Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 01:17
Reklama
Reklama

Diecezjalne Święto Rodziny w Jemielnicy. Przybyło na nie wielu wiernych

Na zaproszenie biskupa opolskiego Andrzeja Czai po raz 13. do Jemielnicy przyjechali Opolanie na Diecezjalne Święto Rodziny. Do sanktuarium swojego patrona przyjechali też członkowie Bractwa Świętego Józefa. Do ich grona przyjęto 35 nowych członków.
Diecezjalne Święto Rodziny w Jemielnicy. Przybyło na nie wielu wiernych
Państwo Ratajowie z Zawadzkiego, którzy już kolejny raz uczestniczyli w Diecezjalnym Święcie Rodziny w Jemielnicy

Autor: KOG

Diecezjalne Święto Rodziny w Jemielnicy

Państwo Ewa i Andrzej Ratajowie do Jemielnicy przyjechali z Zawadzkiego, a z nimi czworo ich dzieci: 15-letni Filip, 12-letno Nikodem oraz Wanda (6 lat) i Helenka (3,5 roku). - Uczestniczymy w Święcie Rodziny niemal od początku – mówi pani Ewa. – Jestem – też prawie od początku w Bractwie Świętego Józefa – dodaje pan Andrzej. – Traktujemy Jemielnicę i sanktuarium jako swoje miejsce, a także jako serce naszej wiary. Przyjeżdżamy tutaj, by sobie dodać sił, by święty Józef w codziennych trudach nas wspierał. Prosimy, by pomagał mężczyznom kiedy mają trudności w pracy, w rodzinie, ze sobą. Zachęcam każdego, by tu przyjechał.

- Są różne wyzwania – mówią państwo Ratajowie – pytani o radości i trudności życia w dużej rodzinie. – Jest ich wiele. Dzieci mamy niemal na każdym etapie rozwojowym od zmagań i fascynacji z nastolatkiem po przedszkolaki. Jak się przyglądamy, jak nasze dzieci się rozwijają i rosną, to jest to dla nas niezwykła przygoda. A najważniejszym wyzwaniem dla nas jako wierzących rodziców jest, by nasze dzieci tą drogą wiary kroczyły.

Diecezjalne Święto Rodziny rozpoczęło się procesją z kościoła Wszystkich Świętych do sanktuarium św. Józefa. Mszy św. przewodniczył bp opolski Andrzej Czaja. W koncelebrze uczestniczył także ks. bp Waldemar Musioł rektor Bractwa Świętego Józefa.

W kazaniu bp Andrzej Czaja odwołał się m.in. do ogłoszonego w swoim liście na wielki post programu odnowy Kościoła, życia rodzinnego i społecznego w diecezji opolskiej. Drugi krok programu – dedykowany na maj – nosi tytuł „Dobry przykład”.

- Potrzeba, byśmy jako chrześcijanie w świecie stanowili wspólnotę uświęcenia, braterstwa, otwartą i służebną. Nie chodzi o reformowanie świata. Weźmy się za reformowanie Kościoła, naszych parafii, rodzin, poczynając każdy od własnego serca – mówił bp Czaja. – A to przyczyni się do przemiany świata. Bo to chrześcijanie dokonali przemiany świata w Cesarstwie Rzymskim. Ale właśnie w ten sposób – bez debat i programów, tylko biorąc się za siebie. Podejmując życie na miarę Chrystusowej Ewangelii.

- W czasie Ostatniej Wieczerzy – dodał bp Czaja – Jezus zdjął wierzchnie odzienie, nalał wody do miednicy i zaczął umywać uczniom nogi. W tym prostym geście okazał uczniom miłość. Jezus się tego w sposób wyrazisty domaga, byśmy sobie nawzajem umywali nogi. Byśmy sobie nawzajem okazywali miłość. Pan Jezus daje nam przykład bliskości, czułości, dobroci. A nawet więcej – służby i ofiary. 

Po mszy św. nowi członkowie bractwa złożyli uroczyste ślubowanie, a podczas popołudniowego nabożeństwa zostali oficjalnie przyjęci w jego szeregi. Tym samym Bractwo Świętego Józefa powiększyło się o 35 osób, a łączna liczba braci przekroczyła 1050 osób.

Wśród nowych członków jest pan Piotr Adolf z Zimnic Wielkich.

- Prawie półtora roku temu zostałem nadzwyczajnym szafarzem Komunii Świętej – mówi. – Znalazłem się w kręgu osób bliżej ołtarza. Odczułem potrzebę, by do bractwa wstąpić i całą swoją rodzinę opiece św. Józefa polecić. Mam nadzieję, że będzie nas chronił i strzegł, tak skutecznie jak Świętą Rodzinę. Czas na modlitwę za wstawiennictwem św. Józefa, która się z byciem w bractwie wiąże, na pewno znajdę. W naszej parafii jest nas już kilkunastu. Mamy takie szczęście, że 2 maja w naszej parafii rozpoczyna się peregrynacja obrazu św. Józefa. Zacznie się od naszego domu.

Na zakończenie mszy św. bp Andrzej Czaja ogłosił powstanie w Jemielnicy Domu Towarzyszenia Duchowego „Nazaret”. Jest on odpowiedzią na potrzebę, jaką dostrzegł bp Andrzej Czaja, by zaradzić duchowej biedzie, jakiej doświadcza człowiek żyjący w świecie, który oferuje wiele rzeczy, ale nie daje doświadczenia żywego Boga. Dlatego postanowił powołać do istnienia miejsce, gdzie człowiek doświadczający duchowej biedy i poszukujący także duchowej głębi, będzie mógł otrzymać to, czego potrzebuje.

Odczytany został dekret powołujący „Nazaret” do życia (dom zacznie funkcjonować 1 października). Do kierowania domem biskup powołał ks. Tomasza Szczecińskiego, równocześnie wikariusza w Jemielnicy.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama