Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 03:16
Reklama
Reklama

Zwrot w sprawie Popów-Mocek. Sąd apelacyjny nakazał przeprosiny

Edward Popów, kandydat Koalicji Obywatelskiej do rady miejskiej w Strzelcach Opolskich, pozwał Adriana Mocka z KWW Działamy, który również tam kandyduje. Poszło o słowa, jakie padły podczas debaty kandydatów na burmistrzów. W pierwszej instancji sąd w Opolu powództwo Popowa oddalił. Ale Sąd Apelacyjny we Wrocławiu zmienił to postanowienie i nakazał kandydatowi Działamy przeprosić kandydata KO.
Zwrot w sprawie Popów-Mocek. Sąd apelacyjny nakazał przeprosiny
W pierwszej instancji górą był Adrian Mocek, w drugiej Edward Popów.

Autor: fot. pixabay.com / zdjęcie ilustracyjne

Korzenie sytuacji sięgają debaty zorganizowanej kilka dni temu przez Radio Opole w Strzeleckim Ośrodku Kultury. Brali w niej udział kandydaci na burmistrza Strzelec Opolskich. Konkurencja w tych wyborach jest bardzo ostra, ponieważ o reelekcję nie ubiega się Tadeusz Goc, wieloletni włodarz miasta.

W toku debaty publika mogła zadawać pytania kandydatom. Do Jana Wróblewskiego, kandydata Koalicji Obywatelskiej, zwrócił się Adrian Mocek z KWW Działamy.

- Jak kandydat Wróblewski odniesie się do faktu, że hejt na stronie Spotted Strzelce Opolskie prowadzą kandydaci z Koalicji Obywatelskiej, popierający szanownego kandydata, chociażby kandydat Edward Popów? - zapytał.

W odpowiedzi Jan Wróblewski stwierdził, że w pierwszej kolejności należy zdefiniować pojęcie "hejtu". - Jeżeli ktoś zabiera głos w dyskusji, który jest pewną negacją czy niezgodą ze zdaniem poprzednika, to jest to hejt? - dociekał.

W pierwszej instancji górą Adrian Mocek…

Adrian Mocek tłumaczył nam, że do zadania tego pytania skłoniło go to, że obserwuje w sieci „mnóstwo hejtu i niewłaściwych komentarzy ze strony kandydatów Koalicji Obywatelskiej na radnych”. Dlaczego wymienił z nazwiska akurat Edwarda Popowa, kandydata KO na radnego miejskiego? Odpowiada, że jego zdaniem to autor największej liczby niewłaściwych internetowych komentarzy.

- Stanąłem w obronie ludzi, którzy wielokrotnie byli obrażani - powiedział.

Edward Popów postanowił skierować sprawę do sądu w trybie wyborczym. Zarzucił kandydatowi komitetu Działamy naruszenie jego dóbr osobistych. Sąd Okręgowy w Opolu oddalił ten wniosek. 

- Wszystkie internetowe wypowiedzi, które według mnie wyczerpują znamiona mowy nienawiści, mam udokumentowane w postaci screenów. Przedstawiłem je w sądzie – powiedział Adrian Mocek.

…w drugiej instancji wygrał Edward Popów

Kandydat KO do rady miejskiej w Strzelcach Opolskich odwołał się od postanowienia opolskiego sądu do Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu. I ten zupełnie odwrócił sytuację.

- Postanowienie sądu w Opolu było dla mnie dużym zaskoczeniem. Pani sędzia postawiła sprawę na głowie. To ja, jako zniesławiony, miałem udowodnić, że nie jestem hejterem, a nie ten, który mi to zarzucił – mówi.

Edward Popów wskazuje, że opolski sąd niewłaściwie ustalił materiał dowodowy. – Pan Adrian Mocek przestawił cały stos wydruków moich komentarzy w sieci. Tymczasem w komentarzu wygłoszonym podczas debaty chodziło konkretnie o komentarze na facebookowym profilu Spotted Strzelce Opolskie. I wśród pięciu wypowiedzi dopuszczonych ostatecznie do postępowania dowodowego tylko dwie pochodziły z tego profilu – opisuje.

Kandydat KO wytyka też, że sąd w Opolu nie dokonał analizy słowa „hejt” oraz kontekstu, w jakim ono padło podczas debaty.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu nakazał Adrianowi Mockowi przeprosić Edwarda Popowa. Kandydat KWW Działamy ma je zamieścić na Facebooku, na łamach prasy oraz na antenie radia.

- Cieszę się, że sąd we Wrocławiu naprostował niesłuszne postanowienie sądu w Opolu. W mojej ocenie pan Adrian Mocek zupełnie nie poczuwał się do winy i był przekonany o swoich racjach - stwierdza kandydat KO.

Adrian Mocek: To zraża młodych do polityki

Zwróciliśmy się do kandydata KWW Działamy o odniesienie do postanowienia Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu. Adrian Mocek deklaruje, że zasądzone przeprosiny zamieści.

- Co nie zmienia faktu, że pan Edward Popów postanowił wykorzystać aparat sądowy, by uderzyć po kieszeni młodego człowieka. W ten sposób zniechęca się osoby takie jak ja do działalności społecznej i politycznej - uważa Adrian Mocek.

Kandydat KWW Działamy nie kryje zaskoczenia postanowieniem sądu drugiej instancji. - Uważam, że pan Edward Popów nie wykazuje się bowiem polityczną poprawnością w sieci - stwierdza.

Był to pierwszy proces w trybie wyborczym w tej kampanii w Strzelcach Opolskich. Na terenie całego woj. opolskiego było ich już kilkanaście.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama