Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 01:17
Reklama
Reklama

Ryszard Froń przez 34 lata przewodniczył radzie w Leśnicy. "Czas na młodsze pokolenie"

Po 34 latach z radą miejską w Leśnicy i stanowiskiem jej przewodniczącego, które piastował nieprzerwanie od początku, pożegnał się Ryszard Froń.
Ryszard Froń przez 34 lata przewodniczył radzie w Leśnicy. "Czas na młodsze pokolenie"
Wieloletni przewodniczący leśnickiej rady miejskiej Ryszard Froń z burmistrzem Leśnicy Łukaszem Jastrzembskim. - Jestem przekonany, że pan Ryszard dla wielu będzie przykładem, jak samorządowiec, w tym przypadku radny i przewodniczący rady, powinien pracować - podkreśla burmistrz

Autor: Gmina Leśnica

Ryszard Froń przewodniczył radzie miejskiej w Leśnicy przez trzydzieści cztery lata

Utworzenie rad gmin umożliwiła reforma samorządowa przeprowadzona w 1990 roku. - Wiedzieliśmy, że odbędą się wybory samorządowe, pierwsze całkowicie wolne po 1989 roku - mówi Ryszard Froń, wieloletni przewodniczący rady miejskiej w Leśnicy. - Wtedy również, po wielu latach batalii, obok innych komitetów, powstała mniejszość niemiecka, z której listy m.in. mi zaproponowano start w tych wyborach do rady gminy. Oczywiście, inicjatorem tej całej "układanki" w gminie Leśnica był wieloletni poseł Helmut Paisdzior, który z zaangażowaniem podchodził do każdego kandydata, odwiedzał, namawiał. Zgodziłem się, w konsekwencji wygrałem i stało się, że zaproponowano mi stanowisko przewodniczącego.

Furtka do nowej rzeczywistości

Wybory przeprowadzono 27 maja 1990 roku, a działalność samorządowa rozpoczęła się na dobre. Dodajmy, że burmistrzem Leśnicy został wówczas śp. Hubert Kurzał.

- Trudno opisać słowami atmosferę, która towarzyszyła początkowi lat dziewięćdziesiątych - wspomina Ryszard Froń. - To było otwarcie na zupełnie inny, nieznany wcześniej świat, całkiem nowe możliwości, kontakty zagraniczne... Choć euforia była niesamowita, trzeba było skoncentrować się na pracy u podstaw, co w gminie Leśnica wyglądało dosłownie. Pamiętam, jak rozpoczynaliśmy budowę wodociągów, bo nie wszystkie miejscowości były nimi objęte, czy jak rozbudowywaliśmy kanalizację sanitarną. Były to działania niewidoczne, ale bardzo ważne, bo pierwsze takie, które mogły podnieść byt mieszkańcom.

Przyszły też większe inwestycje.

- Jedną z pierwszych była adaptacja starego budynku weterynarii w Leśnicy na przedszkole - wskazuje wieloletni przewodniczący leśnickiej rady miejskiej. - To było bardzo ciekawe doświadczenie, ponieważ gmina nie była w stanie sama udźwignąć finansowo tego zadania, ale pojawili się sponsorzy, którzy chcieli pomóc. Te pieniądze trzeba było jakoś pokierować, żeby wszystko odbyło się zgodnie z przepisami. Powstała wtedy funkcjonująca do dziś Fundacja Ziemi Leśnickiej, na której koncie lokowano środki i ostatecznie sfinansowano to zadanie.

- W pamięci zapadła mi również przebudowa remizy strażackiej w Lichyni, która była wielkim dziełem, bo wiązała się z ogromnym zaangażowaniem mieszkańców - dodaje pan Ryszard. - Na naszej drodze stanęła też budowa nowego gimnazjum, która dla gminy Leśnica była potężną inwestycją. Przebudowaliśmy m.in. część budynku, który przejęliśmy od ówczesnego Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego, postawiliśmy jeden nowy budynek, dobudowaliśmy halę sportową. Kosztowało to 12 mln zł. Musieliśmy znaleźć te pieniądze, a nie było to takie proste, bo Polska nie należała jeszcze do Unii Europejskiej. Tych działań aż do dziś było dużo więcej, ale właśnie te pierwsze pokazały, że to, co wcześniej wygląda nierealnie, może się ziścić.

Jak podkreśla Ryszard Froń, wielką zmianę spowodowało przystąpienie w 2004 roku Polski do Unii Europejskiej.

- Dzięki temu, że leśnicki urząd funkcjonował bardzo dobrze, najpierw pod rządami burmistrza Huberta Kurzała, a później burmistrza Łukasza Jastrzembskiego, i przygotowywano projekty, na które gmina pozyskiwała dofinansowania, nadeszła niesamowita zmiana jakościowa - mówi. - Mamy wybudowany nowy park w Leśnicy, odrestaurowany rynek, przebudowane kąpielisko... Na to wszystko były potrzebne środki finansowe.

- Oczywiście, cały czas oczkiem w głowie było szkolnictwo, bo przeznaczyliśmy ogromne pieniądze na inwestycje w szkołach, które podlegają gminie - dopowiada wieloletni przewodniczący leśnickiej rady miejskiej. - Co ważne, zmodernizowaliśmy również większość zniszczonych dróg gminnych, choć bolączką wciąż pozostaje stan dróg powiatowych, których w gminie Leśnica mamy bardzo dużo. Mimo tego i wielu innych wyzwań mogę powiedzieć, że przez lata udało nam się wyjść z szarości, z jaką mierzyliśmy się na początku.

Pałeczkę trzeba przekazać młodszym

Co zadecydowało o rezygnacji?

- Pierwszą kwestią jest PESEL, którego nie da się przeskoczyć, a drugą sprawą jest to, że należy patrzeć przyszłościowo, a przyszłością są młodzi ludzie, którzy mają swoje aspiracje i chcieliby brać udział w życiu samorządowym - podkreśla Ryszard Froń. - Te 34 lata w radzie i jako jej przewodniczący będę wspominać bardzo dobrze. Zawsze wychodziliśmy z założenia, że zgoda buduje i w myśl tego działaliśmy na rzecz gminy oraz dobra jej mieszkańców. Chciałbym podziękować wszystkim, z którymi miałem okazję współpracować przez te wszystkie lata, bo wszystko, co udało nam się osiągnąć, jest efektem pracy zespołowej. Tak właśnie wygląda samorządność, dlatego pragnę życzyć nowej radzie kontynuacji polityki, która była prowadzona do tej pory, wielu słusznych decyzji, a przede wszystkim zgody.

Nowy przewodniczący rady miejskiej w Leśnicy zostanie wybrany podczas sesji zaprzysięgającej, którą zaplanowano na 6 maja.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama