Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 listopada 2026 05:07
ReklamaFilplast

Ryszard Froń przez 34 lata przewodniczył radzie w Leśnicy. "Czas na młodsze pokolenie"

Po 34 latach z radą miejską w Leśnicy i stanowiskiem jej przewodniczącego, które piastował nieprzerwanie od początku, pożegnał się Ryszard Froń.
Ryszard Froń przez 34 lata przewodniczył radzie w Leśnicy. "Czas na młodsze pokolenie"
Wieloletni przewodniczący leśnickiej rady miejskiej Ryszard Froń z burmistrzem Leśnicy Łukaszem Jastrzembskim. - Jestem przekonany, że pan Ryszard dla wielu będzie przykładem, jak samorządowiec, w tym przypadku radny i przewodniczący rady, powinien pracować - podkreśla burmistrz

Autor: Gmina Leśnica

Ryszard Froń przewodniczył radzie miejskiej w Leśnicy przez trzydzieści cztery lata

Utworzenie rad gmin umożliwiła reforma samorządowa przeprowadzona w 1990 roku. - Wiedzieliśmy, że odbędą się wybory samorządowe, pierwsze całkowicie wolne po 1989 roku - mówi Ryszard Froń, wieloletni przewodniczący rady miejskiej w Leśnicy. - Wtedy również, po wielu latach batalii, obok innych komitetów, powstała mniejszość niemiecka, z której listy m.in. mi zaproponowano start w tych wyborach do rady gminy. Oczywiście, inicjatorem tej całej "układanki" w gminie Leśnica był wieloletni poseł Helmut Paisdzior, który z zaangażowaniem podchodził do każdego kandydata, odwiedzał, namawiał. Zgodziłem się, w konsekwencji wygrałem i stało się, że zaproponowano mi stanowisko przewodniczącego.

Furtka do nowej rzeczywistości

Wybory przeprowadzono 27 maja 1990 roku, a działalność samorządowa rozpoczęła się na dobre. Dodajmy, że burmistrzem Leśnicy został wówczas śp. Hubert Kurzał.

- Trudno opisać słowami atmosferę, która towarzyszyła początkowi lat dziewięćdziesiątych - wspomina Ryszard Froń. - To było otwarcie na zupełnie inny, nieznany wcześniej świat, całkiem nowe możliwości, kontakty zagraniczne... Choć euforia była niesamowita, trzeba było skoncentrować się na pracy u podstaw, co w gminie Leśnica wyglądało dosłownie. Pamiętam, jak rozpoczynaliśmy budowę wodociągów, bo nie wszystkie miejscowości były nimi objęte, czy jak rozbudowywaliśmy kanalizację sanitarną. Były to działania niewidoczne, ale bardzo ważne, bo pierwsze takie, które mogły podnieść byt mieszkańcom.

Przyszły też większe inwestycje.

- Jedną z pierwszych była adaptacja starego budynku weterynarii w Leśnicy na przedszkole - wskazuje wieloletni przewodniczący leśnickiej rady miejskiej. - To było bardzo ciekawe doświadczenie, ponieważ gmina nie była w stanie sama udźwignąć finansowo tego zadania, ale pojawili się sponsorzy, którzy chcieli pomóc. Te pieniądze trzeba było jakoś pokierować, żeby wszystko odbyło się zgodnie z przepisami. Powstała wtedy funkcjonująca do dziś Fundacja Ziemi Leśnickiej, na której koncie lokowano środki i ostatecznie sfinansowano to zadanie.

- W pamięci zapadła mi również przebudowa remizy strażackiej w Lichyni, która była wielkim dziełem, bo wiązała się z ogromnym zaangażowaniem mieszkańców - dodaje pan Ryszard. - Na naszej drodze stanęła też budowa nowego gimnazjum, która dla gminy Leśnica była potężną inwestycją. Przebudowaliśmy m.in. część budynku, który przejęliśmy od ówczesnego Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego, postawiliśmy jeden nowy budynek, dobudowaliśmy halę sportową. Kosztowało to 12 mln zł. Musieliśmy znaleźć te pieniądze, a nie było to takie proste, bo Polska nie należała jeszcze do Unii Europejskiej. Tych działań aż do dziś było dużo więcej, ale właśnie te pierwsze pokazały, że to, co wcześniej wygląda nierealnie, może się ziścić.

Jak podkreśla Ryszard Froń, wielką zmianę spowodowało przystąpienie w 2004 roku Polski do Unii Europejskiej.

- Dzięki temu, że leśnicki urząd funkcjonował bardzo dobrze, najpierw pod rządami burmistrza Huberta Kurzała, a później burmistrza Łukasza Jastrzembskiego, i przygotowywano projekty, na które gmina pozyskiwała dofinansowania, nadeszła niesamowita zmiana jakościowa - mówi. - Mamy wybudowany nowy park w Leśnicy, odrestaurowany rynek, przebudowane kąpielisko... Na to wszystko były potrzebne środki finansowe.

- Oczywiście, cały czas oczkiem w głowie było szkolnictwo, bo przeznaczyliśmy ogromne pieniądze na inwestycje w szkołach, które podlegają gminie - dopowiada wieloletni przewodniczący leśnickiej rady miejskiej. - Co ważne, zmodernizowaliśmy również większość zniszczonych dróg gminnych, choć bolączką wciąż pozostaje stan dróg powiatowych, których w gminie Leśnica mamy bardzo dużo. Mimo tego i wielu innych wyzwań mogę powiedzieć, że przez lata udało nam się wyjść z szarości, z jaką mierzyliśmy się na początku.

Pałeczkę trzeba przekazać młodszym

Co zadecydowało o rezygnacji?

- Pierwszą kwestią jest PESEL, którego nie da się przeskoczyć, a drugą sprawą jest to, że należy patrzeć przyszłościowo, a przyszłością są młodzi ludzie, którzy mają swoje aspiracje i chcieliby brać udział w życiu samorządowym - podkreśla Ryszard Froń. - Te 34 lata w radzie i jako jej przewodniczący będę wspominać bardzo dobrze. Zawsze wychodziliśmy z założenia, że zgoda buduje i w myśl tego działaliśmy na rzecz gminy oraz dobra jej mieszkańców. Chciałbym podziękować wszystkim, z którymi miałem okazję współpracować przez te wszystkie lata, bo wszystko, co udało nam się osiągnąć, jest efektem pracy zespołowej. Tak właśnie wygląda samorządność, dlatego pragnę życzyć nowej radzie kontynuacji polityki, która była prowadzona do tej pory, wielu słusznych decyzji, a przede wszystkim zgody.

Nowy przewodniczący rady miejskiej w Leśnicy zostanie wybrany podczas sesji zaprzysięgającej, którą zaplanowano na 6 maja.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama