Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 04:25
Reklama

Diecezjalne Święto Rodziny w Jemielnicy. Przybyło na nie wielu wiernych

Na zaproszenie biskupa opolskiego Andrzeja Czai po raz 13. do Jemielnicy przyjechali Opolanie na Diecezjalne Święto Rodziny. Do sanktuarium swojego patrona przyjechali też członkowie Bractwa Świętego Józefa. Do ich grona przyjęto 35 nowych członków.
Diecezjalne Święto Rodziny w Jemielnicy. Przybyło na nie wielu wiernych
Państwo Ratajowie z Zawadzkiego, którzy już kolejny raz uczestniczyli w Diecezjalnym Święcie Rodziny w Jemielnicy

Autor: KOG

Diecezjalne Święto Rodziny w Jemielnicy

Państwo Ewa i Andrzej Ratajowie do Jemielnicy przyjechali z Zawadzkiego, a z nimi czworo ich dzieci: 15-letni Filip, 12-letno Nikodem oraz Wanda (6 lat) i Helenka (3,5 roku). - Uczestniczymy w Święcie Rodziny niemal od początku – mówi pani Ewa. – Jestem – też prawie od początku w Bractwie Świętego Józefa – dodaje pan Andrzej. – Traktujemy Jemielnicę i sanktuarium jako swoje miejsce, a także jako serce naszej wiary. Przyjeżdżamy tutaj, by sobie dodać sił, by święty Józef w codziennych trudach nas wspierał. Prosimy, by pomagał mężczyznom kiedy mają trudności w pracy, w rodzinie, ze sobą. Zachęcam każdego, by tu przyjechał.

- Są różne wyzwania – mówią państwo Ratajowie – pytani o radości i trudności życia w dużej rodzinie. – Jest ich wiele. Dzieci mamy niemal na każdym etapie rozwojowym od zmagań i fascynacji z nastolatkiem po przedszkolaki. Jak się przyglądamy, jak nasze dzieci się rozwijają i rosną, to jest to dla nas niezwykła przygoda. A najważniejszym wyzwaniem dla nas jako wierzących rodziców jest, by nasze dzieci tą drogą wiary kroczyły.

Diecezjalne Święto Rodziny rozpoczęło się procesją z kościoła Wszystkich Świętych do sanktuarium św. Józefa. Mszy św. przewodniczył bp opolski Andrzej Czaja. W koncelebrze uczestniczył także ks. bp Waldemar Musioł rektor Bractwa Świętego Józefa.

W kazaniu bp Andrzej Czaja odwołał się m.in. do ogłoszonego w swoim liście na wielki post programu odnowy Kościoła, życia rodzinnego i społecznego w diecezji opolskiej. Drugi krok programu – dedykowany na maj – nosi tytuł „Dobry przykład”.

- Potrzeba, byśmy jako chrześcijanie w świecie stanowili wspólnotę uświęcenia, braterstwa, otwartą i służebną. Nie chodzi o reformowanie świata. Weźmy się za reformowanie Kościoła, naszych parafii, rodzin, poczynając każdy od własnego serca – mówił bp Czaja. – A to przyczyni się do przemiany świata. Bo to chrześcijanie dokonali przemiany świata w Cesarstwie Rzymskim. Ale właśnie w ten sposób – bez debat i programów, tylko biorąc się za siebie. Podejmując życie na miarę Chrystusowej Ewangelii.

- W czasie Ostatniej Wieczerzy – dodał bp Czaja – Jezus zdjął wierzchnie odzienie, nalał wody do miednicy i zaczął umywać uczniom nogi. W tym prostym geście okazał uczniom miłość. Jezus się tego w sposób wyrazisty domaga, byśmy sobie nawzajem umywali nogi. Byśmy sobie nawzajem okazywali miłość. Pan Jezus daje nam przykład bliskości, czułości, dobroci. A nawet więcej – służby i ofiary. 

Po mszy św. nowi członkowie bractwa złożyli uroczyste ślubowanie, a podczas popołudniowego nabożeństwa zostali oficjalnie przyjęci w jego szeregi. Tym samym Bractwo Świętego Józefa powiększyło się o 35 osób, a łączna liczba braci przekroczyła 1050 osób.

Wśród nowych członków jest pan Piotr Adolf z Zimnic Wielkich.

- Prawie półtora roku temu zostałem nadzwyczajnym szafarzem Komunii Świętej – mówi. – Znalazłem się w kręgu osób bliżej ołtarza. Odczułem potrzebę, by do bractwa wstąpić i całą swoją rodzinę opiece św. Józefa polecić. Mam nadzieję, że będzie nas chronił i strzegł, tak skutecznie jak Świętą Rodzinę. Czas na modlitwę za wstawiennictwem św. Józefa, która się z byciem w bractwie wiąże, na pewno znajdę. W naszej parafii jest nas już kilkunastu. Mamy takie szczęście, że 2 maja w naszej parafii rozpoczyna się peregrynacja obrazu św. Józefa. Zacznie się od naszego domu.

Na zakończenie mszy św. bp Andrzej Czaja ogłosił powstanie w Jemielnicy Domu Towarzyszenia Duchowego „Nazaret”. Jest on odpowiedzią na potrzebę, jaką dostrzegł bp Andrzej Czaja, by zaradzić duchowej biedzie, jakiej doświadcza człowiek żyjący w świecie, który oferuje wiele rzeczy, ale nie daje doświadczenia żywego Boga. Dlatego postanowił powołać do istnienia miejsce, gdzie człowiek doświadczający duchowej biedy i poszukujący także duchowej głębi, będzie mógł otrzymać to, czego potrzebuje.

Odczytany został dekret powołujący „Nazaret” do życia (dom zacznie funkcjonować 1 października). Do kierowania domem biskup powołał ks. Tomasza Szczecińskiego, równocześnie wikariusza w Jemielnicy.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 14 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama