł, tak skutecznie jak Świętą Rodzinę. Czas na modlitwę za wstawiennictwem św. Józefa, która się z byciem w bractwie wiąże, na pewno znajdę. W naszej parafii jest nas już kilkunastu. Mamy takie szczęście, że 2 maja w naszej parafii rozpoczyna się peregrynacja obrazu św. Józefa. Zacznie się od naszego domu.

Na zakończenie mszy św. bp Andrzej Czaja ogłosił powstanie w Jemielnicy Domu Towarzyszenia Duchowego „Nazaret”. Jest on odpowiedzią na potrzebę, jaką dostrzegł bp Andrzej Czaja, by zaradzić duchowej biedzie, jakiej doświadcza człowiek żyjący w świecie, który oferuje wiele rzeczy, ale nie daje doświadczenia żywego Boga. Dlatego postanowił powołać do istnienia miejsce, gdzie człowiek doświadczający duchowej biedy i poszukujący także duchowej głębi, będzie mógł otrzymać to, czego potrzebuje.

Odczytany został dekret powołujący „Nazaret” do życia (dom zacznie funkcjonować 1 października). Do kierowania domem biskup powołał ks. Tomasza Szczecińskiego, równocześnie wikariusza w Jemielnicy.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim
Reklama